Najważniejsze punkty
#61
ja też zostaję na razie przy tych korpusach jakie mam, bo nie ma sensu zmieniać czy przerabiać, ale w przyszłym roku chyba działam tak jak miałem działać w ramach testów tym roku (a czego z różnych względów nie zrobiłem i dziś żałuję) - czyli wrzucam ramkę bez dolnej beleczki na 2 korpusy i niech ciągną w dół cały plaster. w tym układzie jaki mam to ramka będzie prawie kwadratowa 36x36 cm. i chyba tak będę działał do czasu względnej stabilizacji pasieki kiedy będzie można mówić o "rodzinach produkcyjnych" utrzymujących jakąś większą siłę. Wtedy może przeproszę się z ramkami na 18 cm.
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#62
(19.08.2016, 13:12)MrDrone napisał(a): ... no to są właśnie uroki ula korpusowego - zwłaszcza z niską ramką wymagającą co najmniej 2 do zimowania... 

A niby dlaczego nie da się zimować na jednym korpusie ?
W tym roku pewnie z 20 rodzin tak zazimuję.
Cytuj ten post
#63
nie mówię, że się nie da. w zeszłym roku kilka tak zimowałem na ramce 18, a i w tym będę zmuszony do zimowania wielu rodzin w takim układzie. Ale nie powiesz mi, że lepszy układ dla pszczół będzie w poziomie na ramce typu 18 - 19 cm niż w pionie na ramce wysokości co najmniej ula WLKP lub warszawiaka.
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#64
(19.08.2016, 13:34)Krzyżak napisał(a):
(19.08.2016, 13:12)MrDrone napisał(a): ... no to są właśnie uroki ula korpusowego - zwłaszcza z niską ramką wymagającą co najmniej 2 do zimowania... 

A niby dlaczego nie da się zimować na jednym korpusie ?
W tym roku pewnie z 20 rodzin tak zazimuję.

Szymon to byl 1 korpus i dennica?
Cytuj ten post
#65
(19.08.2016, 13:28)MrDrone napisał(a): ja też zostaję na razie przy tych korpusach jakie mam, bo nie ma sensu zmieniać czy przerabiać, ale w przyszłym roku chyba działam tak jak miałem działać w ramach testów tym roku (a czego z różnych względów nie zrobiłem i dziś żałuję) - czyli wrzucam ramkę bez dolnej beleczki na 2 korpusy i niech ciągną w dół cały plaster. w tym układzie jaki mam to ramka będzie prawie kwadratowa 36x36 cm. i chyba tak będę działał do czasu względnej stabilizacji pasieki kiedy będzie można mówić o "rodzinach produkcyjnych" utrzymujących jakąś większą siłę. Wtedy może przeproszę się z ramkami na 18 cm.

Tylko może przedłuż boczne listewki chyba, ze nie przeszkodzi Ci polepienie do boku.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#66
(19.08.2016, 13:46)bonluk napisał(a):
(19.08.2016, 13:34)Krzyżak napisał(a):
(19.08.2016, 13:12)MrDrone napisał(a): ... no to są właśnie uroki ula korpusowego - zwłaszcza z niską ramką wymagającą co najmniej 2 do zimowania... 

A niby dlaczego nie da się zimować na jednym korpusie ?
W tym roku pewnie z 20 rodzin tak zazimuję.

Szymon to byl 1 korpus i dennica?

