Po co nie leczyć ?
#31
(28.03.2017, 13:53)bonluk napisał(a):
(28.03.2017, 12:54)m.kowalski napisał(a):
(28.03.2017, 12:51)flamenco108 napisał(a): Chcesz powiedzieć, że nie odpowiedziałem na Twoje pytanie? Czego oczekujesz? Że zorganizuję Ci wolny czas? Co Ty, dziecko jesteś?

Liczyłem że ukażesz te morza możliwości.
Nie ma się co denerwować :-)

m.kowalski a Ty masz pszczoły czy tylko zjadacz miodu z Ciebie?
Odpowiedź na to pytanie rozjaśni wszystkim Twoje podejście do tematu...

Nie mam pszczół.

W rodzinie o zawsze były i są, ale ja osobiście zainteresowany jesem tematem od strony słoika;-)

Przynajmniej do czasu powrotu z emigracji :-)
Cytuj ten post
#32
(28.03.2017, 15:15)m.kowalski napisał(a): Nie mam pszczół.

Czyli jesteś jak mistrz maratoński wśród beznogich. To, o czym tu dyskutujemy, jest poniekąd hermetyczne. Wiem, co mówię, bo sam do niedawna myślałem, że chodzi tu tylko o miód. Teraz uważam, że miód jest produktem ubocznym o wiele ciekawszego projektu.
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#33
(28.03.2017, 18:16)flamenco108 napisał(a):
(28.03.2017, 15:15)m.kowalski napisał(a): Nie mam pszczół.

Czyli jesteś jak mistrz maratoński wśród beznogich. To, o czym tu dyskutujemy, jest poniekąd hermetyczne. Wiem, co mówię, bo sam do niedawna myślałem, że chodzi tu tylko o miód. Teraz uważam, że miód jest produktem ubocznym o wiele ciekawszego projektu.

Czyli poniekąd mam się nie odzywać ;-)

Argument idealnie ten sam co w klubie radosnych chemików.

No pogratulować.
Cytuj ten post
#34
(28.03.2017, 18:31)m.kowalski napisał(a): Argument idealnie ten sam co w klubie radosnych chemików.

A co to jest ten klub?

Ależ odzywaj się, na zdrowie. Oczko
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#35
kowalski szuka czegoś pomiędzy... czyli jak leczyć żeby nie leczyć albo jak nie leczyć żeby leczyć...
Ja nie znam metody... a z chęcią usłyszę o utrzymywaniu pszczół które się leczy bez chemii i bierze miód jak z komercyjnej towarowej pasieki. Wtedy wdrażam to u siebie...
Cytuj ten post
#36
Bonluk. To prosteJęzyk
Kupujesz pszczoly jakiejś mocno miododajnej rasy. Prowadzisz gospodarkę przemysłową. Tylko ze do leczenia wynajmujesz kogoś. I do wszystkich przemysłowych zabiegów tj wymiana matek tezOczko
I wtedy Ty nie leczysz. Tylko ktoś. Ale na forum takim jak to np. Możesz napisać.
Ja nie leczę od xx latDuży uśmiech I będzie to stwierdzenie prawdziweJęzyk
Tylko o nie leczeniu pszczol swoich już nie napiszesz ze są nie leczoneDuży uśmiech
Cytuj ten post
#37
denerwuje mnie ten wątek - to jakaś durna prowokacja . Nie wiadomo o co chodzi ... Maja zginąć - niech zginą, byle miód był ... Bez sensu .(tak se skróciłam zamysł kowalskiego)
Fakty nie przestaną istnieć z powodu ich ignorowania 
Jola
Cytuj ten post
#38
(28.03.2017, 21:17)Modliszqa napisał(a): denerwuje mnie ten wątek - to jakaś durna prowokacja . Nie wiadomo o co chodzi ... Maja zginąć - niech zginą, byle miód był ... Bez sensu .(tak se skróciłam zamysł kowalskiego)

Mylisz moje wpisy z wpisami kogoś innego :-)
Cytuj ten post
#39
myślisz ?
Fakty nie przestaną istnieć z powodu ich ignorowania 
Jola
Cytuj ten post
#40
Modliszko mam podobne odczucie, że to jakaś prowokacjaDuży uśmiech Wiec komentarz mój adekwatny do tematuDuży uśmiech
Cytuj ten post
#41
Ano ;-)

Albo nie czytasz ze zrozumieniem, ale o to nie śmiem posądzać.

