Znalezione w necie
(26.02.2019, 11:31)kosz85 napisał(a): O wreszcie opublikowali Uśmiech Konferencja była sporo wcześniej.
Co z tego może wyniknąć? Lipofilne środki zwalczania, być może np lit odkłada się w tłuszczach

Chlorek litu lipofilny? Nie sądzę.
Cytuj ten post
https://www.portalpszczelarski.pl/artykul/1698/trwaja_badania_nad_wykryciem_genu_odpornosci_pszczol_na_warroze.html

takie dzisiaj przeczytałem
Cytuj ten post
(27.02.2019, 17:18)truten1974 napisał(a): https://www.portalpszczelarski.pl/artykul/1698/trwaja_badania_nad_wykryciem_genu_odpornosci_pszczol_na_warroze.html

takie dzisiaj przeczytałem

Beenow Magazine 03/2007
== Apibus ibi mel? Buhahaha! ==

Cytuj ten post
(27.02.2019, 20:03)flamenco108 napisał(a):
(27.02.2019, 17:18)truten1974 napisał(a): https://www.portalpszczelarski.pl/artykul/1698/trwaja_badania_nad_wykryciem_genu_odpornosci_pszczol_na_warroze.html

takie dzisiaj przeczytałem

Beenow Magazine 03/2007

Ten news zrobili na bazie tekstu z publikacji:
https://www.bayer.com/en/20170828-beenow-gb-rzfinal-low.pdfx
Publikacja z 2017 roku Uśmiech

HaHaHa Uśmiech

Warto poczytać oryginał. No B...r to nie jest byle co Uśmiech

Nie zdziwię się jak za kilka lat PZP będzie refundował jedynie słuszne matki "BayerBee", odporne na dręcza (gmo oczywiście). Warunkiem odporności będzie co tygodniowe polewanie pszczół rewelacyjnym specyfikiem "Beedup" produkowanym przez koncern (wiadomo jaki ) No matki też oczywiście będzie dostarczał jedynie ten koncern, powiedzmy po jedyne 200 usd za sztukę.. Uśmiech A Beedup będzie w rewelacyjnej, promocyjnej cenie 100 usd (porcja aż na 4 cotygodniowe zabiegi) w refundacji oczywiście Uśmiech .
Itd...


Problem Varrozy zostanie rozwiązany..... hahaha
Uzależniony od zapachu z ula...
Cytuj ten post
Bayer i wszystko jasne Pomysł dzięki
Cytuj ten post
ale jeżeli firma farmaceutyczna potwierdza że brutalna selekcja pomogła wyłonić odporną pszczołę to dla nas wszystkich próbujących selekcjonować na odporność to dobre wieści
Cytuj ten post
Michaił Graszczenko, białoruski wytwórca odkładów (na buchwaście) oraz powielacz matek, dla hecy zrobił sobie kłodę (kałodu). I teraz ma zgryz: bo zrobił wszystko kak pałożenno, rójkę tam zapuścił (widać, że jakieś ramki nawet podwiesił, może z czerwiem?), dał porządną buchwastową matkę... Kłoda przezimowała. Na filmiku widać, jak mu się rodziny przy bazie oblatują jak szalone, a kłoda... Nic. Ani drgnie. Pszczoły siedzą na plastrach i z satysfakcją pobzykują. Ale latać nie zamiarują.

No i właśnie tak pszczelarz drapie się po czaszce, o co mogłoby tu chodzić?

Ja tam nie wiem, ale może ktoś na tym forum wie?




== Apibus ibi mel? Buhahaha! ==

Cytuj ten post
(27.02.2019, 22:02)truten1974 napisał(a): ale jeżeli firma farmaceutyczna potwierdza że brutalna selekcja pomogła wyłonić odporną pszczołę to dla nas wszystkich próbujących selekcjonować na odporność to dobre wieści

ojj tak Duży uśmiech
Cytuj ten post
Cancer is one of the leading health concerns for humans, accounting for more than 10 percent of human deaths. But we now understand that cancer can kill wild animals at similar rates," said Dr. Denise McAloose, lead author and Chief Pathologist for WCS's Global Health program.


Rak jest jednym z głównych problemów zdrowotnych u ludzi, stanowiąc ponad 10 procent zgonów ludzi. Ale teraz rozumiemy, że rak może zabijać dzikie zwierzęta w podobnym tempie ”- powiedział dr Denise McAloose, główny autorka i główny patolog programu WCS's Global Health.


https://www.nature.com/articles/nrc2665
Wildlife cancer: a conservation perspective
Denise McAloose & Alisa L. Newton
Nature Reviews Cancer volume 9, pages 517–526 (2009)
Cytuj ten post
(13.04.2017, 12:25)flamenco108 napisał(a):
(13.04.2017, 11:44)bonluk napisał(a): Nie daj Bóg aby to wypuścili w środowisko... podobny pomysł mają na komary aby nie mogły różności chorób...

