Przedstaw się
(12.10.2017, 12:01)Borówka napisał(a):
(12.10.2017, 11:41)terran napisał(a): Ja mieszkam w Poznaniu, ale pszczoły będą w Swadzimiu - jakieś 15 min autem ode mnie. Planuję tylko naturalnie leczyć... widziałem, że Tomek Stańczuk leczy winem z propolisem do tego kiszonki na wzmocnienie, ktoś inny chrzanem  itd. Zobaczymy co będzie najlepsze... może czosnek?

O czosnku coś tam czytałem nawet w starym Pszczelarstwie. Stosowało się. Wiem, że np. dla ludzi taka kuracja mocną tynkturą na czosnku jest całkiem silna jak na zielarskie metody. Aczkolwiek jak wszystko ma i swoje wady: działanie bakteriobójcze. Więc trzeba rozważyć plusy i minusy. Z pewnością jednak metoda mniej zła ogólnie niż akarycydy i pestycydy. 

Co do stosowania różnych technik leczniczych "naturalnych" zapraszam do lektury tego działu:
http://forum.wolnepszczoly.org/forumdisplay.php?fid=41

Znalazłem taką wypowiedź:
Pana Wojciecha Morawskiego:

Do pokarmu dodaję 5 kg świeżego zmielonego czosnku, w dwóch dawkach.Na początku i na koniec karmienia.To ilość na 150 rodzin. Informacje o czosnku w artykule w Pszczelarstwie w 2015(mojego autorstwa).Odpowiednio wczesny siew wiosenny(luty) -pozwala na uzyskanie roślin kwitnących w roku siewu.Nazwa Czosnek cuchnący(Allium odorum)jest troche myląca i oddaje w pełni jego zalet. Zdj-wysiewy czosnku
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
Cześć Zuzanna.
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
Tydzień temu pszczoły przywiezione, ale mniej niż chciałem - 4 ule. Były już zakarmione i leczone. Po dłuższej rozmowie ze sprzedającym powiedział, że leczył tymolem, a w sezonie delikatnie spryskuje pszczoły syropem z ziołami i z tego co rozumiem zmusza je do oczyszczania się i zrzucania m. in. warozy. Ule wielkopolskie a ramki bez węzy.

Pszczółki wydają się być małe, ale nie mam z czym porównać więc nie wiem (dołączam zdjęcie). 2 rodzinki buckfast i 2 lokalne kundelki.
ps. jak mierzycie wielkość komórki w naturalnej ramce bez węzy? przecież chyba nie linijka Uśmiech


Załączone pliki Miniatury
   
Cytuj ten post
(27.10.2017, 08:38)terran napisał(a): Tydzień temu pszczoły przywiezione, ale mniej niż chciałem - 4 ule. Były już zakarmione i leczone. Po dłuższej rozmowie ze sprzedającym powiedział, że leczył tymolem, a w sezonie delikatnie spryskuje pszczoły syropem z ziołami i z tego co rozumiem zmusza je do oczyszczania się i zrzucania m. in. warozy. Ule wielkopolskie a ramki bez węzy.

Pszczółki wydają się być małe, ale nie mam z czym porównać więc nie wiem (dołączam zdjęcie). 2 rodzinki buckfast i 2 lokalne kundelki.
ps. jak mierzycie wielkość komórki w naturalnej ramce bez węzy? przecież chyba nie linijka Uśmiech

To gdzieś Ty takiego gościa znalazł?

Możesz mierzyć linijką tylko w 3 kierunkach po 10 komórek
Cytuj ten post
Na olx się reklamuje. Jest około 30 km od Poznania
Cytuj ten post
No to teraz daj im troszkę odsapnąć do wiosny...
Pomierzysz w sezonie.
Cytuj ten post
(27.10.2017, 08:38)terran napisał(a): Po dłuższej rozmowie ze sprzedającym powiedział, że leczył tymolem, a w sezonie delikatnie spryskuje pszczoły syropem z ziołami i z tego co rozumiem zmusza je do oczyszczania się i zrzucania m. in. warozy. Ule wielkopolskie a ramki bez węzy.

A jak rozmowa wyglądała? Powiedziałeś mu, że szukasz pszczół nie leczonych chemią?
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
Do lutego już nie zaglądam do uli. Jaka to jest "mała pszczoła"? Ile mm powinna mieć?