Nigdzie nie napisałem"niech wymra".
Cytuj ten post
#42
(28.03.2017, 00:06)m.kowalski napisał(a): Ale do czego to jest potrzebne ?

Dlaczego akurat pszczoła ma funkcjonować bez leczenia ?

Czy priorytetem nie powinien być czysty miod i inne produkty pszczele ?

Trafiłem na to forum po tym jak do mnie dotarło co pszczelarze wlewają do uli - zgroza.

Ja chce dać dziecku zdrowy miód, tylko tyle i aż tyle.

Przecież liczyć na to, że pszczoła poradzi sobie z takim namnożeniem negatywnych czynników w ekstremalnie krótkim czasie, to czysta naiwność.

Nie dążę do awantur czy sporów, po prostu nie rozumiem Niezdecydowany

(28.03.2017, 10:20)m.kowalski napisał(a): Dobra, rozumiem.

Takie macie poprostu hobby.

Osobiście jestem trochę zawiedziony, bo nawet jesli uda się któremuś z Was nie leczyć pszczół, nie będzie to miało żadnego wpływu na jakość miodu dostępnego na rynku.

przeanalizuj sam Uśmiech
Fakty nie przestaną istnieć z powodu ich ignorowania 
Jola
Cytuj ten post
#43
Ok, ja juz nie pisze.

Najzabawniejsze jest to ze Polbart i jego sekta też mnie podejrzewali o prowokacje, na innym forum.

Jesteście tak samo impregnowani, wasza prawda najwajsza.

Dobranoc.
Cytuj ten post
#44
Słodkich snów - nieimpregnowany Człowieku Uśmiech
Fakty nie przestaną istnieć z powodu ich ignorowania 
Jola
Cytuj ten post
#45
(28.03.2017, 21:33)m.kowalski napisał(a): Ok, ja juz nie pisze.

Najzabawniejsze jest to ze Polbart i jego sekta też mnie podejrzewali o prowokacje, na innym forum.

Jesteście tak samo impregnowani, wasza prawda najwajsza.

Dobranoc.

Nie umiesz bronić swoich racji i tyle... 
Niby nie masz pszczół a zastanawiasz się który ul lepszy?
Niby tylko zjadacz miodu z Ciebie a już Polbarta poznales...?

Wycofujesz się rakiem.... a czemu?
Cytuj ten post
#46
(28.03.2017, 21:33)m.kowalski napisał(a): Jesteście tak samo impregnowani, wasza prawda najwajsza.


Wyjaśnij?

Zauważ, że sam poproszony nie potrafisz podać innego rozwiązania na przedstawione problemy.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#47
(29.03.2017, 05:36)bonluk napisał(a):
(28.03.2017, 21:33)m.kowalski napisał(a): Ok, ja juz nie pisze.

Najzabawniejsze jest to ze Polbart i jego sekta też mnie podejrzewali o prowokacje, na innym forum.

Jesteście tak samo impregnowani, wasza prawda najwajsza.

Dobranoc.

Nie umiesz bronić swoich racji i tyle... 
Niby nie masz pszczół a zastanawiasz się który ul lepszy?
Niby tylko zjadacz miodu z Ciebie a już Polbarta poznales...?

Wycofujesz się rakiem.... a czemu?

Tu nie chodzi o moje racje.
Ja się wyraźnie pytałem po co nie leczyć, co to da o ile jest realne.
W odpowiedzi usłyszałem ze zaoszczędzę czas na leczeniu.
No świetnie.

Nie macie w statucie słowa "propagować" przypadkiem ?
Zupełnie wam nie idzie.

Polbarta każdy zna.
Cytuj ten post
#48
Powody bo leczenie każdego z nas na tym forum podejzewam, że są rózneOczko
Więc ciężko ująć to jedna definicja jako definicja ogółuOczko
Cytuj ten post
#49
(29.03.2017, 10:48)Naturalny Maniek napisał(a): Powody bo leczenie każdego z nas na tym forum podejzewam, że są rózneOczko
Więc ciężko ująć to jedna definicja jako definicja ogółuOczko

Aha.

