Głód na przedwiosniu
#31
Wiertarką nic nie wskórasz. Zrobisz tylko zadymę na całe pomieszczenie. Mieszadło musi mieć małe obrotu i duży moment obrotowy, bo to wszystko kleiste i duży opór daje. Ruskie na większą skalę używają betoniarek.
Dla nas dobry byłoby takie mieszadło z cukierni ale drogie jak diabli.

p.s. właśnie sobie przypomniałem, że mam taką mocną wyciągarkę budowlaną, jak by dorobić do niej gar i mieszadło to powinno iść jak talala. Może w kolejną zimę Oczko
Cytuj ten post
#32
spróbuję na wolnych obrotach w mniejszym stężeniu a później ręcznie się domiesza..
Cytuj ten post
#33
To zapakuj może do wiadra i w deklu zrób otwór, przez który przepuścisz mieszadło Uśmiech
Cytuj ten post
#34
(21.02.2017, 16:21)bonluk napisał(a): spróbuję na wolnych obrotach w mniejszym stężeniu a później ręcznie się domiesza..
Obawiam się, że się spali. Kolega tak załatwił wiertarkę mieszając klej do płytek...

Pszczołowód
Cytuj ten post
#35
(21.02.2017, 16:23)emzarek napisał(a):
(21.02.2017, 16:21)bonluk napisał(a): spróbuję na wolnych obrotach w mniejszym stężeniu a później ręcznie się domiesza..
Obawiam się, że się spali. Kolega tak załatwił wiertarkę mieszając klej do płytek...

Pszczołowód

hehe a jakiej firmy była ta wiertarka?
Cytuj ten post
#36
(21.02.2017, 16:31)bonluk napisał(a):
(21.02.2017, 16:23)emzarek napisał(a):
(21.02.2017, 16:21)bonluk napisał(a): spróbuję na wolnych obrotach w mniejszym stężeniu a później ręcznie się domiesza..
Obawiam się, że się spali. Kolega tak załatwił wiertarkę mieszając klej do płytek...

Pszczołowód

hehe a jakiej firmy była ta wiertarka?
Black And Decker, ulubiona Uśmiech

Pszczołowód
Cytuj ten post
#37
ja mam wteranke Bosha i wymieszala już kleje, gipsy, zaprawy itd. może ciasto jej nie położy..?
Cytuj ten post
#38
My wczora u mentora podkarmiali syropem 3:2 i jest git.
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#39
(21.02.2017, 16:38)flamenco108 napisał(a): My wczora u mentora podkarmiali syropem 3:2 i jest git.

a czemu syrop?
Cytuj ten post
#40
Cytuję: bo jest.
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#41
(21.02.2017, 16:40)flamenco108 napisał(a): Cytuję: bo jest.

czyli to była awaryjna sprawa na już tak? 
Cytuj ten post
#42
Awaria polegała tylko na tym, że innego pokarmu nie było, więc cukier do wody i lu. (Piszę krótko bo z tableta)

Edit: Podkarmianie było zaplanowane, tylko zapas ciasta się skończył, więc poszedł syrop i jest dobrze.
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#43
Kiedyś dawali tylko syrop i było ok. Teraz jakieś ciasta w modzie Uśmiech
Lepiej jak ten syrop jest ciepły a pogoda pozwala pszczołom latać. Wtedy ruch się robi w pasiece jak na rzepaku.
Jak w okolicy coś pyli to rodziny ruszają z rozwojem z kopyta.
Cytuj ten post
#44
jeszcze takie pytanie jak ten syrop podany i ile?
Cytuj ten post
#45
(21.02.2017, 16:47)bonluk napisał(a): jeszcze takie pytanie jak ten syrop podany i ile?

Syrop laliśmy do dostępnego naczynia metodą na oko. Naczynie stało na górze. Były to brytfanki do ciast, wiaderka itp.
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#46
Krzysiek a mentor ma doświadczenie w taki karmieniu o tej porze... jak to później wygląda. Pewnie już parę razy tak robił...
Cytuj ten post
#47
(21.02.2017, 17:32)bonluk napisał(a): Krzysiek a mentor ma doświadczenie w taki karmieniu o tej porze... jak to później wygląda. Pewnie już parę razy tak robił...

Pare czyli drugi raz. W zeszłym  więc w tym roku powtórka.
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#48
Łukasz a co się może stać niedobrego ? Pszczoły odłożą to w wolnym miejscu jak nakrop i tyle.
Cytuj ten post
#49
(21.02.2017, 16:45)Krzyżak napisał(a): Kiedyś dawali tylko syrop i było ok. Teraz jakieś ciasta w modzie Uśmiech
Lepiej jak ten syrop jest ciepły a pogoda pozwala pszczołom latać. Wtedy ruch się robi w pasiece jak na rzepaku.
Jak w okolicy coś pyli to rodziny ruszają z rozwojem z kopyta.
I to np. Phil Chandler bardzo krytykuje w kontekscie TF.

