Przedstaw się
Cześć Dominik.
Myślę, że dobrze trafiłeś Oczko
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
Witamy u nas Uśmiech
Cytuj ten post
Witaj. Powodzenia.
Cytuj ten post
Dominiku, dokonałeś świetnego przedstawienia się, w prawdziwej Polszczyźnie. Gratuluję.
Słusznie zauważyłeś, że będąc ogrodnikiem tworzenie miejsc siedlisk dla pszczół jest elementem sztuki ogrodniczej.
Przypuszczam, że część Twoich ogrodniczych inspiracji pojawia się niespodziewanie, nie wiadomo skąd, a ich realizacja przynosi wspaniałe rezultaty i wiele satysfakcji ?
Oby tak było każdego dnia ;-)
"Mądry nie jest uczony, uczony nie jest mądry" Lao - Tse
Cytuj ten post
Kolejny pozytywny "wariat" :-)

Jest jeszcze nadzieja w narodzie ;-)

Witam serdecznie
Cytuj ten post
Witaj ogrodniku Dominiku Duży uśmiech
My z racji naszego zawodu chyba najbardziej możemy wpływać na różnorodność środowiska aby było przyjaźniejsze nie tylko pszczołom, ale także drobnej zwierzynie czy ptakom.

Ja przekonuje swoich klientów do sadzenia różnych roślin kwitnących czy o jadalnych owocach - nie zawsze informuję, że to dla pszczółek czy ptaszków bo by była panika Anioł
Cytuj ten post
Witaj !
Tu są różni zapaleńcy. Są i tacy, co to ule "budują" trzy lata. Uśmiech A pszczoły "mają" na filmikach kolegów. Ale kiedyś...ale kiedyś...ale kiedyś ziszczą się ich marzenia i "poczują smak pszczelego jadu". Uśmiech 
Cytuj ten post
Witam kolegów. Maturka za pasem, a ja się na forum rejestruję Duży uśmiech Jestem pszczelarzem od 5 lat, od dwóch wprowadzam małą komórkę, od jakiegoś czasu czytam wasze forum. W regulaminie widziałem, że nie lubicie trujących warrozę chemią, ale niestety na razie dymię. Przy okazji staram się wprowadzać mniej inwazyjne rozwiązania. Marzy mi się zawodowe pszczelarstwo bez chemii. W moim kole niestety jestem najmłodszy i co za tym idzie bardziej ciekawy nowych rozwiązań i bardziej chętny do wyjścia ze starych schematów. Mam nadzieję, że tutaj będę miał z kim dyskutować. Pozdrawiam.
Cytuj ten post
Witaj.
Osobiscie powiedzialbym, ze nie lubie dymienia amitraza a nie nie lubie samych dymiacych osob.
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
Witaj...dyskutuj do woli w ramach PN...
Cytuj ten post
... i olej maturę, wszyscy tylko straszą, a to naprawdę łatwa kartkówka ;-) Pszczoły są ważniejsze.
"Mądry nie jest uczony, uczony nie jest mądry" Lao - Tse
Cytuj ten post
Dzięki za miłe przyjęcie. Maturka z biologii m.in. trzeba się przyłożyć, bo jeszcze dowalą ploidię trutnia i głupio by było pszczelarzowi nie wiedzieć Duży uśmiech
Cytuj ten post
Witam Was!
Bardzo się cieszę że znalazłem to forum ludzi którzy chcą żyć i pracować w zgodzie z naturą.
Zaczynam właśnie przygodę z pszczołami. Mam zamiar gospodarować na warszawskich poszerzonych. Pszczoła rasy Kundelek linia Mazurska Oczko Przywiozłem właśnie 4 rodzinki od pana pszczelarza z dziada- pradziada. Gospodaruje nadal na warszawskich zwykłych (nawet 4 rodzinnych) zbudowanych z desek, słomy i wiórów. Odkładów nie robi, matek nie podmienia ma ok 40 pni z rójek Oczko
Moje ule wyglądają podobnie ( bez styropianu). Pasiekę ustawiłem na skraju Puszczy Boreckiej.
Czy jest tu ktoś z okolic Olecka, Giżycka,Ełku? Chętnie podjadę na pogawędkę.
Cytuj ten post
Witaj u nas.
Cytuj ten post
(03.05.2017, 19:35)Majster Mazurski napisał(a): Witam Was!
Bardzo się cieszę że znalazłem to forum ludzi którzy chcą żyć i pracować w zgodzie z naturą.
Zaczynam właśnie przygodę z pszczołami. Mam zamiar gospodarować na warszawskich poszerzonych. Pszczoła rasy Kundelek linia Mazurska Oczko Przywiozłem właśnie 4 rodzinki od pana pszczelarza z dziada- pradziada. Gospodaruje nadal na warszawskich zwykłych (nawet 4 rodzinnych) zbudowanych z desek, słomy i wiórów. Odkładów nie robi, matek nie podmienia ma ok 40 pni z rójek Oczko
Moje ule wyglądają podobnie ( bez styropianu). Pasiekę ustawiłem na skraju Puszczy Boreckiej.
Czy jest tu ktoś z okolic Olecka, Giżycka,Ełku? Chętnie podjadę na pogawędkę.

