Przedstaw się
Witam, jestem Aleks i mieszkam w Praszce. Zacząłem od niedawna interesować się pszczelarstwem oraz miodami i chciałbym dowiedzieć się więcej dla tego zawitałem na to forum. Na razie nie planuję hodowli pszczół ale bardzo fascynuje mnie ona od strony teoretycznej. Z zamiłowania jestem zielarzem.
Cytuj ten post
(23.04.2018, 12:50)Jkeieji92 napisał(a): Witam, jestem Aleks i mieszkam w Praszce. Zacząłem od niedawna interesować się pszczelarstwem oraz miodami i chciałbym dowiedzieć się więcej dla tego zawitałem na to forum. Na razie nie planuję hodowli pszczół ale bardzo fascynuje mnie ona od strony teoretycznej. Z zamiłowania jestem zielarzem.

Witaj.
Cytuj ten post
cześć Uśmiech
Fakty nie przestaną istnieć z powodu ich ignorowania 
Jola
Cytuj ten post
Witam Pszczelarską Brać Wolnych Pszczół. Robert z Kalisza. Pasieka od roku. Trzy odkłady kupione, trzy rójki złapane w rojołapki, jeden odkład dostałem za pomoc przy przewozie i podziale bardzo złośliwej rodziny w starym rozpadającym się warszawiaku. Zazimowałem dziewięć rodzin na 6-7 ramkach i dwie matki w jednym korpusie z przegrodą i dwoma wylotkami. Pszczoły nie leczone od 05.2017. Przeżyło 100 %. Obecnie 10 rodzin i 8 jednoramkowych odkładów z matecznikami rojowymi oraz 1 rodzina w rojołapce do zdjęcie z drzewa. Dwie przechodzą kryzys. Pozdrawiam wszystkich. 
Cytuj ten post
(08.06.2018, 17:28)jagi napisał(a):  Pozdrawiam wszystkich. 

Cześć Jagi Oczko
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
Witaj na pokładzie
Cytuj ten post
Hej Uśmiech
Fakty nie przestaną istnieć z powodu ich ignorowania 
Jola
Cytuj ten post
Witaj jagi. Życzę wytrwałości w nieleczeniu. W pierwszym roku też miałem 100%. W drugim 40%. A w tym sięgnę po tymol niestety. Tak by w przyszłym roku lepiej znieść straty....
Uzależniony od zapachu z ula...
Cytuj ten post
Witam wszystkich.
Mam na imię Tomek, mam 27 lat, mieszkam w gminie Pinczów. Prowadzę małą pasiekę od 2013 roku. Pszczelarstwem zaraził mnie mój śp. dziadek któremu jako maly chlopiec toważyszyłem przy pracy w małej kilkupniowej pasiece. Moje pszczoły mieszkają w ulach wielkopolskich ocieplonych, w tym roku wprowadzam też ule optimal jednośćenne. Pasieka do tegorocznej wiosny prowadzona byla konwencjonalnie. W ubieglym roku jedynym zabiegiem przeciw warozie bylo jedno lub dwukrotne (różnie w różnych rodzinach) wyciecie ramki pracy z czerwiem trutowym wiec można uznać ze ostatni chemiczny zabieg przeciw warozie wykonalem w 2016 było to jednorazowe odymienie apiwarolem chyba 24 października. Na forum trafiłem tej zimy i w tym sezonie staram wprowadzać promowane tutaj sposoby prowadzenia pasieki, troche żałuje, że nie trafiłem tutaj wcześniej.
Cytuj ten post
Witaj w naszej drużynie Uśmiech
Cytuj ten post
(14.06.2018, 14:10)Janek napisał(a): Witam wszystkich.
Mam na imię Tomek, mam 27 lat, mieszkam w gminie Pinczów. Prowadzę małą pasiekę od 2013 roku. Pszczelarstwem zaraził mnie mój śp. dziadek któremu jako maly chlopiec toważyszyłem przy pracy w małej kilkupniowej pasiece. Moje pszczoły mieszkają w ulach wielkopolskich ocieplonych, w tym roku wprowadzam też ule optimal jednośćenne. Pasieka do tegorocznej wiosny prowadzona byla konwencjonalnie. W ubieglym roku jedynym zabiegiem przeciw warozie bylo jedno lub dwukrotne (różnie w różnych rodzinach) wyciecie ramki pracy z czerwiem trutowym wiec można uznać ze ostatni chemiczny zabieg przeciw warozie wykonalem w 2016 było to jednorazowe odymienie apiwarolem chyba 24 października. Na forum trafiłem tej zimy i w tym sezonie staram wprowadzać promowane tutaj sposoby prowadzenia pasieki, troche żałuje, że nie trafiłem tutaj wcześniej.

Witam... Masz dobre pożytki w tamtych pinczowskich rejonach... chodź i pszczelarzy chyba sporo. Powodzenia i fajnie że w końcu ktoś w miarę blisko mnie
Cytuj ten post
Pożytki na moim terenie nie są złe, rolnictwo mało intensywne, bardzo rozdrobnione, troche nieużytków sporo łąk i pastwisk, lasy. Roślinność jest zróżnicowana, miód towarowy można odbierać z rzepaku (nie każdego roku jest siany) potem akacja i facelia siana przezemnie i kolegów. Później pożytek raczej na potrzeby pszczół chyba że rok dobry to przybytki są większe i można coś jeszcze odebrać. Pszczelarzy może i sporo ale z wiekszych pasiek to są 3-4, a na północ i wschód od mojej pasieki nie widziałem pasiek w pobliżu wiec jestem raczej "na uboczu".
Cytuj ten post
Cześć Janek. Oczko
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
witaj Uśmiech
Fakty nie przestaną istnieć z powodu ich ignorowania 
Jola
Cytuj ten post
Witam Wszystkich.Paweł z Rakowa woj.świętokrzyskie,ule wielkopolskie.Nie używam żadnej chemii ani do pszczół ani w ogóle w gospodarstwie,czysta natura.Pszczoła NDM-ka jako podstawowa drugi rok.
Cytuj ten post
Cześć Paweł. A co to jest NDM-ka?
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
Witam.
Cytuj ten post
cześć
Fakty nie przestaną istnieć z powodu ich ignorowania 
Jola
Cytuj ten post
witam wszystkich jestem nowy posiadam 2 ule warszawskie poszerzane 2 rok.mam 34 lata .moja przygoda zaczeła sie w zeszłym roku .od dziecka jakos ciagle gdzies zaglądałem i ciekawiłem sie jak u kogos widziałem ule ,nigdy jakos nie bałem sie żądła i skusiłem sie na zakup 2 rodzin ,w zeszłym roku było ciezko troche paniki przy przeglądach chaosu Uśmiech ale zacisnełem zeby jakos przetrwałem z pomocą innych z okolic.w tym roku wszystko idzie dobrze sam ze wszystkim daje rade nawet udało mi sie poddac matke w jednej rodzinie pierwsze słoiki z miodem duzo radosci i az niemoge sie doczekac kiedy co weekend robie przeglad .dzis załuje ze nie zaczełem wiele lat wczesniej bo to swietne zajecie daje wiele radosci.pozdrawiam wszstkich
Cytuj ten post
Cześć!
Cytuj ten post
Witaj.
Wreszcie ktoś z Lubelszczyzny.
Pozwolę sobie zapytać. Trzymasz ule w samym Lublinie czy gdzies obok?
Cytuj ten post
(28.06.2018, 16:10)kubi napisał(a): Witaj.
Wreszcie ktoś z Lubelszczyzny.
Pozwolę sobie zapytać. Trzymasz ule w samym Lublinie czy gdzies obok?

Chyba Lubin 
Cytuj ten post
(28.06.2018, 16:19)bonluk napisał(a):
(28.06.2018, 16:10)kubi napisał(a): Witaj.
Wreszcie ktoś z Lubelszczyzny.
Pozwolę sobie zapytać. Trzymasz ule w samym Lublinie czy gdzies obok?

Chyba Lubin 

Jedna mała literka a taka różnica Duży uśmiech
Cytuj ten post
Witam.
Mam na imię Rafał i mieszkam nad morzem. Do pszczelarstwa zainspirował mnie bardzo wyjątkowy proroczy sen po którym zakupiłem ule WP. Jako nowicjusz zagłębiając się w temat gospodarki pasiecznej silnie zniesmaczony jej standardami , oraz nadmierną eksploatacją pszczoły podjąłem decyzję by pójść zupełnie inną  drogą i znalazłem alternatywę tutaj. Chciałbym również pomóc pszczołom przystosować się do drastycznych warunków w jakich przyszło im obecnie funkcjonować i swoimi działaniami przyczynić się do zwiększenia ich naturalnej odporności, a także zwiększenia ich populacji w przyrodzie. Do tego potrzebna jest m.in budowa siedlisk których brakuje w naturze spowodowana przez nadmierną wycinkę lasów. W najbliższej przyszłości zamierzam odbyć kurs bartnika. Z tego, oraz innych powodów postanowiłem całkowicie zrezygnować z podbierania miodu, a także leczenia.  W tym roku nabyłem pierwszą rójkę na 4 bezwęzowych ramkach małej dzikiej pszczoły leśnej -  Borówki, z którą to tylko zamierzam pracować. Pierwsza wyrojona z niej rodzinka została osadzona w ulu WP z ramkami. Pszczoły trzymam na jednym korpusie. W ten sposób zamierzam stworzyć bazę inwentarzową pod przyszłą działalność. Plany na przyszłość to uwalnianie pszczół do środowiska poprzez wypracowanie modelu szybkiego, skutecznego i bezinwazyjnego przesiedlania pszczół z inwentarza do wykonanych barci, oraz kłód z których również nie będzie wybierany miód. Gdy uda mi się pozyskać podobnie myślących oraz chętnych do współpracy osób z mojej okolicy, to w przyszłości zamierzam także powołać Fundację. Docelową grupą wspierającą tą działalność miałyby być osoby niezwiązane z pszczelarstwem. Na chwilę obecną wszystko to raczkuje i jest na etapie tworzenia. Jestem dobrej myśli, a także niepoprawnym optymistą.
Anioł  Pszczłowiek - człowiek, który żyje w harmonii z pszczołami i całą Naturą. Szanuje je i pomaga być zdrowymi, nie oczekując niczego w zamian. Bezwarunkowo. Kocha je. :-)
Cytuj ten post
Pięknie.
Jak coś to wpadaj.
Do mnie daleko nie masz.
Cytuj ten post
(22.07.2018, 17:53)Jacuch napisał(a): Pięknie.
Jak coś to wpadaj.
Do mnie daleko nie masz.

Mapa Google nie daje rady, możesz podać bliższe namiary? Może się przydadzą.
Anioł  Pszczłowiek - człowiek, który żyje w harmonii z pszczołami i całą Naturą. Szanuje je i pomaga być zdrowymi, nie oczekując niczego w zamian. Bezwarunkowo. Kocha je. :-)
Cytuj ten post
witaj Uśmiech
Fakty nie przestaną istnieć z powodu ich ignorowania 
Jola
Cytuj ten post
Jesteś ze stron które kocham. Witaj z drugiego końca Polski.
Cytuj ten post
(22.07.2018, 18:24)Modliszqa napisał(a): witaj Uśmiech

CześćUśmiech
Anioł  Pszczłowiek - człowiek, który żyje w harmonii z pszczołami i całą Naturą. Szanuje je i pomaga być zdrowymi, nie oczekując niczego w zamian. Bezwarunkowo. Kocha je. :-)
Cytuj ten post
(22.07.2018, 19:26)Bączek napisał(a): Jesteś ze stron które kocham. Witaj z drugiego końca Polski.

Cześć Bączek. Góry to ja dopiero mam zamiar zacząć zwiedzać motocyklem z namiotem. Póki co to mam u siebie takie małe po których uwielbiam biegać Uśmiech
Anioł  Pszczłowiek - człowiek, który żyje w harmonii z pszczołami i całą Naturą. Szanuje je i pomaga być zdrowymi, nie oczekując niczego w zamian. Bezwarunkowo. Kocha je. :-)
Cytuj ten post