Przedstaw się
(06.01.2019, 21:29)kosz85 napisał(a): Witaj,
Na północy masz więcej szans na rodzime pszczoły (AMM), z nieopublikowanych danych, w północnej Polsce, dziko występujące pszczoły są bardziej AMM niż te na południu. Nie są czyste (za dużo importu), ale pod względem genetycznym bliżej im do AMM. Nie jest też tak, że te agresywne to te nasze AMM. Oleksa robił badania w pasiekach, gdzie pszczelarze trzymali swoje pszczoły i zarówno te spokojne (wskazywane jako krainki) jak i obronne (wskazywane jako rodzime) to były AMM (lub krainki).
Ale odsetek AMM na północy był znacznie większy niż na południu.

no to by się mogło zgadzać jeszcze kilka lat temu były u mojego kuzyna w leśnej pasiece okolice Przywidza -pomorskie.W zeszłym roku miał je mój kolega -od jakiegoś dziadka odkupił pasiekę-okolice Nowej karczmy -też pomorskie.
Cytuj ten post
(05.01.2019, 18:10)flamenco108 napisał(a): Heja JacekJ.
Daleko masz do pasieki?
Pod domem

Wysłane z mojego ANE-LX1 przy użyciu Tapatalka
Cytuj ten post
Cześć
Piotr z północnego wschodu.
Pszczołami zajmuję się z wzajemnością od czerwca 2017 roku. Obecnie zimuję 11 rodzin.
W ulach mam spory miszmasz genetyczny. Trochę miejscowej pszczoły od sąsiada ( coś około AMM), AMM augustowską, AMM ze Szwecji, oprócz tego standardowo - sklenary, alpejki, i dwie rodziny kaukazów.

Interesuje mnie praca selekcyjna  bazująca na pszczole lokalnej  - w moim przypadku byłaby to pszczoła augustowska, lub raczej to co po niej pozostało .

Jak żyję nie miałem w rękach amitrazy, jak na razie pomagałem pszczołom tymolem, kwasem mlekowym i szczawiowym.

Pozdrawiam
Cytuj ten post
Witaj, dobrze, że jesteś Uśmiech

Według badań, to z Augustowską nie jest tak źle. W sensie na terenach zachowawczych zostało jej zaskakująco dużo i zaskakująco czystej, więcej niż by zdrowy rozsądek i logika by na to wskazywała Uśmiech Z nieoficjalnych doniesień, na północy geny AMM wygrywają w lokalnych populacjach z innymi domieszkami. Nie są to zwykle czyste AMM, ale mają dużą przewagę w udziale genowym.

Jaki będziesz mieć cel selekcji, czemu pszczoła lokalna i jak Ci się pracuje z AMM? Jak wolisz stwórz nowy temat Uśmiech Chętnie poczytamy Uśmiech
Cytuj ten post
Tak, czytałem o tym że im dalej na północ tym więcej genów AMM w środowisku i po części potwierdza to moje krótkie w sumie obserwacje.

O AMM ciężko mi jeszcze coś powiedzieć ponad to że to charakterna pszczoła i bez stroju się do niej nie idzie.
Przyjaciel od którego dostałem pierwsze pszczoły ma pasiekę na skraju Puszczy Augustowskiej, pszczoły po dziadku, matki nigdy nie importowane z zewnątrz. Ekstetnsywna gospodarka rojowa. Jego leczenie nigdy nie było jakoś nadmiernie sumienne i nazwałbym je raczej ekstensywnym a upadki zimowe rodzin miał i ma minimalne.
Co do selekcji to chciałbym skupić się na znalezieniu lokalnej pszczoły której agresja będzie na akceptowalnym poziomie, która przejawiać będzie duży instynkt higieniczny i poradzi sobie z roztoczami.
Jakoś nie do końca pasuje mi obecny stan wiedzy o naszej rodzimej o pszczole o której większość wie tyle że to zła pszczoła Uśmiech
Cytuj ten post
Staramy się to zmienić Oczko (Skąpą wiedzę i mity)
Co do selekcji, to w sumie sprawa prosta, prowadzisz je tak samo, tylko wymieniasz matki i usuwasz trutnie z tych rodzin bardziej charakternych. Dave Cushman twierdzi, że taka codzienna łagodność, to jedna z prostszych cech do uzyskania. Nawet już po dwóch, trzech sezonach selekcji. Kibicuję temu pomysłowi Uśmiech A ile masz rodzin? Bo przy takich zabawach to im więcej tym lepiej Uśmiech Jak nie samemu to z okolicznym pszczelarzami.
Cytuj ten post
Elo Trombik
Stosujesz biotechnikę w walce z destruktorem czy tylko kwasy i tymol ?
Wielu starszych pszczelarzy twierdzi ze czarna pszczoła nie była rojliwa i to był powód importu innej pszczoły.
Na dzień dzisiejszy wiemy już jak prowadzić gospodarkę bez rojową. Nie uważam żeby była złośliwa.czy jakoś nadmierne obronna.większość mojej populacji jest w tym typie .
Cytuj ten post
   

Na dzień dzisiejszy mam jedną augustowską z Olecka, dwie rodziny rojowe od kolegi i czwartą z matką po Szwedzkiej reproduktorce oraz jedną matkę która zimuje jako zapasowa. Na wiosnę będę zbierał dalej Uśmiech

Mam między innymi taką przedziwną pszczołę "leśną" , pszczoły bardzo kontrastowo ubarwione, od smolistej czerni po intensywny pomarańcz, bardzo skąpo owłosione niezależnie od wieku. Gdzieś na litewskich stronach znalazłem kiedyś zdjęcia podobnych pszczół opisane jako AMM litewska
Cytuj ten post
(01.02.2019, 14:12)Jacuch napisał(a): Elo Trombik
Stosujesz  biotechnikę w walce z destruktorem  czy tylko kwasy i tymol ?
Wielu starszych pszczelarzy twierdzi ze czarna pszczoła nie była rojliwa i to był powód importu innej pszczoły.
Na dzień dzisiejszy wiemy już jak prowadzić gospodarkę bez rojową. Nie uważam żeby była złośliwa.czy jakoś nadmierne obronna.większość mojej populacji jest w tym typie .

Wycinałem trochę trutowego czerwiu ale nie robiłem tego systemowo, raczej przy okazji .
Cytuj ten post
(01.02.2019, 14:28)Trombik napisał(a):
(01.02.2019, 14:12)Jacuch napisał(a): Elo Trombik
Stosujesz  biotechnikę w walce z destruktorem  czy tylko kwasy i tymol ?
Wielu starszych pszczelarzy twierdzi ze czarna pszczoła nie była rojliwa i to był powód importu innej pszczoły.
Na dzień dzisiejszy wiemy już jak prowadzić gospodarkę bez rojową. Nie uważam żeby była złośliwa.czy jakoś nadmierne obronna.większość mojej populacji jest w tym typie .

Wycinałem trochę trutowego czerwiu ale nie robiłem tego systemowo, raczej przy okazji .
 W takim razie polecam mój wątek gdzie opisana jest praktycznie gospodarka bez rojowa , plus w kuluarach forum pracuje grupa nad pułapka ( ograniczącą populację V) przy jednoczesnym nie uśmiercaniu czerwiu trutowego . Zapraszam.chyba że nie masz czasu na regularna pracę przy pszczołach..
Trutnie przy selekcji są na wagę złota.
Cytuj ten post
Czas się musi znaleźć Uśmiech
Dzięki, biorę się do lektury
Cytuj ten post
cześć Trombik z tego co piszesz masz ciekawą pasiekę no i położenie dość ciekawe może jestem na tym forum w mniejszości ale wierzę że można w naturze znaleźć jeszcze prawdziwą odporną na roztocze pszczołę -może właśnie u Ciebie .fajnie że jesteś
Cytuj ten post
   

Czytam właśnie http://apis.gromisz.org.pl/archive/pub/pzn/pzn10_1-46.pdf 
Dowiedziałem się że mieszkam w strefie G Uśmiech 
Cytuj ten post
super już Cie lubię Oczko Zdziwko
Cytuj ten post
Cześć Wszystkim