No mi się wydawało ze nieleczenie jest drogą do pszczoły odpornej na warroze.
Cytuj ten post
#50
(29.03.2017, 10:40)m.kowalski napisał(a): Tu nie chodzi o moje racje.
Ja się wyraźnie pytałem po co nie leczyć
Ponieważ to zaburza naturalne procesy ekologiczne regulujące życie rodziny pszczelej.

Cytat:, co to da o ile jest realne.
Pozwoli uniezależnić pszczoły od człowieka tak, aby jak inne owady społeczne radziły sobie z problemami  w sposób naturalny
Cytat:W odpowiedzi usłyszałem ze zaoszczędzę czas na leczeniu.
No świetnie.

Nie macie w statucie słowa "propagować" przypadkiem ?
Zupełnie wam nie idzie.

Polbarta każdy zna.
Ty znasz, ja nie.
Cytuj ten post
#51
(29.03.2017, 10:58)m.kowalski napisał(a): No mi się wydawało ze nieleczenie jest drogą do pszczoły odpornej na warroze.

No widzisz? Już do czegoś dochodzisz. Czyli jednak "propagowanie" działa, choć w tym wypadku powoli i opornie.

Jeżeli rzeczywiście zadałeś pytanie "Po co?" a nie "Dlaczego?", to naprawdę trudno odpowiedzieć. Bo to mniej więcej tak, jak zapytać "Po co być zdrowym?". Każdy wie, po co. Tylko Ty nie wiesz. Gdybyś się zapytał "Dlaczego nie leczyć?", to jest to jakiś temat do dyskusji, bo każdy z nas ma jakieś tam swoje powody. Rozumiesz, takie małe nieporozumienie, które powoduje (po lekturze Twoich wypowiedzi na innym forum), że zaczynam podejrzewać Cię o trolling.
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#52
(29.03.2017, 11:15)flamenco108 napisał(a):
(29.03.2017, 10:58)m.kowalski napisał(a): No mi się wydawało ze nieleczenie jest drogą do pszczoły odpornej na warroze.

No widzisz? Już do czegoś dochodzisz. Czyli jednak "propagowanie" działa, choć w tym wypadku powoli i opornie.

Jeżeli rzeczywiście zadałeś pytanie "Po co?" a nie "Dlaczego?", to naprawdę trudno odpowiedzieć. Bo to mniej więcej tak, jak zapytać "Po co być zdrowym?". Każdy wie, po co. Tylko Ty nie wiesz. Gdybyś się zapytał "Dlaczego nie leczyć?", to jest to jakiś temat do dyskusji, bo każdy z nas ma jakieś tam swoje powody. Rozumiesz, takie małe nieporozumienie, które powoduje (po lekturze Twoich wypowiedzi na innym forum), że zaczynam podejrzewać Cię o trolling.

Taki inteligentny, elokwentny post.

Niestety zupełnie bez sensu, bo temat wątku jest nie mój:-) a ja zapytałem właśnie dlaczego, co możesz łatwo sprawdzić, bez grzebania po innych forach.
Cytuj ten post
#53
(29.03.2017, 11:12)emzarek napisał(a):
(29.03.2017, 10:40)m.kowalski napisał(a): Tu nie chodzi o moje racje.
Ja się wyraźnie pytałem po co nie leczyć
Ponieważ to zaburza naturalne procesy ekologiczne regulujące życie rodziny pszczelej.

Cytat:, co to da o ile jest realne.
Pozwoli uniezależnić pszczoły od człowieka tak, aby jak inne owady społeczne radziły sobie z problemami  w sposób naturalny
Cytat:W odpowiedzi usłyszałem ze zaoszczędzę czas na leczeniu.
No świetnie.

Nie macie w statucie słowa "propagować" przypadkiem ?
Zupełnie wam nie idzie.

Polbarta każdy zna.
Ty znasz, ja nie.

No i to rozumiem, chociaż nie wszystko.

Można sie spierać co jest naturane do pszczoły w lesie a co jest naturalne dla pszczoły w ulu.

I gdzie te owady społeczne radzące sobie?