Na północny nie mamy praktycznie nikogo... Masz tam bardzo dobre tereny kto wie czy nie jedne z lepszych w kraju.
Powodzenia i jak będziesz miał jakieś problemy to pytaj może razem coś wymyślimy.
Cytuj ten post
Cytat:Gospodaruje nadal na warszawskich zwykłych (nawet 4 rodzinnych)

tak się ostatnio wgryzłem w pszczelarskie archiwa że zamarzył mi się Dzierżoniowski bliźniak.
Chyba sobie sklecę w lato takie dwa...

a wracając do tematu - witam serdecznie :-)
Cytuj ten post
(04.05.2017, 07:52)bonluk napisał(a):
(03.05.2017, 19:35)Majster Mazurski napisał(a): Witam Was!
Bardzo się cieszę że znalazłem to forum ludzi którzy chcą żyć i pracować w zgodzie z naturą.
Zaczynam właśnie przygodę z pszczołami. Mam zamiar gospodarować na warszawskich poszerzonych. Pszczoła rasy Kundelek linia Mazurska Oczko Przywiozłem właśnie 4 rodzinki od pana pszczelarza z dziada- pradziada. Gospodaruje nadal na warszawskich zwykłych (nawet 4 rodzinnych) zbudowanych z desek, słomy i wiórów. Odkładów nie robi, matek nie podmienia ma ok 40 pni z rójek Oczko
Moje ule wyglądają podobnie ( bez styropianu). Pasiekę ustawiłem na skraju Puszczy Boreckiej.
Czy jest tu ktoś z okolic Olecka, Giżycka,Ełku? Chętnie podjadę na pogawędkę.

Na północny nie mamy praktycznie nikogo... Masz tam bardzo dobre tereny kto wie czy nie jedne z lepszych w kraju.
Powodzenia i jak będziesz miał jakieś problemy to pytaj może razem coś wymyślimy.

No to jestem ja Oczko  Buduję domy naturalne (słoma glina) to i ule też będą naturalne.
Mam nadzieję że problemów nie będzie, na razie będę studiował to forum.
Niestety moi mili, strasznie pitolicie poza tematem w wątkach, źle się to czyta i łatwo gubi się wątek.
Cytuj ten post
Jak i na każdym forum Uśmiech I w tym "pitoleniu" urok. Jak zaczniesz sam pisać, to też zaczniesz pitolić Duży uśmiech
Cytuj ten post
Jak zwykle rzeczywistość i plany rozeszły się w dwie strony.

Planowałam , że postawię przy domu ule warszawiaki zwykłe. Jeden zbudowałam własnoręcznie ze starych desek i ociepliłam trocinami. Miały być dwa ule, ale zabrakło mi czasu, bo zima była za krótka Duży uśmiech

Ul jest dość skomplikowany, sama go skomplikowałam, bo z obu stron zrobiłam drzwiczki, żeby nie zaglądać do pszczół z góry. (choć dach jest też podnoszony). Te drzwiczki miały być na zimę docieplone, stąd z boku wiatrołapy do przymocowania dodatkowego ocieplenia. Na zdjęciu są niedoróbki, ale już je poprawiłam  Uśmiech


[Obrazek: 3251df240a9412e4.jpg]

Te moje zabiegi i pomysły na nic się zdały bo okazało się, że na południu Polski nikt nie hoduje pszczół w zwykłych warszawiakach. Nikt z tych, którzy się ogłaszają, że chcą sprzedać odkłady. Pojawiają się warszawskie poszerzone a najwięcej jest wielkopolskich.
Żeby zasiedlić ul musiałabym jechać w świętokrzyskie lub łódzkie. 300 km w jedną stronę po garstkę pszczół.

Po dłuższym zastanowieniu doszłam do wniosku, że taniej mi wyjdzie  zbudować ul wielkopolski.
Właśnie zamówiłam 6 desek
Przy budowie ula będę korzystać ze strony  http://pszczelamanufaktura.pl/2014/06/30/moj-wielkopolski-wersja/.
Opisane prosto i logicznie, choć autor bloga nie  działa zgodnie z moim światopoglądem.

Mam na zbudowanie uli miesiąc, bo pszczoły będą w drugiej połowie czerwca. Zamówiłam dwa odkłady z matkami Aga3 i Nieska. Wg hodowcy dostosowane do warunków klimatycznych Polski południowej.