Szymon o ile pamiętam był zdania, że pusty korpus pod małą rodzinę nie pomaga w niczym.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#67
Rodzina która obsiada korpus na czarno lepiej zazimować w układzie:
dennica+pusty korpus+korpus z 5 ramkami+korpus z 5ramkami
/można dodać ramki osłonowe z węzą lub suszem/

ale jeżeli rodzina nie obsiada korpusu to zostawię je w układzie:
dennica zamknięta+korpus z ramkami+daszek.
Cytuj ten post
#68
(19.08.2016, 13:54)Borówka napisał(a): Tylko może przedłuż boczne listewki chyba, ze nie przeszkodzi Ci polepienie do boku.

zobaczymy czy będzie to konieczne. bo one mało rozszerzają w bok budowę (trochę na pewno tak), a raczej po prostu plaster budowany jest pod ramką w dół do szerokości ramki. 
u mnie funkcjonuje ileś tam (nie wiem dokładnie) ramek z listewkami bocznymi 18tkami w korpusach pełnych WLKP - i one w tym przypadku nie doklejają dobudowanego w dół plastra do ścianek bocznych. rzecz jasna w korpusie podwójnym przy dalszym wydłużeniu plastra nie można wykluczyć, że zaczną to robić. 
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#69
(19.08.2016, 13:59)Krzyżak napisał(a): Rodzina która obsiada korpus na czarno lepiej zazimować w układzie:
dennica+pusty korpus+korpus z 5 ramkami+korpus z 5ramkami
/można dodać ramki osłonowe z węzą lub suszem/

ale jeżeli rodzina nie obsiada korpusu to zostawię je w układzie:
dennica zamknięta+korpus z ramkami+daszek.

dużo tak rodzin już zimowałeś? jak ta zimowla przebiega?
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#70
Kilka tylko takich miałem. Zimowla, przy obecnych zimach, gdzie pszczoły kilkakrotnie się oblatują w zimę i od nowa uwiązują kłąb to nie problem. Trzeba tylko uważać na przedwiośniu żeby miały co jeść.
Najtrudniejszą rzeczą to zakarmić takie rodziny,bo pobierają pokarm do pewnego momentu i potem już nie chcą. Trzeba wtedy dokładać ramek z pokarmem od mocniejszych rodzin.
Cytuj ten post
#71
(19.08.2016, 14:22)Krzyżak napisał(a): Najtrudniejszą rzeczą to zakarmić takie rodziny,bo pobierają pokarm do pewnego momentu i potem już nie chcą. Trzeba wtedy dokładać ramek z pokarmem od mocniejszych rodzin.

Łoj, będziesz miał co opowiadać. Dlaczego Twoim zdaniem nie chcą? Guru Palmer twierdzi, pszczoły wezmą każdą ilość pokarmu, a potem się nim ewentualnie udławią (czyli nie będą miały gdzie zawiązać kłębu).
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#72
(19.08.2016, 14:57)flamenco108 napisał(a):
(19.08.2016, 14:22)Krzyżak napisał(a): Najtrudniejszą rzeczą to zakarmić takie rodziny,bo pobierają pokarm do pewnego momentu i potem już nie chcą. Trzeba wtedy dokładać ramek z pokarmem od mocniejszych rodzin.

Łoj, będziesz miał co opowiadać. Dlaczego Twoim zdaniem nie chcą? Guru Palmer twierdzi, pszczoły wezmą każdą ilość pokarmu, a potem się nim ewentualnie udławią (czyli nie będą miały gdzie zawiązać kłębu).

Według moich doświadczeń to nieprawda. Nie biorą każdą ilość. Potrafią zostawiać. Ja tak miałem.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#73
(19.08.2016, 14:22)Krzyżak napisał(a): Kilka tylko takich miałem. Zimowla, przy obecnych zimach, gdzie pszczoły kilkakrotnie się oblatują w zimę i od nowa uwiązują kłąb to nie problem. Trzeba tylko uważać na przedwiośniu żeby miały co jeść.
Najtrudniejszą rzeczą to zakarmić takie rodziny,bo pobierają pokarm do pewnego momentu i potem już nie chcą. Trzeba wtedy dokładać ramek z pokarmem od mocniejszych rodzin.