Od 4 lat prowadzę hobbystycznie dla samego siebie i zdobycia większej wiedzy rodzinny pszczele na początku z różnym skutkiem ale obecnie w miarę już dobrze bez strat Uśmiech  . rozpoczynałem od 2 rodzin na ramce Warszawskiej Poszerzanej , obecnie za zimowałem 4 rodzinny produkcyjne   + 1 odkład (w miarę silny 7  ramek WP czarno)  obecnie moje Ule to hybrydy korpusowe WP+1/wlkp

W tym roku jeśli wszystko dobrze pójdzie po zimie chciałbym nieco zwiększyć  pasiekę i rozpocząć naukę i gospodarkę na Langstroth 3/4 - i w tym temacie jak i innych związanych z pszczelarstwem zjawiłem się tu, aby poszukać wiedzy i w kolejnych latach może rozpocząć wędrówki na pożytki Uśmiech

Z góry dziękuję za wyrozumiałość i przekazaną wiedzę
Cytuj ten post
(05.02.2019, 13:48)GIBON napisał(a):  + 1 odkład (w miarę silny 7  ramek WP czarno)  obecnie moje Ule to hybrydy korpusowe WP+1/wlkp
Cześć.
U nas zazimowane 7 ramek WP to rodzina produkcyjna Oczko Nad odkładami zmóżdżamy się, jak tu zazimować minimalne mikrusy...
== Apibus ibi mel? Buhahaha! ==

Cytuj ten post
(05.02.2019, 14:08)flamenco108 napisał(a): U nas zazimowane 7 ramek WP to rodzina produkcyjna Oczko 

Uśmiech 
 Mnie starszy pszczelarz uczył, rodzinna produkcyjna to ta z której wzięło się miód w danym sezonie oraz której wielkość przed zimą przez zacieśnieniem to wielkość nie mniej niż 9 ramek WP - takich nazewnictw się trzymałem 
Odkład był słaby zrobiony w czerwcu do zimy doszedł na siły 7 ramek WP , bez miodu więc wszystkie warunki na odkład :-)
Cytuj ten post
(05.02.2019, 14:08)flamenco108 napisał(a):
(05.02.2019, 13:48)GIBON napisał(a):  + 1 odkład (w miarę silny 7  ramek WP czarno)  obecnie moje Ule to hybrydy korpusowe WP+1/wlkp
Cześć.
U nas zazimowane 7 ramek WP to rodzina produkcyjna Oczko Nad odkładami zmóżdżamy się, jak tu zazimować minimalne mikrusy...

Flamęko   u was ? 
Mów za siebie.


Gibon langi to praca korpusami od wczesnej wiosny.
A jak u ciebie z leczeniem ?
Cytuj ten post
Cześć GIBON.
Lang 3/4 to dobry wybór, sam nadal uczę się nim "jeździć" ale zarówno nauka jak i jazda nim to sama przyjemność. Pozdro i powodzenia.
Cytuj ten post
(05.02.2019, 15:54)Jacuch napisał(a): A jak u ciebie z leczeniem ?

Do tej pory tylko ramka pracy i kwas szczawiowy , olejki eteryczne, dbanie o wymianę suszu w gniazdach  w stopniu 2/3 co sezon , witaminy do wody i pokarmu 

w zeszłym sezonie robiłem dla kolegi odkłady bezpośrednio do jego uli- On je odrazu odymił Apiwarolem osyp roztocza był dokładnie 3-5 sztuk na odkład, 
 

(05.02.2019, 19:34)pastaga napisał(a): Cześć GIBON.
Lang 3/4 to dobry wybór, sam nadal uczę się nim "jeździć" ale zarówno nauka jak i jazda nim to sama przyjemność. Pozdro i powodzenia.

Sam jestem ciekaw jak to będzie :-)
Cytuj ten post
Witam serdecznie wszystkich użytkowników forum. Mam na imię Michał, lat 40 i od dziecka mieszkam na Lubelszczyźnie. Jeszcze nawet nie raczkuję drogą, którą Wy już dążycie wielkimi krokami. Jestem dopiero na etapie poszerzania wiedzy teoretycznej i budowy uli. W połowie marca jadę na dwudniowe szkolenie, organizatorem jest pasieka hodowlana "POŻÓG" w LODR w Końskowoli. W swojej okolicy poszukuję „starego” pszczelarza który nie kupuje matek (jeszcze takiego nie znalazłem i wszyscy „leczą”). Już nie pamiętam dokładnie, ale chyba Bartek powiedział (jeśli to nie On to przepraszam autora tych słów za moją krótką pamięć) że jeśli wśród wszystkich czytających Jego teksty, czy oglądających Jego filmiki, choć u jednej osoby wzbudzi refleksję i chęć praktykowania Jego metod, to już będzie sukces. Drogi Kolego – odniosłeś sukces !
Cytuj ten post
Cześć Ornatus.
== Apibus ibi mel? Buhahaha! ==

Cytuj ten post
Cześć. Jestem Klaudiusz z małej miejscowości Grobla w świętokrzyskim. Pszczelarstwem interesowałem się od lat. Niestety tylko teoretykiem byłem. Ale przyszła pora na praktykę. W przygotowaniu mam dwa ule typu TBH. Teraz rozgladam sie za pszczołami. Chciałbym zasiedlić ule pszczołą ś-e lini M Asta. Jeżeli wiecie z kąd moge ją wytrzasnąć to czekam na info. Pozdrawiam
Cytuj ten post
(02.03.2019, 18:05)hanib4l napisał(a): Jeżeli wiecie z kąd moge ją wytrzasnąć to czekam na info. Pozdrawiam

Cześć. Mazowieckie Centrum Hodowli
Mazowieckie Centrum Hodowli i Rozrodu Zwierząt, Pasieka Zarodowa w Kocierzowych
Warunki na Ziemi od początku życia nie są optymalne dla życia (Warónki na ziemi od poczontkó rzycia niesom optymalne dla rzycia).
Cytuj ten post
(02.03.2019, 18:05)hanib4l napisał(a): Cześć. Jestem Klaudiusz z małej miejscowości Grobla w świętokrzyskim. Pszczelarstwem interesowałem się od lat. Niestety tylko teoretykiem byłem. Ale przyszła pora na praktykę. W przygotowaniu mam dwa ule typu TBH. Teraz rozgladam sie za pszczołami. Chciałbym zasiedlić ule pszczołą ś-e lini M Asta. Jeżeli wiecie z kąd moge ją wytrzasnąć to czekam na info. Pozdrawiam

Szukaj pszczelarzy, którzy mają pszczoły i nie kupują matek. Lepiej wydaj pieniądze na takie pszczoły niż hodowlane... tym bardziej z bliskich Tobie rejonów...
Cytuj ten post
cześć Klaudiusz fajnie że jesteś. BONLUK dobrze Ci radzi zacznij od tego co masz w okolicy potem zmienisz sobie matkę na taką jaka Tobie pasuje a to daje dużo frajdy i nadaje sens selekcji-powodzenia!
pozdrawiam Waldek
Cytuj ten post
(02.03.2019, 21:20)truten1974 napisał(a): nadaje sens selekcji-powodzenia!

A ja proponuję poczytać dwa artykuły ze archiwum Wolnych Pszczół dla początkujących:
Jeden właśnie kolegi Bonluka:
http://wolnepszczoly.org/metoda-malych-krokow-do-pszczelarstwa-naturalnego-dla-poczatkujacych/

A drugi: http://wolnepszczoly.org/droga-srodka-do-pasieki-bez-leczenia/

Kolega napisał, że ma w przygotowaniu słownie DWA ule, więc jeśli zamierza zasiedlić DWA, to nie ma mowy o żadnej selekcji w kierunku o jaki chodzi, moim zdaniem. A w dodatku jeżeli zaczyna to popełni jeszcze sporo niedociągnięć z praktyki pszczelarskiej, czyli w zasadzie obojętne jaką pszczołę kupi (pod względem selekcji) skoro dopiero zaczyna na dwóch ulach.
U mnie Asta raz się nie sprawdziła (kilka lat temu, a teraz się sprawdziła) więc wychodzi na zero. