Przedstaw się
Czesc Wam i........chwala .Wpadlem do Was przypadkowo i osmielam sie prosic o tolerancje...Powody sa dwa , jeden to mieszkam troszke daleko (daleko to jest USA )a drugi to, delikatnie ujmujac jestem troche wiekowy. Mam 57 wiosen. Posiadam 28 uli , pszczoly to ,, mieszance" .Za przykladem Kirka Webstera zaczalem od ,, Primorskiej.....Odwiedzalem jego pasieki cztery razy
Prosze sobie wyobrazic moj wytrzeszcz oczu kiedy przypadkowo znalazlem ludzi podzielajacych jego poglady ,i to jeszcze z Polski
Dodam tylko , ze tlumaczenie jego artykulow u Was jest wysmienite. Zycze WSZYSTIM WAM powodzenia.
Pozdrawiam z daleka.....Janusz.
P.S. Moj email jest moze dla Was troche smieszny, ale chcac aby amerykanie mowili do mnie janusz nie jakies tam ,, john" wiec jak jak napisze im w tubylczym ,,spelingu" yanush , perfekcyjnie wolaja ma mnie janusz.
Cytuj ten post
witaj Uśmiech
Fakty nie przestaną istnieć z powodu ich ignorowania 
Jola
Cytuj ten post
(05.08.2018, 05:55)Yanushspark@gmail.com napisał(a): Czesc Wam i........chwala .Wpadlem do Was przypadkowo i osmielam sie prosic o tolerancje...Powody sa dwa , jeden to mieszkam troszke daleko (daleko to jest USA )a drugi to, delikatnie ujmujac jestem troche wiekowy. Mam 57 wiosen. Posiadam 28 uli , pszczoly to ,, mieszance" .Za przykladem Kirka Webstera zaczalem od ,, Primorskiej.....Odwiedzalem jego pasieki cztery razy
Prosze sobie wyobrazic moj wytrzeszcz oczu kiedy przypadkowo znalazlem ludzi podzielajacych jego poglady ,i to jeszcze z Polski
Dodam tylko , ze tlumaczenie jego artykulow u Was jest wysmienite. Zycze WSZYSTIM WAM powodzenia.
Pozdrawiam z daleka.....Janusz.
P.S. Moj email jest moze dla Was troche smieszny, ale chcac aby amerykanie mowili do mnie janusz nie jakies tam ,, john" wiec jak jak napisze im w tubylczym ,,spelingu" yanush , perfekcyjnie wolaja ma mnie janusz.


O to fajnie...
Skoro masz możliwość odwiedzać Kirka to z chęcią poczytam jak się mają jego pszczoły obecnie...
Cytuj ten post
Witaj kolego z USA. Jaki state konkretnie?

(05.08.2018, 05:55)Yanushspark@gmail.com napisał(a): Dodam tylko , ze tlumaczenie jego artykulow u Was jest wysmienite..

Jest to głównie zasługą kolegi: Flamenco108. Tez uważam, że są świetne. Nawet zabindowałem sobie w formie książeczki do domu w wersji papierowej. 
Warunki na Ziemi od początku życia nie są optymalne dla życia.
Cytuj ten post
Wita jeszcze raz....Ja mieszkam w stanie Illinois okolo 70 mil na poludniowy zachod od Chicago w miasteczku Crystal Lake (krysztalowe jezioro). Bylem w CHAMPLAIN VALLEY BEES AND QUEENS u Kirka Webstera, ale nie jestem tam codziennie. Jego pasieki sa w stanie Vermont ,od mojego domu okolo 1000 mil wiec 1600 km.W tym roku mam zamiar jechac jeszcze raz....Jesli tam bede to podesle pare zdiec.Kto jest w stanie porozmawiac po angielsku choc troszke posylam do niego telefon :  802-989-5895 . Bardzo fajni ludzie, znaczy On i Jego asystenci. To tyle ,,na teraz"  jesli ktos ma jakies pytania moze pisac na mojego emaila:januszc999@gmail.com , albo : yanushspark@gmail.com
Pozdrawiam serdecznie bractwo pszczelarskie
Janusz
Cytuj ten post
(06.08.2018, 18:44)Yanushspark@gmail.com napisał(a): posylam do niego telefon :  802-989-5895 . Bardzo fajni ludzie, znaczy On i Jego asystenci. To tyle ,,na teraz"  jesli ktos ma jakies pytania moze pisac na mojego emaila:januszc999@gmail.com , albo  : yanushspark@gmail.com
Pozdrawiam serdecznie bractwo pszczelarskie
Janusz