Hehe... i to sa porady typu u mnie za plotem to tak a a w sasiedniej gminie inaczej...
Cytuj ten post
#74
Zawsze piszę jak tam u mnie za płotem, metody które działają za nim a u mnie nie, mnie nie obchodzą Oczko
Cytuj ten post
#75
(19.08.2016, 14:57)flamenco108 napisał(a):
(19.08.2016, 14:22)Krzyżak napisał(a): Najtrudniejszą rzeczą to zakarmić takie rodziny,bo pobierają pokarm do pewnego momentu i potem już nie chcą. Trzeba wtedy dokładać ramek z pokarmem od mocniejszych rodzin.

Łoj, będziesz miał co opowiadać. Dlaczego Twoim zdaniem nie chcą? Guru Palmer twierdzi, pszczoły wezmą każdą ilość pokarmu, a potem się nim ewentualnie udławią (czyli nie będą miały gdzie zawiązać kłębu).

Normalne /duże/ rodziny wcinają do bólu, maluchy to inna bajka Uśmiech
Cytuj ten post
#76
(19.08.2016, 16:27)Krzyżak napisał(a):
(19.08.2016, 14:57)flamenco108 napisał(a):
(19.08.2016, 14:22)Krzyżak napisał(a): Najtrudniejszą rzeczą to zakarmić takie rodziny,bo pobierają pokarm do pewnego momentu i potem już nie chcą. Trzeba wtedy dokładać ramek z pokarmem od mocniejszych rodzin.

Łoj, będziesz miał co opowiadać. Dlaczego Twoim zdaniem nie chcą? Guru Palmer twierdzi, pszczoły wezmą każdą ilość pokarmu, a potem się nim ewentualnie udławią (czyli nie będą miały gdzie zawiązać kłębu).

Normalne /duże/ rodziny wcinają do bólu, maluchy to inna bajka Uśmiech

A, to muszę sprawdzić dokładnie, co un miał na myśli...
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#77
(19.08.2016, 16:56)flamenco108 napisał(a):
(19.08.2016, 16:27)Krzyżak napisał(a):
(19.08.2016, 14:57)flamenco108 napisał(a):
(19.08.2016, 14:22)Krzyżak napisał(a): Najtrudniejszą rzeczą to zakarmić takie rodziny,bo pobierają pokarm do pewnego momentu i potem już nie chcą. Trzeba wtedy dokładać ramek z pokarmem od mocniejszych rodzin.

Łoj, będziesz miał co opowiadać. Dlaczego Twoim zdaniem nie chcą? Guru Palmer twierdzi, pszczoły wezmą każdą ilość pokarmu, a potem się nim ewentualnie udławią (czyli nie będą miały gdzie zawiązać kłębu).

Normalne /duże/ rodziny wcinają do bólu, maluchy to inna bajka Uśmiech

A, to muszę sprawdzić dokładnie, co un miał na myśli...

Sprawdziłem. Mówił to w kontekście karmienia nukleusów na zimę. Mówił, że to jak nastolatki, które wcinają wszystko. Znakiem tego Ty mówisz chyba nie o maluchach, a o zdechlakach?
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#78
(19.08.2016, 17:13)flamenco108 napisał(a):
(19.08.2016, 16:56)flamenco108 napisał(a):
(19.08.2016, 16:27)Krzyżak napisał(a):
(19.08.2016, 14:57)flamenco108 napisał(a):
(19.08.2016, 14:22)Krzyżak napisał(a): Najtrudniejszą rzeczą to zakarmić takie rodziny,bo pobierają pokarm do pewnego momentu i potem już nie chcą. Trzeba wtedy dokładać ramek z pokarmem od mocniejszych rodzin.

Łoj, będziesz miał co opowiadać. Dlaczego Twoim zdaniem nie chcą? Guru Palmer twierdzi, pszczoły wezmą każdą ilość pokarmu, a potem się nim ewentualnie udławią (czyli nie będą miały gdzie zawiązać kłębu).

Normalne /duże/ rodziny wcinają do bólu, maluchy to inna bajka Uśmiech

A, to muszę sprawdzić dokładnie, co un miał na myśli...

Sprawdziłem. Mówił to w kontekście karmienia nukleusów na zimę. Mówił, że to jak nastolatki, które wcinają wszystko. Znakiem tego Ty mówisz chyba nie o maluchach, a o zdechlakach?