Teraz ul warszawski czeka, że pszczoły same go zasiedlą. Zlałam go wodą o ogórków kiszonych i włożyłam wacik z olejkiem z trawy monograsowej. Na zachętę - słoik miodu Duży uśmiech bo nie mam przeczerwionych starych plastrów. W oczekiwaniu na pszczoły i deski sadzę i sieję różne rośliny i robię soki z pokrzywy, szczawiu, mniszka. Oczywiście głównie z myślą o pszczołach ale też dla ratowania własnego podupadającego zdrowia.
Cytuj ten post
Piękny ul. Ech, leżaki mają duszę.
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
Cytat:Mam na zbudowanie uli miesiąc, bo pszczoły będą w drugiej połowie czerwca. Zamówiłam dwa odkłady z matkami Aga3 i Nieska. Wg hodowcy dostosowane do warunków klimatycznych Polski południowej.
Zapomnieli dopisać, że miodne, nierojliwe i łagodne... w sam raz na przedburzowe przeglądy w samych majtasach...

Po za tym jeżeli te odkłady mają być końcem czerwca to 100 razy wolałbym rójkę.... z kundlami.
Cytuj ten post
(13.05.2017, 08:33)bonluk napisał(a):
Cytat:Mam na zbudowanie uli miesiąc, bo pszczoły będą w drugiej połowie czerwca. Zamówiłam dwa odkłady z matkami Aga3 i Nieska. Wg hodowcy dostosowane do warunków klimatycznych Polski południowej.
Zapomnieli dopisać, że miodne, nierojliwe i łagodne... w sam raz na przedburzowe przeglądy w samych majtasach...

Po za tym jeżeli te odkłady mają być końcem czerwca to 100 razy wolałbym rójkę.... z kundlami.

Ja też Duży uśmiech
Cytuj ten post
Mam zamówiony odkład na ramce warszawskiej zwykłej u pszczelarza z Brzozowa (to na południu), kontaktowałem się też z gościem z okolic Kolbuszowej - jak chcesz Bączek to mogę popytać, czy można coś jeszcze zamówić (stąd nie jest chyba za daleko do Ciebie).
Cytuj ten post
Na razie dziękuję. Kupiłam dwa odkłady, deski i to jest kres moich możliwości finansowych w tym miesiącu.
Jak w tych wielkopolskich ulach pszczoły się będą zdrowo chować, to pokombinuję i zmienię ramkę. Jak się nauczę jak to robić Uśmiech

Bo z warszawiaków nie zrezygnowałam, choć facet mnie wyśmiał.
Cytuj ten post
Mam pszczoły. Dziś jest drugi dzień Uśmiech

Wczoraj była piękna pogoda, wiec wreszcie kwiatki które sadzę i sieję dla pszczół wykorzystywały MOJE pszczoły, a nie sąsiada. Uśmiech

Ule własnoręcznie zrobione, wiec proszę się nie czepiać szczegółów, bo się dopiero uczę.

[img][Obrazek: 54c2b74e17413cd4med.jpg][/img]

Przez te ule, to musiałam nabyć drogą kupna pilarkę elektryczną z prowadnicą w Lidlu bo szło się zamordować piłą ręczną.
Piła cudo, komfort pracy i jakość wykonania - nieporównywalne. Rąk się obciąć nie da bo ostrze się chowa. No chyba jak ktoś se po ręce przejedzie co jest trudne, ale specjalistów nie brakuje. Zastanawiam się, jak ja do tej pory żyłam bez tej piły Duży uśmiech. I bez pszczół.

A jakbyście przypadkiem nie zauważyli, to ładny mam "ogródecek" prawda?
Cytuj ten post
Fajnie. Na jaką ramkę te korpusy?
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
(10.07.2017, 04:58)Bączek napisał(a): Przez te ule, to musiałam nabyć drogą kupna pilarkę elektryczną z prowadnicą w Lidlu bo szło się zamordować piłą ręczną. 

Ładny zakątek i ładne uliki. Ale najbardziej zazdraszczam, że w Twoim Lidlu idzie dorwać piłę Oczko
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
Ewka - załóż sobie pasieczny wątek w tym dziale Uśmiech
Fakty nie przestaną istnieć z powodu ich ignorowania 
Jola
Cytuj ten post
(10.07.2017, 15:27)flamenco108 napisał(a): Ładny zakątek i ładne uliki. Ale najbardziej zazdraszczam, że w Twoim Lidlu idzie dorwać piłę Oczko

U mnie też nie było Smutny Skończyły się chyba w minucie otwarcia Oczko Może nie była genialna, ale w zupełności wystarczająca, szczególnie po takiej cenie.

Uliki ładne, skośne daszki zawsze jakoś przyjemniej wyglądają.
Cytuj ten post
Korpusy wielkopolskie, ramka wymiar standard.

A do Lidla się chodzi o godz. 7.40. A potem, jak drzwi otworzą, należy się rzucić metodą " na babcie "  Wtedy sukces gwarantowany.
Cytuj ten post