Wyobrażasz sobie? Wypuszczą nową odmianę Coca-coli i Chiny wyludnią się w dwa tygodnie... A komary w Chinach padną zaraz potem, bo przecież na komary trzeba by tę "szczepionkę" wrzucić w krew ich ofiar, co nie Oczko



Cytuj ten post
profesorskiegadanie.blogspot.com/2019/05/nosema-ceranae-czyli-jak-o-tym-jak.html?m=07
Cytuj ten post
"Może z tego wysnuć analogię, że w miarę dogrywania się układu więcej jest miłości i współpracy niż zjadliwej wrogości. Nawet jeśli na początku było mocno krwawo."

No piękne i można odnieść do wielu różnych zjawisk;-)
Jeszcze tak nie było, żeby jakoś nie było.
Członek SPN WOLNE PSZCZOŁY
Cytuj ten post
(09.05.2019, 06:59)regulus napisał(a): "Może z tego wysnuć analogię, że w miarę dogrywania się układu więcej jest miłości i współpracy niż zjadliwej wrogości. Nawet jeśli na początku było mocno krwawo."

No piękne i można odnieść do wielu różnych zjawisk;-)

Przesadził IMHO. Cenię ten blog. Każdy ma jednak swoje sentymentalizmy nienaukowe. Oczko
W każdym razie wykracza już tu poza opis popularno-naukowy. Według innych ewolucjonistów i ekologów ewolucjonistycznych (w tym specjalistów od mrówek) w ok. w 2/3 sytuacji opłaca się agresja i zdrada, a w 1/3 działania legalistyczne.
Cytuj ten post
W Królestwie Danii, nikt nie wymyślał teorii naukowych czy pseudo-naukowych. Naukowcy wiedzą za co otrzymują pensję.
I problem został rozwiązany bez względu na rasę trzymanych pszczół. Zawstydzony
Cytuj ten post
"Genetycy stworzyli bakterię z całkowicie sztucznym DNA"

http://wyborcza.pl/7,75400,24790991,nowa-forma-zycia-genetycy-stworzyli-bakterie-z-calkowicie-sztucznym.html?fbclid=IwAR0yOSV1Pc67FLeh8_XOJLLZ9rTelLMq1Fj14xCaTkiInw-4xMBAfp7aKig&disableRedirects=true#S.srodkowaNajwieksza-K.C-P.-B.5-L.1.duzy:undefined
Cytuj ten post
(09.05.2019, 16:22)marbert napisał(a): W Królestwie Danii, nikt nie wymyślał teorii naukowych.

Czy podważasz budowę cząsteczki fruktozy i kwasu mrówkowego?

[Obrazek: Beta-D-Fructofuranose.svg]

[Obrazek: Ameisens%C3%A4ure_Skelett.svg]
Cytuj ten post
(09.05.2019, 06:59)regulus napisał(a): "Może z tego wysnuć analogię, że w miarę dogrywania się układu więcej jest miłości i współpracy niż zjadliwej wrogości. Nawet jeśli na początku było mocno krwawo."

No piękne i można odnieść do wielu różnych zjawisk;-)

Richard Dawkins "Rzeka genów"

"DNA jest przekazywany kolejnym pokoleniom. Nie ma znaczenia, kto lub co, może ucierpieć w trakcie tego procesu.
... nie ma znaczenia jakim kosztem cierpień to się odbywa. Gdyby natura znała współczucie wykazałyby choćby minimum dobrej woli i zadbała by nieszczęsna gąsienica została przynajmniej znieczulona, nim będzie zjadana od środka. (...) Nie trudno byłoby wymyślić gen znieczulający gazelę tuż przed rozszarpaniem jej na strzępy przez geparda. (...) Suma cierpień jakie co dnia doznają wszystkie żywe stworzenia jest wręcz niewyobrażalna. (...)
W ciągu minuty jaką zajęło mi napisanie tego zdania, tysiące zwierząt zostało zjedzonych żywcem, tysiące uciekało przed śmiertelnym niebezpieczeństwem, umierając ze strachu, tysiące było powoli drążonych od środka przez pasożyty, a koleje tysiące umierało w straszliwych mękach z głodu, pragnienia lub choroby"




Jako, że wkraczamy podobno powoli w erę post-piśmiennictwa to nieckliwy, niesłodki, niesentymentalny przekaz bezpośredni.


Cytuj ten post
Ten układ zdecydowanie się nie dograł. Nie polecam - mało przyjemne do oglądania.
Jeszcze tak nie było, żeby jakoś nie było.
Członek SPN WOLNE PSZCZOŁY
Cytuj ten post
(07.06.2019, 06:05)regulus napisał(a): Ten układ zdecydowanie się nie dograł.

Czyli uważasz, popraw mnie jeśli źle rozumuję, że każdy układ koewolucyjny, jest dograny*** kiedy organizmy są dla siebie miłe i w miarę nieszkodliwe?

*** Tutaj przydałoby się wyjaśnienie, co znaczy dograny. Być może chodzi o tzw. stabilny stan ewolucyjny lub stabilną strategię ewolucyjną. W obu przypadkach dana populacja w takim stanie, nie jest w błogim stanie "miłości" w harmonii z całym ekosystemem, a więc innym organizmami, które na nią wpływają (a nawet przepływającymi genami pomiędzy organizmami i wirusami, które niekoniecznie są na stałe związane z organizmem). Kompromis "dogrywania" do takiego stanu niekoniecznie polega na byciu dla siebie miłym i w miarę nieszkodliwym. Przy czym należy zauważyć, że stabilność jest zawsze mniej lub bardziej chwiejna, mniej lub bardziej tymczasowa. Bowiem cechą charakterystyczną dla mechanizmów przyrodniczych jest zmienność.



Nie ma też znaczenia jak stary jest to układ, jak mocno odporny na strategie alternatywne oraz jak stare, jako uproszczony takson gatunku, są dane organizmy lub jak stary jest dany klad. Argument o długiej historii ewolucyjnej pszczół (zresztą i tak często zmanipulowany), nie ma żadnego znaczenia. Ten argument pszczelarzy, w tym także "naturalsów" (jako część doktryny "naturalnej"), nie ma żadnego sensu z punktu widzenia chłodnego biologicznego. Nie jest tak, że takie organizmy mają jakieś większe fory. Zmiana (w tym ekstynkcja) może przyjść zawsze. W tym również niespodziewanie lub nagle. 
Za: Douglas Futuyma "Ewolucja".
Cytuj ten post
Zdecydowanie źle rozumujesz ponieważ nie ujawniałem tu, w dość swobodnych komentarzach, swoich poglądów. Nie łudzę się, że świat jest milusi. Ogólnie wyznaję zasadę, że stosowanie dużych kwantyfikatorów jest zdecydowanie niebezpieczne we wszelkich dyskusjach, choć przyznaję, że zdarza mi się nadużywać stwierdzeń "wszystko", "wszystkie", "wszyscy". Wierzę w siłę twórczą konfliktu (nie akceptuję oczywiście wszystkich sposobów rozwiązania sytuacji konfliktowej, ale nie stosuję swoich zasad do całości świata organicznego ograniczając się do swojego humanoidalnego dość mocno ograniczonego środowiska kulturowego). No i zgadzam się ze stwierdzeniem, że ewolucja opiera się na przypadkach.
A to, że filmik mi się nie podoba, nie wynika z tego, że mam jakiś wyidealizowany obraz współegzystujących przymilnych zwierzaczków, które można wymiziać, ale z uwagi na kwestię estetyki (to sprawa smaku).
Jeszcze tak nie było, żeby jakoś nie było.
Członek SPN WOLNE PSZCZOŁY
Cytuj ten post
(07.06.2019, 17:08)regulus napisał(a): A to, że filmik mi się nie podoba, nie wynika z tego, że mam jakiś wyidealizowany obraz współegzystujących przymilnych zwierzaczków, które można wymiziać, ale z uwagi na kwestię estetyki (to sprawa smaku).

Filmik okropny. Ale jakbyś mógł poczuć, jak te pingwiny śmierdzą... Hmm... Petrele też śmierdzą...
== Apibus ibi mel? Buhahaha! ==

Cytuj ten post
Bardziej z naszego podwórka możemy podać "niemiłe" dla roślin okrytonasiennych, przykłady wykorzystania ich produktów przez owady, w tym również przez zapylacze. Koewolucja pszczół (i innych zapylaczy) oraz kwiatów jawi się z pozoru jako świetna "harmonijna" koewolucja. Czy tak jest w rzeczywistości? Najprostszym przykładem są trzmiele, które jeżeli mają zbyt krótki języczek dla danego kwiatu (nie są najlepiej do niego dopasowane) to po prostu robią dziurę w dnie kwiatowym, niszcząc kwiat i nie doprowadzając do zapylenia. Robią jednak też tak z kwiatami, które także zapylają, jeżeli "nie chce im się" pić nektaru zgodnie ze strategią rośliny.
Takich strategii pośród pszczół i innych owadów korzystających z nektaru jest więcej. Również pszczoły są także złodziejami nektaru bezpośrednio z kwiatów. Jak wiemy zresztą, jako pszczelarze, rabunek i "chodzenie" na łatwiznę to ich specjalność. Oczko Choć z drugiej strony niejednokrotnie zdarza się, że szerzymy mit o ich wyjątkowej "szlachetności" i pracowitości w oderwaniu od ich związków z antropogenezą i cywilizacją.

OKAZJA CZYNI ZŁODZIEJA, CZYLI O KWIATOWYCH DYLEMATACH ROŚLIN
Katarzyna Roguz, Marcin Zych
Ogród  Botaniczny
Wydział Biologii
Uniwersytet  Warszawski
KOSMOS 2016
http://kosmos.icm.edu.pl/PDF/2016/117.pdf

Dokładna analiza zależności roślina
-zapylacz wskazuje jednak, że są one bar
dziej złożone. Chociaż obserwowane obecnie
związki mutualistyczne pomiędzy roślinami
a ich zapylaczami to efekt ponad 100 mi
lionów lat koewolucji oraz adaptacji obydwu
stron, początków tego układu szukać należy
w roślinożerności, a kwiaty w dalszym cią
gu pozostają atrakcyjnym kąskiem także dla
zwierząt nie będących zapylaczami
(...)
Powszechnie  uważa  się,  że  relacje  z  za
pylaczami  to  jeden  z  czynników,  które  mają
ogromny  wpływ  na  ewolucję  roślin.  Warto
jednak  pamiętać  o  drugiej  stronie  tej  zależ
ności,  także  okradanie  kwiatów  jest  ważnym
czynnikiem  kształtującym  fenotyp  roślin.
W  przypadku  złodziei  korzyść  jest  oczywi
sta,  rośliny  są  dla  nich  źródłem  pokarmu.
Ponadto,  kradzieże  są  dla  zwierząt  bar
dzo  intratnym  działaniem:  często  skracają
czas  niezbędny  do  uzyskania  pokarmu  oraz
umożliwiają  korzystanie  z  wcześniej  niedo
stępnych  zasobów  .  W  przy
padku  roślin,  ocena  wpływu  kradzieży  ne
taru  lub  pyłku  zależy  od  wielu  zmiennych
m.  in.  od  tożsamości  złodzieja  oraz  zapy
lacza,  ilości  zrabowanych  nagród  kwiato
wych  oraz  dostępności  pokarmu  roślinnego
w  danym  ekosystemie.  Znaczna  część  da
nych  wskazuje  jednak,  że  okradanie  kwia
tów  ma  negatywny  wpływ  na  dostosowanie
roślin. Ponadto, kradzież pyłku może dla ro
ślin  skutkować  zniszczeniem  i  utratą  orga
nów  generatywnych,  spadkiem  dostępności
lub jakości pyłku. Kradzieże mogą mieć tak
że  negatywny  wpływ  na  trwanie  populacji,
szczególnie  w  przypadku  roślin  rozmnażają
cych  się  przez  nasiona;  złodzieje  mogą  do
prowadzić  do  sytuacji,  w  której  nasiona  nie
zostaną  wytworzone  lub  dojdzie  do  śmierci
rośliny"
Cytuj ten post
http://dietoteczka.pl/naturalny-miod-pszczeli-samo-zdrowie-twojej-kuchni/
Cytuj ten post
Pszczoły dźwignią marketingu - level informatyka. Język



Cytuj ten post
(18.07.2019, 09:39)michal79 napisał(a): Pszczoły dźwignią marketingu - level informatyka. Język

Jako nieznający się dałem się wzruszyć tym filmikiem Oczko
== Apibus ibi mel? Buhahaha! ==

Cytuj ten post
Cytat:Samozagłada człowieka jest związana z zagładą życia biologicznego na planecie. Inaczej sobie tego nie wyobrażam. To nie są żadne spekulacje. Każdy logicznie myślący człowiek....


Gruby filmik o tym "Co by się stało, gdybyśmy zdetonowali wszystkie bomby atomowe świata w jednej chwili?"
Cwaniak



Cytuj ten post
Designer and researcher Neri Oxman's Mediated Matter group at MIT Media Lab has designed an artificial apiary that creates a constant spring-like environment for bees.



Cytuj ten post
Bananowy zawrót głowy ;-)
Cytuj ten post
Hehe też spróbowałem jakiś czas temu. Oczko
Cytuj ten post
(29.07.2019, 17:39)Borówka napisał(a): Hehe też spróbowałem jakiś czas temu. Oczko

Jakieś spostrzeżenia?
Cytuj ten post