U mnie nie normalne rodziny (może dla Krzyżaka zdechlaki) nie pobierały w nieskończoność. A raczej nie zdechlaki bo większośc żyje do dziś.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#79
3 - 4 korpusy to jakieś zdechlaki. mi by się nie chciało za takimi chodzić.
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#80
(19.08.2016, 17:13)flamenco108 napisał(a):
(19.08.2016, 16:56)flamenco108 napisał(a):
(19.08.2016, 16:27)Krzyżak napisał(a):
(19.08.2016, 14:57)flamenco108 napisał(a):
(19.08.2016, 14:22)Krzyżak napisał(a): Najtrudniejszą rzeczą to zakarmić takie rodziny,bo pobierają pokarm do pewnego momentu i potem już nie chcą. Trzeba wtedy dokładać ramek z pokarmem od mocniejszych rodzin.

Łoj, będziesz miał co opowiadać. Dlaczego Twoim zdaniem nie chcą? Guru Palmer twierdzi, pszczoły wezmą każdą ilość pokarmu, a potem się nim ewentualnie udławią (czyli nie będą miały gdzie zawiązać kłębu).

Normalne /duże/ rodziny wcinają do bólu, maluchy to inna bajka Uśmiech

A, to muszę sprawdzić dokładnie, co un miał na myśli...

Sprawdziłem. Mówił to w kontekście karmienia nukleusów na zimę. Mówił, że to jak nastolatki, które wcinają wszystko. Znakiem tego Ty mówisz chyba nie o maluchach, a o zdechlakach?

Ciekawy jestem w jakich warunkach odbywało się to karmienie w sensie pogodowym czy było ciepło... itd.
Cytuj ten post
#81
(19.08.2016, 18:21)PANROMEK napisał(a): Widze ,ze zaczynacie powoli myśleć od krat sie zaczęło ,teraz intensywne myslenie o korpusach co i jak zachowuja sie rodziny i to jest bardzo dobry trop i nie tylko w pszczelarstwie naturalnymUśmiech
Za 2-3 lata jak Bonluk ogarnie temat ,a jest na dobrej drodze ,a dobra droga to silniejsze pszczoły w sierpniu  
wtedy nie bedzie problemu z miodem w maju bo zalejom ile trzeba i jak sie im nie wybierze wszystkiego to układ w ulu bedzie tak jak należy . Będzie pisał o 3-4 korpusach to go beda wysmiewać ,a widze że juz powoli zaczunajom HE HEEE HE.

Panie Romku zawsze ceniłem Pana upartość więc jest się od kogo uczyć...
Cytuj ten post
#82
(19.08.2016, 21:39)PANROMEK napisał(a):
(19.08.2016, 19:52)MrDrone napisał(a): 3 - 4 korpusy to jakieś zdechlaki. mi by się nie chciało za takimi chodzić.

3 korpusy wielkopolskie pszczół na 20 sierpnia.
3-4 korpusy Langhstrotha na 20 sierpnia .
To jest podstawa.

Kolego ja mam 4 korpusy Warszawskie Poszerzane na 10 pełnych gniazdowych ramek na 20 ale lipca więc co to jest Twoje 4 wielkopolskie. I wszystko na pszczole z przed Rewolucji Październikowej z niewymienianymi matkami. Te Twoje to są małe rodziny o tej porze w które nie warto inwestować czasu ani wysiłku. Takie rodzinki to trzeba łączyć póki nie będzie za późno.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#83
(19.08.2016, 07:35)Borówka napisał(a):
(19.08.2016, 06:15)Boleslav napisał(a): Jeden z najwažniejszych podstawowych punktow jest obszerne gniazdo zbudowane wedlug potrzeb pszczol, a nie wedlug pszczelarza.