Co do rozmowy to wypytałem o to co mnie interesowało no i jednym z pytań było to w jaki sposób pszczoły leczy. Szukałem pszczół, które byłyby w miarę blisko Poznania i najlepiej z transportem. To czy były leczone chemią czy nie miało drugorzędne znaczenie, bo nie mając pszczół nie mogłem wybrzydzać Uśmiech
Zresztą tak niewielu nie leczy chemią, że spodziewałem się że leczył amitrazą.
Cytuj ten post
Pozdrawiam Forumowiczów

Cezary, mam 14 rodzin na Dolnym Śląsku. W przyszłym sezonie spróbuję prowadzić część pasieki bez leczenia. Stąd moja obecność na forum.
Cytuj ten post
(28.10.2017, 17:01)benek napisał(a): Pozdrawiam Forumowiczów

Cezary, mam 14 rodzin na Dolnym Śląsku. W przyszłym sezonie spróbuję prowadzić część pasieki bez leczenia. Stąd moja obecność na forum.
Serdecznie witamy Uśmiech
Cytuj ten post
(28.10.2017, 17:01)benek napisał(a): Pozdrawiam Forumowiczów

Cezary, mam 14 rodzin na Dolnym Śląsku. W przyszłym sezonie spróbuję prowadzić część pasieki bez leczenia. Stąd moja obecność na forum.

Witamy.
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
(28.10.2017, 17:01)benek napisał(a): Pozdrawiam Forumowiczów

Cezary, mam 14 rodzin na Dolnym Śląsku. W przyszłym sezonie spróbuję prowadzić część pasieki bez leczenia. Stąd moja obecność na forum.

Cześć Czarek... dobrze że już jesteś.
Powoli obczaj co jest gdzie na forum
Cytuj ten post
(28.10.2017, 18:57)bonluk napisał(a):
(28.10.2017, 17:01)benek napisał(a): Pozdrawiam Forumowiczów

Cezary, mam 14 rodzin na Dolnym Śląsku. W przyszłym sezonie spróbuję prowadzić część pasieki bez leczenia. Stąd moja obecność na forum.

Cześć Czarek... dobrze że już jesteś.
Powoli obczaj co jest gdzie na forum
A to taki Benek... Nie skojarzyłem, witaj w virtualu Uśmiech
Cytuj ten post
(12.10.2017, 18:30)Harnaś Beskidzki napisał(a): Próbowałem wielu rzeczy:
- jaskółczego ziela
- wrotyczu
- pokrzyw
i wielu innych, ale....
nie wiem jak to jest, ale zielona herbata jest rewelacyjna na warrozę.
trzeba kupić porządną zieloną herbatę i wywar dodać do syropu albo gotowy olejek z zielonej herbaty.
Naprawdę jest efekt. Przetestowałem.

http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/medycyna-niekonwencjonalna/zielona-herbata-wlasciwosci-lecznicze-i-przyrzadzanie_33969.html

HB

Ile tego olejku ? Proporcje proszę Uśmiech
Cytuj ten post
Cześć Benek.
Cytuj ten post
hej Uśmiech Czarq :-)
Fakty nie przestaną istnieć z powodu ich ignorowania 
Jola
Cytuj ten post
Witam,
mam na imię Darek. Od dwóch lat z żoną nosimy się z zamiarem rozpoczęcia przygody z pszczołami i w końcu na wiosnę mamy zamiar ruszyć. Niedawno trafiliśmy na to forum i przyznaję, że otworzyło nam oczy na pewne sprawy, aczkolwiek i bez Waszego forum żona już wcześniej zauważyła, że pszczołom powinno zostawiać się na zimę to na co pracowały, a nie zastępować ich pracy jakimiś zamiennikami. Mieszkam w Nadarzynie natomiast pasieka będzie na Kujawach ok 50 km od Torunia, okolice Brodnicy, gdzie mamy ziemię. Kiedy zaczęliśmy interesować się pszczołami okazało się, że i teren jak i zrobione nasadzenia znakomicie nadają się dla pszczół - działka zresztą była tak prowadzona żeby była przyjazna wszelkiemu ptactwu i innym stworzeniom ( różnorodne drzewa i krzewy ) teren dookoła zarówno rolniczy jak i nieuprawiane łąki oraz pożytki leśne. W promieniu co najmniej kilku kilometrów brak również innych pasiek więc miejsca na "eksperymenty" dużo.
Pozdrawiam Wszystkich Forumowiczów.
Cytuj ten post
Pozazdrościć miejsca. Witajcie.
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
Nareszcie jacyś sąsiedzi Uśmiech
Pozdrawiam
Cytuj ten post
Witajcie!!
To czy nie ma w pobliżu pasiek to się pewnie jeszcze okaże Oczko
Cytuj ten post
Witaj i działacie, powodzenia.
Cytuj ten post
(11.11.2017, 22:48)flamenco108 napisał(a): Pozazdrościć miejsca. Witajcie.

Miejsce rzeczywiście magiczne, ale rzecz jasna kwestia gustu
Cytuj ten post
(12.11.2017, 21:53)kubi napisał(a): Witajcie!!
To czy nie ma w pobliżu pasiek to się pewnie jeszcze okaże Oczko

Wiem, że nie ma  Uśmiech
Cytuj ten post