To by znow znaczylo, ze teoria o podkrecaniu rozwoju karmieniem jest prawdziwa. Hehe
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#50
(21.02.2017, 18:18)Krzyżak napisał(a): Łukasz a co się może stać niedobrego ? Pszczoły odłożą to w wolnym miejscu jak nakrop i tyle.

Szymon już któryś raz wkładasz w moje palce pytania których nie zadałem... nie wiem czym to jest spowodowane?
Cytuj ten post
#51
A co niby w palce Ci wkładam ? Oczko
Wyglądasz na przelęknionego więc dopytuje czego się boisz.
Może jest jakiś aspekt, o którym nie wiem, więc pytam.
Cytuj ten post
#52
(21.02.2017, 18:51)Krzyżak napisał(a): A co niby w palce Ci wkładam ? Oczko
Wyglądasz na przelęknionego więc dopytuje czego się boisz.
Może jest jakiś aspekt, o którym nie wiem, więc pytam.

a jak to przeleknie się objawia?
pytam z czystej ciekawości bo ja bym syropu nie dawał... i chciałem poznać podstawy takiej decyzji ale z wpisów Krzyśka wynika że nie jest to akcja ratunkowa a raczej akcja typu dopalacz... 
Cytuj ten post
#53
Myślałem, że się lękasz tak dopytując Uśmiech
A dlaczego byś nie dawał ?
Cytuj ten post
#54
(21.02.2017, 19:02)Krzyżak napisał(a): Myślałem, że się lękasz tak dopytując Uśmiech
A dlaczego byś nie dawał ?

Wolałbym dać miód lub miód w cieście... ale jakbym widział że jest bida i nic nie mam to i syrop bym lał.
Ogólnie wydaje mi się, że głodna rodzina raczej nie jest w super kondycji a syrop w porównaniu do miodu wypada słabo o tej porze roku...
Cytuj ten post
#55
Zdaje się że jest jakaś metoda robienia kandu polegająca na doprowadzeniu roztworu cukru do określonej temperatury. Po ostygnięciu wytrącają się drobne kryształy wtedy i jest ciasto.
"Mądry nie jest uczony, uczony nie jest mądry" Lao - Tse
Cytuj ten post
#56
(21.02.2017, 20:15)Czarek napisał(a): Zdaje się że jest jakaś metoda robienia kandu polegająca na doprowadzeniu roztworu cukru do określonej temperatury. Po ostygnięciu wytrącają się drobne kryształy wtedy i jest ciasto.

Jest ale tam trzeba pilnować temperatury i to dość wysokiej a mi nie podoba się podgrzewanie cukru do temp. 118 st. C...
Cytuj ten post
#57
(21.02.2017, 20:08)bonluk napisał(a):
(21.02.2017, 19:02)Krzyżak napisał(a): Myślałem, że się lękasz tak dopytując Uśmiech
A dlaczego byś nie dawał ?

Wolałbym dać miód lub miód w cieście... ale jakbym widział że jest bida i nic nie mam to i syrop bym lał.
Ogólnie wydaje mi się, że głodna rodzina raczej nie jest w super kondycji a syrop w porównaniu do miodu wypada słabo o tej porze roku...

Cytuję mentora: rodziny, które mają pokarm na ramkach nie biorą podanego syropu. Taka obserwacja.
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#58
(21.02.2017, 21:09)flamenco108 napisał(a):
(21.02.2017, 20:08)bonluk napisał(a):
(21.02.2017, 19:02)Krzyżak napisał(a): Myślałem, że się lękasz tak dopytując Uśmiech
A dlaczego byś nie dawał ?

Wolałbym dać miód lub miód w cieście... ale jakbym widział że jest bida i nic nie mam to i syrop bym lał.
Ogólnie wydaje mi się, że głodna rodzina raczej nie jest w super kondycji a syrop w porównaniu do miodu wypada słabo o tej porze roku...

Cytuję mentora: rodziny, które mają pokarm na ramkach nie biorą podanego syropu. Taka obserwacja.

i może tak być, z ciastem podobno jest podobnie...
Cytuj ten post
#59
(21.02.2017, 21:09)flamenco108 napisał(a): Cytuję mentora: rodziny, które mają pokarm na ramkach nie biorą podanego syropu. Taka obserwacja.

Będą dni lotne to pobiorą.
Cytuj ten post
#60
(21.02.2017, 16:00)Krzyżak napisał(a): Jak masz szlifeirkę kątową to można cukier przemielić na puder, zawsze złotówka taniej.

To w sumie razem Chełmie będzie nawet 2 zł taniej.
Albo pszczelarze z głodnymi rodzinami albo uzależnieni od cukru:



"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post