Dokładanie korpusa wraz ze zwiększającą się wielkością rodziny a zwłaszcza nadstawki także nie spełnia Twojego najważniejszego punktu.
Pszczoły w naturze mają gniazdo takiej samej wielkości przez cały cały rok. Nic im się nie powiększa. Nic nie rośnie nad głową ani na dole. Robiąc tak jesteś zachowujesz się nienaturalnie dla pszczół tak samo jak przeciwdziałając rójką. Także sam nie spełniasz najważniejszych punktów. Przemyśl to zanim zaczniesz wynajdywać brak konsekwencji u innych.

Pisalem o konsekwencji zwiazanych z przesunieciem ramek lub korpusa, a nie o braku konsekwencji u innych. Zauwaž prosze i przemyšl. Duży uśmiech
Co do jednakowej kubatury dziupli, to zgoda. Co do jednakowej kubatury gniazda, to jesteš w bledzie!!! To jedna wielka zmienna, na rožne strony, ale majaca swoje zasady, czy jakieš tam prawa. Nigdy czerw nie jest oddzielony od zasob itd.. Nikt w dziupli nie przerzuca im niczego.
Ješli porozumiesz Jakubie naturalnej destrukcji plastrow w dziupli, to porozumiesz i pracy z korpusami bližej naturze.
P.S. Bonluk nie potrzebule adwokata.
Cytuj ten post
#84
(20.08.2016, 06:44)Boleslav napisał(a):
(19.08.2016, 07:35)Borówka napisał(a):
(19.08.2016, 06:15)Boleslav napisał(a): Jeden z najwažniejszych podstawowych punktow jest obszerne gniazdo zbudowane wedlug potrzeb pszczol, a nie wedlug pszczelarza.

Dokładanie korpusa wraz ze zwiększającą się wielkością rodziny a zwłaszcza nadstawki także nie spełnia Twojego najważniejszego punktu.
Pszczoły w naturze mają gniazdo takiej samej wielkości przez cały cały rok. Nic im się nie powiększa. Nic nie rośnie nad głową ani na dole. Robiąc tak jesteś zachowujesz się nienaturalnie dla pszczół tak samo jak przeciwdziałając rójką. Także sam nie spełniasz najważniejszych punktów. Przemyśl to zanim zaczniesz wynajdywać brak konsekwencji u innych.

Pisalem o konsekwencji zwiazanych z przesunieciem ramek lub korpusa, a nie o braku konsekwencji u innych. Zauwaž prosze i przemyšl. Duży uśmiech
Co do jednakowej kubatury dziupli, to zgoda. Co do jednakowej kubatury gniazda, to jesteš w bledzie!!! To jedna wielka zmienna, na rožne strony, ale majaca swoje zasady, czy jakieš tam prawa. Nigdy czerw nie jest oddzielony od zasob itd.. Nikt w dziupli nie przerzuca im niczego.
Ješli porozumiesz Jakubie naturalnej destrukcji plastrow w dziupli, to porozumiesz i pracy z korpusami bližej naturze.
P.S. Bonluk nie potrzebule adwokata.

Ja to doskonale rozumiem. W naturze dziupla jest kubaturą gniazda i ona pozostaje niezmienna. Ale ile pszczoły sobie jej zajmą to już ich sprawa a nie pszczelarza. Oczywiście, że czerw nie jest rozdzielony i nikt nie mówił, że jest. Oczywiście, że im nikt nie przerzuca. Może to Twój problem abyś dobrze rozumiał po polsku co się pisze.
Ale tak samo jak nie przerzuca dokładnie tak samo nikt im nie dokłada nadstawki. Sam dokładając pszczołom korpusy postępujesz bardzo nienaturalnie. Jak to zrozumiesz i poprawisz te swoje błędy Bolesławie będziemy mogli dalej rozmawiać. 
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#85
Kuba jeszcze można by dyskutować gdzie się dorzuca. Korpus pod spód jest najmniej inwazyjny...
Cytuj ten post
#86
(20.08.2016, 07:53)bonluk napisał(a): Kuba jeszcze można by dyskutować gdzie się dorzuca. Korpus pod spód jest najmniej inwazyjny...

