Leczenie ziołami
#91
(18.10.2017, 08:20)pastaga napisał(a): Jak/czym sprawdzałeś osyp?

Tyle się posypało po podaniu kwasu mrówkowego.
Zliczyłem na wkładce dennicowej.
Cytuj ten post
#92
(18.10.2017, 09:47)bonluk napisał(a): Szymon bez grup kontrolnych nie ma sensu niczego badać.

Musi być grupa kontrolna nie leczona aby u niej badać ile tej V jest bez tych ziółek...

Córki-matki to 50% genów i daje to jakiś obraz czyli wiemy z czego wychodzimy. Wiemy, że genetyka we wszystkich rodzinach jest na starcie podobna bo w tych 50% bo drugie 50% to trutnie i tu wpływu nie mamy...
Dymiąc jak się chce i jakie się chce rodziny to już w ogóle nie trzyma się kupy...

Trzeba by te nowo tworzone rodziny robić w identyczny sposób o tej samej porze... czyli albo robimy pakiety po 1 kg pszczół i czerwiąca matka albo np. odkłady 2 ramki czerwiu na wygryzieniu i czerwiąca matka. Dodam jeszcze, że czerwiące matki pasowałoby aby unasienniały się na tym samy pasieczysku w podobnych warunkach czyli w podobnych ulikach weselnych itd.

Jest to zabawa ale przynajmniej nikt Ci później nie zarzuci a bo te matki są z innej rodziny albo abo ta rodzina była silniejsza na starcie, abo ta rodzina dłużej miała przerwę w czerwieniu itd.

Ja to napisałem tak dla chętnych, kto che niech próbuje.

A w nosie mam rodziny kontrolne. Co mi nowego pokażą ? To że varroa rozwija się cały sezon, to że podwaja swoją ilość co miesiąc. To wszystko wiadomo bez grup kontrolnych.
Trzeba dać zioła i zobaczyć czy porażenie na koniec sezonu będzie na tyle małe żeby bez leczenia mogły iść do zimy.
Jak tak, to działa, jak nie, to nie działa.
Cytuj ten post
#93
Ot, widać że inżynier. Naukowiec z Ciebie nie​ będzie Oczko
Cytuj ten post
#94
Żaden naukowy wywód nie jest nic warty jak w praktyce nie działa.
Szkoda czasu na tabelki, wykresy i analizy Oczko
Cytuj ten post
#95
(18.10.2017, 11:30)Krzyżak napisał(a): A w nosie mam rodziny kontrolne. Co mi nowego pokażą ? To że varroa rozwija się cały sezon, to że podwaja swoją ilość co miesiąc. To wszystko wiadomo bez grup kontrolnych.
Trzeba dać zioła i zobaczyć czy porażenie na koniec sezonu będzie na tyle małe żeby bez leczenia mogły iść do zimy.
Jak tak, to działa, jak nie, to nie działa.

Szymonie... Ty możesz mieć w nosie ale kontrolne mogą Ci pokazać że ziola to placebo albo na odwrót bo może się okazać że te ziołowe mają mniej warrozy albo te nie ziołowe jeszcze mniej... 
Jak już to robić to dobrze.... 
Cytuj ten post
#96
(18.10.2017, 11:25)Krzyżak napisał(a):
(18.10.2017, 08:20)pastaga napisał(a): Jak/czym sprawdzałeś osyp?

Tyle się posypało po podaniu kwasu mrówkowego.
Zliczyłem na wkładce dennicowej.

A jak liczyłes a dokładnie? Od tylu czy od przodu wkładki? Wkładka była podzielona na sekcje?


E takie liczenie to sobie możesz w d...u...p...e wsadzić 
Cytuj ten post