Znalezione w necie
#31
(12.06.2017, 08:47)kosz85 napisał(a):
(12.06.2017, 08:25)flamenco108 napisał(a):
(12.06.2017, 08:21)kosz85 napisał(a):  Na naszych krainkach nikt nie zrobił testu Bonda.

Jakżesz nie? Bartek, Łukasz, Marcin, Mariusz, Kuba. Co najmniej.

Krainkach, a nie mieszańcach międzyrasowych Duży uśmiech Poza tym test Bonda, a więc i wystarczającą liczbę lat, co jak na razie przeżyły tylko rodziny u Łukasza. I chyba tylko Łukasz skrupulatnie to opisuje.

Miałem też czystą krainkę rasową z rodowodem. Uśmiech oraz kundelki krainkopodobne. Jak ktoś ma same krainki i 50 uli oraz rozmnaża pszczoły naturalnie i czasem coś dokupi też kraińskiego to zakładam, że to są krainki. Zresztą pośród ich robotnic nie zdarzały się pomarańczowo-żółte osobniki ani całe czarne. Za to z takim szarym jedną częścią odwłoka jak to u krainek. Sądzę więc z dużym prawdopodobieństwem, że miałem krainki.
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#32
Jedno zdanie, a takie poruszenie.Fajnie.
Krainki są super, ale z Celle czyli z nizin u mnie w górach piękne są latem, a zimują źle.
To ewidentnie nizinna pszczoła. Takiej nie chcę.
Ale np. Carnica ''Dobra''...hmmmm
HB
Cytuj ten post
#33
(12.06.2017, 14:44)Harnaś Beskidzki napisał(a): Ale np. Carnica ''Dobra''...hmmmm
HB

Tylko, że to podobno naturalna mieszanka krainki z AMM. Uśmiech
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#34
https://www.facebook.com/photo.php?fbid=1783532535292388&set=a.1696813890630920.1073741830.100009069778146&type=3&theater
Cytuj ten post
#35
(19.06.2017, 10:13)Popszczelony napisał(a): https://www.facebook.com/photo.php?fbid=1783532535292388&set=a.1696813890630920.1073741830.100009069778146&type=3&theater

Znowu jakieś pszczoły dostały się do fabryki M&M's Duży uśmiech Już raz był taki przypadek niebieskiego miodu. Okazało się że pracownik uchylił okno w hali i pszczoły wyniuchały niebieski lukier i skrzętnie naniosły do ula Uśmiech
Cytuj ten post
#36
(19.06.2017, 10:22)kosz85 napisał(a):
(19.06.2017, 10:13)Popszczelony napisał(a): https://www.facebook.com/photo.php?fbid=1783532535292388&set=a.1696813890630920.1073741830.100009069778146&type=3&theater

Znowu jakieś pszczoły dostały się do fabryki M&M's Duży uśmiech Już raz był taki przypadek niebieskiego miodu. Okazało się że pracownik uchylił okno w hali i pszczoły wyniuchały niebieski lukier i skrzętnie naniosły do ula Uśmiech

Chociaż jako ciekawostkę z opisem takiej historii może dałoby się jakąś ilość opchnąć za ładny grosz dla kolekcjonerów. Jako ludiwko-miód. W sumie na miejscu właścicieli M&M bym to odkupił i sprzedawał na aukcjach i na specjalne okazje.
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#37
To jest w panamie z jakiegoś miejscowego owocu. Uśmiech Jest tam więcej zdjęć i miodu i owocu .
Cytuj ten post
#38
Z lektury archiwów forów:

(...) rozmawiam z wieloma pszczelarzami. Ci, którzy leczyli i stracili wszystkie pszczoły, w większości przestali leczyć. Ci, którzy nie leczyli i stracili wszystkie pszczoły, dziś leczą fanatycznie, chociaż pszczoły ciągle im umierają. Złota era pszczelarstwa przeminęła. W latach 70-tych mogłem włożyć pakiet pszczół do ula i jedynym prawdziwym wyzwaniem było powstrzymać je od rójki. To już przestało być prawdą.
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#39
Tak, w dodatku kiedyś pogoda w porach roku była dosyć przewidywalna i pszczelarze mogli wykonywać określone prace w określonych terminach według kalendarza. Podobno ;-)

Znalazłem informację mówiącą że stosunek trutni do robotnic w rodzinie pszczelej wynosi 1,618. (8`14``