Tak zgadza się ale Boleslav uważa, chyba że albo jest w 100% naturalny albo wcale. Oczko
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#87
ja przyznam, że mam dość absurdalnych argumentów Boleslava. Wygląda na to, że Boleslav ma obszerne gniazdo w którym miesza dość niewiele i w związku z tym przekonuje że to jest jakiś tam klucz do "sukcesu" i najwidoczniej w ogóle on jest najbliżej natury... (zdaje się że przy okazji w ogóle dyskredytuje czy lekceważy inne zagadnienia - po przecież trzeba leczyć chore i wspomagać słabe zamiast pozwolić przyrodzie działać).

Nikt nie mówi, że pszczoły nie będą się czuć dobrze w dużym gnieździe - zwłaszcza jeżeli im się nie gmera. Ale z mojego punktu widzenia gospodarka równie naturalna - co więcej z większą szansą na osiągnięcie celu będzie przy względnie niewielkim ulu gdzie pszczoły będą się roić - to zwiększa przecież następowalność pokoleń (a więc przy szerokiej selekcji w pewien sposób przyspiesza ewolucję), zmniejsza ilość warrozy (i przez podział i przez przerwę w czerwieniu) i zwiększa ilość rodzin w przyrodzie co pozwoli na więcej "szans".
a tego już Bolesław nie bierze pod uwagę, albo neguje (rzecz jasna nie poznałem jego argumentów dlaczego by to miało być gorsze niż obszerne gniazdo....)

należy też odróżnić cały ul od "gniazda" - bo w mojej ocenie, nawet przy obszernym gnieździe przegrodzonym kratą od miodni cały układ jest daleko mniej naturalny niż powodująca rojenie względnie niewielka kószka. Jak dla mnie daleko bardziej naturalny jest mniejszy ul gdzie matka ma dostęp do całości, a nie tak po prostu "obszerne gniazdo"+ krata + nadstawka.... Ale przecież Boleslav ma "obszerne gniazdo"(!) i to już pół sukcesu, a Ci co mają mniej obszerne ule mogą się przed nim schować.

dla mnie stek bzdur i absurdów, ale jestem głęboko przekonany, że jak cokolwiek się nam osypie to Boleslav napisze, że to dlatego, że nie mieliśmy obszernego "gniazda"...
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#88
(20.08.2016, 08:40)MrDrone napisał(a): ja przyznam, że mam dość absurdalnych argumentów Boleslava. Wygląda na to, że Boleslav ma obszerne gniazdo w którym miesza dość niewiele i w związku z tym przekonuje że to jest jakiś tam klucz do "sukcesu" i najwidoczniej w ogóle on jest najbliżej natury... (zdaje się że przy okazji w ogóle dyskredytuje czy lekceważy inne zagadnienia - po przecież trzeba leczyć chore i wspomagać słabe zamiast pozwolić przyrodzie działać).

Wątpię

Boleslav:
"U pieciokorpusowego ulu zazwyczaj mam trzy przeznaczone na rodnie, a dwa na miodnie. Jaka różnica u mnie na dziś 3 korpusy wersus 5korp.? Olbrzymia. U 3korp. rodzin w pierwszym jest pierzga i czerw, drugi reszta czerwiu i nakrop, trzeci nad kratą pełen miodu, który musze na bieżąco wirować."
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#89
(19.08.2016, 13:02)bonluk napisał(a): Bo u mnie po lipie pszczoły nie chcą gromadzić miodu w tzw. miodni przedzielonej kratą tylko magazynują wszystko w gnieździe...

Bo masz bardzo dużą rodnie, praktycznie 26 ramek 3/4LN.
Mi coraz częściej chodzi po głowie "smuklejszy ul",  np. 8 ramkowy 3/4 LN  Uśmiech
Cytuj ten post
#90
Szymon, czyżbyś planował przekrój zbliżony do wielkopolskiego? hehehe Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post