Ramki - i wszystko, co jest z mnimi związane.
#1
Witam !
Temat ramek był wielokrotenie wałkowany w innych wątkach, więc nie wiem, czy jest sens zakładać nowy wątek.

Ale mam pytanie. Czy w ramce o wysokosci miedzy 20, a 25 cm, bez dolnej beleczki, pszczoły połączą woszczynę z górna beleczką ramek dolnego korpusu ? Jak to wygląda w gospodarce naturalnej ?

Pozdrawiam - m.
Cytuj ten post
#2
U mnie nie łączyły. Można to zrzucić na karb, że u mnie zawsze mają gdzie zejść niżej (Warre) i że nie miałem jeszcze naprawdę silnych rodzin próbujących zabudować wszystko i wszędzie. Sądzę, że kolejny sezon dopiero pokaże jak to z nimi będzie.
Moje ramki mają 20cm wysokości, aczkolwiek boczne beleczki są wysokości 13cm, to korpus ma 20cm Oczko
Jak pisałem już kilkakrotnie, góra ramek jest maźnięta olejem lnianym. Tak robić sugeruje David Heaf w swojej książce o Warre, podobno zniechęca to pszczoły od łączenia plastrów do dolnych beleczek. Dodatkowo góra korpusów licuje się z ramkami, by w razie połączonych plastrów można było przeciągnąć żyłkę/strunę i odciąć w ten sposób plastry od dolnego korpusu. I tyle, cała filozofia. Z taką ramką trzeba tylko jednak uważać na wyłamywanie plastrów, trzeba się z nią obchodzić trochę jak ze snozą. Ale to zrozumiałe, bo nie ma drutów ani wsparcia na dolnej beleczce, i nie robi jakiejś wielkiej różnicy. Trzeba mieć gdzieś z tyłu głowy, żeby nie machać ramką nie wiadomo jak i w razie czego mieć przy sobie zestaw naprawczy Oczko
Cytuj ten post
#3
Dużo zależy od pszczoły jedne kleją inne nie.
Cytuj ten post
#4
Jaka, Waszym zadaniem powinna być wysokość ramki szroko-niskiej w miodni, by nie trzeba było jej drutować ?
Cytuj ten post
#5
Każdej można nie drutować, zależy tylko od Ciebie jak delikatnie się z nimi obchodzisz.
Tak żeby nie zwracać uwagi to poniżej 16cm. Przy wyższych warto dać dolną beleczkę wąską, wtedy ponoć ładnie do niej dobudowują a nawet obudowują. Usztywnia to dobrze plaster w ramce.
Cytuj ten post
#6
Dzierzon pisał ze aby plastry były wytrzymałe i nie odrywaly sie nie powinny byś dłuższe niż 6 cali. Gniazdowe zaś nawet 8 cali wytrzymują bardzo znosnieOczko dotyczyło to samych snozOczko Wiec z bocznymi beleczkami jak plaster jest odbudowany to można śmiało pewnie przyjąć z 8 caliOczko należy zaznaczyć jeszcze ze cal staropolski ma 24,8 mmOczko
Cytuj ten post
#7
Mi sie wydaje tak jak Szymon pisze. Kwestia obchodzenia sie z nimi. Ja dodalbym jeszcze kwestia zakarmiania tzn. Zalanie wieksza iloscia syropu na dziewicze plastry. Jezeli bedzie sie ostroznym, pracowalo w pionie, to i ramki od Slowiana moga byc na dlugosc.
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#8
No to spoko. Więc jeśli w miodni będę miał ramkę o wysokości 185 - w prześwicie 165, to nie będę musiał drutować.
To może 1/2  WLP... albo Apipol 115...No jeszcze nie wiem.
Cytuj ten post
#9
Weź Langstrotha 2/3 (wys. 159mm) lub Dadanta 1/2 (wys. 145mm)
Cytuj ten post
#10
Eeee, chyba będą za duże do WZ, natomiast do WP by pasowały. No chyba, że wzdłuż gniazda do ZW.
Cytuj ten post
#11
Warre na snozie są 300x200mm i działają. Ja mam 300x200mm z bocznymi listewkami na 130mm. Jeśli zachowa się zasady podnoszenia plastrów z topbarów, to nie ma szans na wyłamanie plastra. Wyłamanie grozi co najwyżej nowym języczkom pełnym miodu lub obsiadłym przez pszczołę, które nie są jeszcze w pełni odbudowanym plastrem. Takich po prostu nie warto przekręcać, a podnosząc niewprawnie lub w przechyle mogą się urwać.
Ale generalnie ja nawet wirowałem takie plastry i nic im się nie stało, nawet specjalnie ich nie wyprostowało, z czego bym się akurat ucieszył Oczko Próbowałem wyrwać taki plaster z ramki wirówki, ale nie byłem w stanie tak rozkręcić miodarki Język
Cytuj ten post