Cześć Janusz.
W takim razie nie omieszkam wysłać do Ciebie paru szczegółowych pytań. Bo jego gospodarka bardzo mnie interesuje.
== Apibus ibi mel? Buhahaha! ==

Cytuj ten post
No niech Cię diabli. Trochę wiekowy. Jak byś napisał, że masz 90 lat to rozumiem, ale 57? Pozdrawiam. Jestem podobnie młoda, jak Ty Duży uśmiech
Cytuj ten post
Hej wszystkim Uśmiech jestem nowym użytkownikiem i dopiero zaczynam swoją przygodę z pszczelarstwem. Jakieś rady dla początkujących ? Uśmiech
Cytuj ten post
(12.09.2018, 07:38)tomekpuchala609 napisał(a): Hej wszystkim Uśmiech jestem nowym użytkownikiem i dopiero zaczynam swoją przygodę z pszczelarstwem. Jakieś rady dla początkujących ? Uśmiech

Witaj. Szukaj w dziale Pierwsze Kroki w Pszczelarstwie Naturalnym. Do tego rozproszone informacje po innych wątkach. Spodziewaj się różnych i odmiennych propozycji, sugestii, porad. Oczko
Warunki na Ziemi od początku życia nie są optymalne dla życia.
Cytuj ten post
Witam wszystkich, jestem Tomek Uśmiech w tym roku postanowiłem zostać pszczelarzem, szukałem hobby pasującego do mnie i też problem pszczół zwrócił moją uwagę. To był rok objawień Duży uśmiech . najpierw sam wybór-że pszczoły (żona jest uczulona i długi czas mnie to blokowało). potem sposób : PN/TF.
Nie stać mnie na razie na inwestycje,dlatego skupiłem się na nauce i na roślinach(niech już rosną dla pszczół)
, czytałem,myślałem i ta współczesna wyśrubowana komercja wcale mi się nie podobała. NIC jeszcze nie umiem i uczyć się poza netem nie mam od kogo bo za płotem mam pszcz.zawodowca komercyjnego,ale on zalatany i ja właśnie nie chce tego co on by mi przekazał.
Kiedyś natrafiłem na to forum i to było to większe objawienie Uśmiech
Wiem , że dokładnie TO chce robić (PN/TF) , ciesze sie że jest nas więcej i już się nie boję tego hobby, bo z początku bałem się. Dziadek miał tu kiedyś pasiekeę, ale prócz wspomnienia tego faktu nie mam po nim nic. W tym jest tyle wiedzy że mnie to przytłaczało ale PN to wyjście bo przecież najlepiej dla pszczółek jak się do nich "łap" nie wsadza-więc i bać się mocno nie trzeba.
Hobby na które nie wydam nic ( standartowo musiałbym kupować węze), to dla mnie idealne rozwiązanie. Mieszkam na wiosce i pracuje w tartaku, mam smykałkę i maszyny i dla mnie zrobić np ul to prawie zero kosztu a tylko przyjemność .
Jednocześnie przyznaję że w końcu po jakimś okresie rozwoju chciałbym przynieść do domu miód-abym potwierdził że jestem pszczelarzem a nie tylko dziwakiem, niech to będzie 1 słoik ale będzie i każdy zrozumie że mało ale wyjątkowy
Mam ledwie 3 ule z czego 2 zdobyte a 1 zasiedlony kupiony (tylko tyle pozwoliłem sobie zakupić).
Wybrałem ul WP ,kupiłem 1 używkę z rodziną chyba zaniedbaną, ale postanowiłem ambitnie że nie będę leczył nigdy i już od początku

Jestem wdzięczny że grupa ludzi poszła wbrew ogółowi w trosce o pszczoły i mogę do Was dołączyć.
Nic na razie nie mam i nie umiem, ale wiem jak się będę rozwijał i jestem pewny że za jakiś czas dołączę do Fortu Knox ze swoimi podopiecznymi znad morza .

Jeszcze raz Pozdrawiam Wszystkich
ciesze się że mogę być Wami
Tomek
Cytuj ten post
Powodzenia z pszczolami...
Cytuj ten post
Tomku
napewno możemy zapewnić Ci fascynującą lekturę.
jest wiele dróg żeby zostać wolnopszczołowcem Uśmiech i pewnie jak już przebrniesz przez ich gąszcz,wybierz coś dla siebie. Lub wymyślisz swoją własną.cała zima przed Tobą więc czytaj.
co do "nigdy nie leczenia" musisz wiedzieć że pierwsze lata są najtrudniejsze (największa śmiertelność) u niektórych z nas (pisze u nie których, bo dopiero , próbujemy opracować jakieś statystyki,i nie jestem Ci w stanie teraz napisać u ilu) .jeszcze raz.. u niektórych z nas śmiertelność w pierwszym roku była nawet 80%. Ty masz jedną rodzinę ..są u nas na forum środki lecznicze, tolerowane przez naszą grupę. np kwasy.
piszę to żebyś wiedział że są różne opcje. I żebyś nie zakończył swojej przygody z nie leczeniem już na wiosnę,z braku pszczół.
pozdrawiam i witaj.
Cytuj ten post
(06.10.2018, 09:45)Jacuch napisał(a): Tomku
napewno możemy zapewnić Ci fascynującą lekturę.
jest wiele dróg żeby zostać wolnopszczołowcem Uśmiech i pewnie jak już przebrniesz przez ich gąszcz,wybierz coś dla siebie. Lub wymyślisz swoją własną.cała zima przed Tobą więc czytaj.
co do "nigdy nie leczenia" musisz wiedzieć że pierwsze lata są najtrudniejsze (największa śmiertelność) u niektórych z nas (pisze u nie których, bo dopiero , próbujemy opracować jakieś statystyki,i nie jestem Ci w stanie teraz napisać u ilu) .jeszcze raz.. u niektórych z nas śmiertelność w pierwszym roku była nawet 80%. Ty masz jedną rodzinę ..są u nas na forum środki lecznicze, tolerowane przez naszą grupę. np kwasy.
piszę to żebyś wiedział że są różne opcje. I żebyś nie zakończył swojej przygody z nie leczeniem już na wiosnę,z braku pszczół.
pozdrawiam i witaj.

Anioł ktoś gdzieś powiedział " gdy cel jest sprecyzowany,liczy się tylko droga do niego ". rozumiem politowanie-pszczelarz z 1 ulem...- ale ja zwyczajnie za późno "złapałem wiatr w żagle". ten ul to tylko nasionko przyszłej pasieki, przez zime sadze,sieje, robie rojołapki,pracownie i ule. moja rodzinka osypie się na 100 % i z niej będzie ful plastrów dla nowych rojek - aż się doczekać wiosny nie mogę . mam wiarę, wizję i siłę i kilka typów gdzie pozyskać roje -nam już siedliska 4 dzikich rodzin i dopiero się rozkręcam.
nie boję się strat - wierze w moc natury - kiedyś zjem ten miód...a im póżniej tym będzie słodszy
Uśmiech
ps rodzina którą  kupiłem miała z 15 kg miodu(ciemny miód w brązowych plastrach), ciutke im dla sprubunku podkradłem - pachniał jakoś dziwnie - nie miodowo. podpowie ktoś powód takiego koloru/zapachu ?        
Cytuj ten post
Witaj w naszym gronie. Powodzenia w nieleczeniu. Da się to robić od samego początku, ale dobrze mieć wsparcie. Ja też zaczynałem swoją przygodę z pszczołami od jedynej nieleczonej rodziny.
Cytuj ten post
Witaj.

Ja polecę na początek artykuły:

http://wolnepszczoly.org/metoda-malych-krokow-do-pszczelarstwa-naturalnego-dla-poczatkujacych/

http://llapka.blogspot.com/search/label/Pszczelarstwo%20Naturalne?updated-max=2016-08-08T04:52:00-07:00&max-results=20&start=7&by-date=false

http://llapka.blogspot.com/2018/02/mae-pasieki-pszczoy-tf.html

https://www.stevensbeeco.com/single-post/2018/05/30/To-treat-or-not-to-treat-that-is-the-question
http://forum.wolnepszczoly.org/showthread.php?tid=1167&pid=51972#pid51972

http://scientificbeekeeping.com/first-year-care-for-your-nuc/

http://beeaudacious.com/index.php/2017/02/14/report-back-tom-seeley/
http://forum.wolnepszczoly.org/showthread.php?tid=1364&pid=52487#pid52487
Warunki na Ziemi od początku życia nie są optymalne dla życia.
Cytuj ten post
cześć Uśmiech
Fakty nie przestaną istnieć z powodu ich ignorowania 
Jola
Cytuj ten post
Powodzenia kolego...bo zapał widzę masz wielki.
Uzależniony od zapachu z ula...
Cytuj ten post
(06.10.2018, 10:56)Tomek napisał(a): ps rodzina którą  kupiłem miała z 15 kg miodu(ciemny miód w brązowych plastrach), ciutke im dla sprubunku podkradłem - pachniał jakoś dziwnie - nie miodowo. podpowie ktoś powód takiego koloru/zapachu ?        

Uśmiech pewnie nikt ci nie powie, jakoś dziwnie - to zbyt mało danych... Ale rozumiem że zjadłeś troszku i nie zaszkodził? Uśmiech
Uzależniony od zapachu z ula...
Cytuj ten post
nie, nie zaszkodził Uśmiech
to epizod bez znaczenia w sumie.
pracujemy dalej, jak pszczoły - one zawsze wiedzą co robić Uśmiech
Cytuj ten post
Podpowiedz dla Tomka..
Ja mam ule warszawskie o wymiarach zewnetrznych takich jak langstroth .
Wiec stosuje nadstawki langstroth jako miodnie, a na zime zostawiam rodziny w warszawiakach. Pszczoly moje zimuja na nawloci i ja tez mam troche tego miodu bo kiedy nawloc kwitnie daje male nadstawki jak sa pelne to zabieram.
Wiecej juz nic nie robie pszczoly same robia zapasy . Dodam tylko , ze moje pszczoly maja dookola morze nawloci.
PS. Chcialem zamiescic zdiecia moich uli ale cos mi nie wyszlo.
Pozdrawiam wszystkich
  Huh
Cytuj ten post
(06.11.2018, 05:09)Yanushspark@gmail.com napisał(a): Dodam tylko , ze moje pszczoly maja dookola morze nawloci.
Na moich podwarszawskich nieużytkach też mnóstwo nawłoci kanadyjskiej. Dopiero w ostatnich latach zaczyna punktowo przegrywać ze starszymi chwastami: brzozami i głogami. Ale to dopiero początek. Faktycznie stanowi ona główny pożytek w naszej okolicy. A pszczelarze ciągle nie są zgodni, czy to dobrze, czy źle Oczko , że mamy tak późny pożytek miodowo-pyłkowy. Z rozmów z kolegami z koła pszczelarskiego stopniowo wyłania się jednak obraz taki, że w cichości większość doszła już do tych samych wniosków: to dobrze. Ale tylko niektórzy opierają się na nawłoci jako karmieniu zimowym. Większość jednak woli odebrać ten miód i zakarmić. W ten sposób u nas kończą sezon nawet 2 miesiące po większości pszczelarzy w Polsce Oczko

(06.11.2018, 05:09)Yanushspark@gmail.com napisał(a): PS. Chcialem zamiescic zdiecia moich uli ale cos mi nie wyszlo.
Prawdopodobnie obrazki były zbyt duże (miały za dużo kilobajtów). Zmniejsz je do skali 800x600, powinny przejść.
== Apibus ibi mel? Buhahaha! ==

Cytuj ten post
O, witajcie
Już coś napisałem w wątku o Warre i dopiero znalazłem to miejsce do przedstawienia się.