Wydaje mi się to odrobinę podejrzane, bo rójka która sama zbudowała sobie plastry w skrzynce na drzewie miała praktycznie same komórki na robotnice, w ogóle nie widziałem tam czerwiu trutowego.
Może to tylko takie uogólnienie, choć oczywiście rodzina pszczela jako doskonały naturalny organizm jest równie harmonijna i piękna jak kwiat słonecznika, czy szyszka... o ile ktoś jej nie przeszkadza.
"Mądry nie jest uczony, uczony nie jest mądry" Lao - Tse
Cytuj ten post
#40
(21.06.2017, 10:46)Czarek napisał(a): Tak, w dodatku kiedyś pogoda w porach roku była dosyć przewidywalna i pszczelarze mogli wykonywać określone prace w określonych terminach według kalendarza. Podobno ;-)

Znalazłem informację mówiącą że stosunek trutni do robotnic w rodzinie pszczelej wynosi 1,618. (8`14``




Wydaje mi się to odrobinę podejrzane, bo rójka która sama zbudowała sobie plastry w skrzynce na drzewie miała praktycznie same komórki na robotnice, w ogóle nie widziałem tam czerwiu trutowego.
Może to tylko takie uogólnienie, choć oczywiście rodzina pszczela jako doskonały naturalny organizm jest równie harmonijna i piękna jak kwiat słonecznika, czy szyszka... o ile ktoś jej nie przeszkadza.

Rójka zbuduje komórki robotnic po osadzeniu w nowym miejscu ale to nie znaczy, że nie ma trutni i nie zbuduje sobie plastrów trutowych w kolejnym sezonie.
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#41
(21.06.2017, 10:46)Czarek napisał(a): Znalazłem informację mówiącą że stosunek trutni do robotnic w rodzinie pszczelej wynosi 1,618. 

A ja znalazłem informację, że u trzydniowej pszczoły stosunek liczby włosków na odwłoku do włosków na tułowiu wynosi też 1,618... Co tu jest grane?
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#42
Stosunek kolejnych paliczków u ręki człowieka to też 1.618 czyli liczba phi Uśmiech Taka już ta natura wszechświata, wszędzie matematyczne fraktale. Jak nie phi to fibonacii który jest z tą liczbą powiązany ściśle.
Cytuj ten post
#43
To jest dość oczywiste, że istnieje pewien inteligentny porządek i jak chcemy zrobić coś dobrze i ładnie to możemy mniej lub bardziej świadomie kopiować te prawidłowości. Matematyka akurat tutaj może się przydać, choć zdaje się że cały świat Natury radzi sobie bez matematycznych obliczeń, tylko po prostu rośnie.

Dla mnie jest to kolejny argument przemawiający za brakiem ingerencji w gniazdo pszczół.
Jak znajdę dostatecznie dużo argumentów, to może mnie oświeci i znajdę jakieś ule a`la Perone, lub po prostu totalnie dziką zabudowę w posiadanych korpusach i wtedy pszczoły może osiągną jakąś równowagę.
"Mądry nie jest uczony, uczony nie jest mądry" Lao - Tse
Cytuj ten post
#44
http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,414846,bartnictwo-wraca-do-polskich-lasow.html
Cytuj ten post
#45
https://przekroj.pl/nauka/las-teskni-za-pszczolami-lukasz-kaniewski
Cytuj ten post
#46
https://www.newscientist.com/article/2142884-bees-are-first-insects-shown-to-understand-the-concept-of-zero/
Cytuj ten post
#47
(10.08.2017, 07:24)kosz85 napisał(a): https://www.newscientist.com/article/2142884-bees-are-first-insects-shown-to-understand-the-concept-of-zero/
Error 404
Cytuj ten post
#48
(10.08.2017, 07:27)emzarek napisał(a):
(10.08.2017, 07:24)kosz85 napisał(a): https://www.newscientist.com/article/2142884-bees-are-first-insects-shown-to-understand-the-concept-of-zero/
Error 404

Klikam i mam. W skrócie o tym, że pszczoła jako pierwszy owad rozumie koncepcję zera.
Cytuj ten post
#49
Już działa Uśmiech
Cytuj ten post
#50
Bardzo życzeniowo, co prawda. Coś jakby, że pszczoła wie, jaką literą zaczyna się alfabet, albo podobnie...
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post