Polbarta czytasz na innych forach, wiec znasz go tak samo jak ja.
Cytuj ten post
#54
(29.03.2017, 10:40)m.kowalski napisał(a): Tu nie chodzi o moje racje.
Ja się wyraźnie pytałem po co nie leczyć, co to da o ile jest realne.

Bez komentarza.
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#55
(29.03.2017, 11:31)m.kowalski napisał(a): I gdzie te owady społeczne radzące sobie?

Pytanie na poziomie przedszkola ale odpowiem.

Mrówki (tysiące gatunków), trzmiele, termity, pszczoły afrykańskie, zafrykanizowane, pszczoły azjatyckie takie jak dorsata czy cerana
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#56
Dobra :-)

Bawcie sie
Cytuj ten post
#57
Chyba faktycznie trolling
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#58
hehe mrówki miodu nie noszą...

m.kowalski odpowiedź na Twoje pytanie znajdziesz w innych tematach na forum lub na stronie głównej stowarzyszenia w dość dużej już bazie artykułów... warto poczytać.
Cytuj ten post
#59
(29.03.2017, 11:31)m.kowalski napisał(a): No i to rozumiem, chociaż nie wszystko.



Można sie spierać co jest naturane do pszczoły w lesie a co jest naturalne dla pszczoły w ulu.

Mówimy o mechanizmach ewolucyjnych a te nie zależą od tego gdzie dany gatunek akurat bytuje. Tutaj jedyną zmienną jest aktywne działanie człowieka mające na celu zastąpić naturalne procesy adaptacyjne.



Cytat:I gdzie te owady społeczne radzące sobie?
Mamy w Polsce kilka gatunków os (może więcej?), trzmieli i ponad 100 gatunków mrówek. Wszystkie są poddane tej samej presji antropomorficznej jak pszczoły, takiej samej chemizacji środowiska, zmianom nisz ekologicznych oraz pojawianiu się organizmów inwazyjnych związanych z ocieplaniem klimatu i globalizacją. I wszystkie one radzą sobie z problemami za pomocą wykształconych ewolucyjnie mechanizmów adaptacyjnych.



Cytat:Polbarta czytasz na innych forach, wiec znasz go tak samo jak ja.
Nie czytam i nie znam. Ale może ty wiesz lepiej co ja czytam?
Cytuj ten post
#60
(29.03.2017, 12:12)emzarek napisał(a):
(29.03.2017, 11:31)m.kowalski napisał(a): No i to rozumiem, chociaż nie wszystko.



Można sie spierać co jest naturane do pszczoły w lesie a co jest naturalne dla pszczoły w ulu.

Mówimy o mechanizmach ewolucyjnych a te nie zależą od tego gdzie dany gatunek akurat bytuje. Tutaj jedyną zmienną jest aktywne działanie człowieka mające na celu zastąpić naturalne procesy adaptacyjne.



Cytat:I gdzie te owady społeczne radzące sobie?
Mamy w Polsce kilka gatunków os (może więcej?), trzmieli i ponad 100 gatunków mrówek. Wszystkie są poddane tej samej presji antropomorficznej jak pszczoły, takiej samej chemizacji środowiska, zmianom nisz ekologicznych oraz pojawianiu się organizmów inwazyjnych związanych z ocieplaniem klimatu i globalizacją. I wszystkie one radzą sobie z problemami za pomocą wykształconych ewolucyjnie mechanizmów adaptacyjnych.



Cytat:Polbarta czytasz na innych forach, wiec znasz go tak samo jak ja.
Nie czytam i nie znam. Ale może ty wiesz lepiej co ja czytam?
Chociaz wiesz co Marcin. Roznica moze byc w kwestii mozliwosci zasiedlenia gniazda. O ile mrowki i trzmiele ziemne (ziemia i norki po myszach), trzmiele inne (niewielkie jamki czy dziurki), szerszenie (niewielkie dziuple, jamki czy nawet miejsca zacienione osloniete od wiatru), osy (niewielkie gniazda, jamki, miejsca osloniete) maja wieksze mozliwosci to dziupli 30-60 litrow i barci brakuje w porownaniu z przeszloscia nie da sie ukryc. Dlatego stawianie starych uli gdzie popadnie, sztucznych dziupli oraz barci mogloby pomoc. Tutaj natomiast napotkac mozna opor srodowiska pszczelarsko-brojlerowo-mizofobicznego.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post