Od ponad roku mam pszczoły, na wiosnę jedliśmy już miód i posmakował, więc do zimowli poszło kilkanaście uli, rodziny i odkłady.
Na razie mam WZ i Ostrowskiej.
Interesuję się "lazy" i chyba sobie zaraz zrobię modyfikowane Warre.
Po drodze mi z nieużywaniem chemii, do tej pory stosowałem olejki i kw szczawiowy. W ulach mam wyłożone spodeczki z glinką i ochrą - zobaczę jak to działa.
Ponieważ od 10 lat Jezus jest moim Panem to przestałem
wierzyć w "Darwina", w jego ewolucję gatunku. Nie interesuje mnie ochrona "matki natury" i inne takie filozofie.
Wierzę że Bóg stworzył pszczołę aby człowiek jadł miód, tak prosto.
Natomiast oczywiście "wierzę" w pszczołę bez leczenia, możliwość selekcji, adaptacji itd. Może sam tego nie ogarniam ale jestem za. Mam kilka krainek AGT, podobno selekcjonowanych na higieniczność.
Pasieka mam w Chotumiu, okolice Ciechanowa.
Pozdrawiam forumowiczów
Jacek

[Obrazek: ab30e9883e0d257c84d6d6c39ca6eca9.jpg][Obrazek: 5e730094c10b3fb55620bb894e6ecabc.jpg]

Wysłane z mojego ANE-LX1 przy użyciu Tapatalka
Cytuj ten post
Heja JacekJ.
Daleko masz do pasieki?
== Apibus ibi mel? Buhahaha! ==

Cytuj ten post
Witam mam na imię Waldek. Chciałbym bardzo podziękować stowarzyszeniu WOLNE PSZCZOŁY no i oczywiście całemu forum za to że jesteście źródłem wiedzy i inspiracji dla wszystkich, którym marzą się odporne „dzikie pszczoły”. Mam nadzieję że z waszą pomocą właśnie takie pojawią się w mojej pasiece .
Cytuj ten post
witaj
Waldek a masz już jakieś pszczoły?
grupa Pomorska coraz silniejsza Uśmiech
co jakiś czas bywam w Zbychowie .
Cytuj ten post
no mam 20 rodzin(tyle zazimowałem) ile będzie na wiosnę zobaczymy .
Cytuj ten post
napisz coś wiecej jakie pszczoły, jaki ul.odstawiłeś już ostrą chemię?
i jaki masz pomysł na nie leczenie?
Cytuj ten post
pszczoły takie kaszubskie kundelki w większości krainka trochę pomarańczowych czyli buckfast wszytko wymieszane. Ale mażą mi się nasze czarne diabełki,bo te co mam bez leczenia nie dają rady -próbowałem nie ma szans
Cytuj ten post
Witaj,
Na północy masz więcej szans na rodzime pszczoły (AMM), z nieopublikowanych danych, w północnej Polsce, dziko występujące pszczoły są bardziej AMM niż te na południu. Nie są czyste (za dużo importu), ale pod względem genetycznym bliżej im do AMM. Nie jest też tak, że te agresywne to te nasze AMM. Oleksa robił badania w pasiekach, gdzie pszczelarze trzymali swoje pszczoły i zarówno te spokojne (wskazywane jako krainki) jak i obronne (wskazywane jako rodzime) to były AMM (lub krainki).
Ale odsetek AMM na północy był znacznie większy niż na południu.
Cytuj ten post
Jedna z opowieści zasłyszanych w Pszczelej Woli mówi o tym, że dawno, dawno temu w okolicach obwodu kaliningradzkiego miał jeden gość na podwórku starą gruszę, na której co roku siadały roje, do których nikt się nie przyznawał, bo wokół same lasy były. Miał ten gość zaprzyjaźnionego pszczelarza, który je chętnie zabierał (ponoć zgarniał gołymi rękami) i sprzedawał z dobrym zyskiem, ale po pewnym czasie kolor pszczół zaczął być problemem i zmniejszyło się zainteresowanie rojami. Pszczelarz przestał przyjeżdżać a gruszę ścięto (teraz rosną tam pewnie tuje). I to już koniec historii, ale może jeszcze kiedyś AMM powróci.
Jeszcze tak nie było, żeby jakoś nie było.
Członek SPN WOLNE PSZCZOŁY
Cytuj ten post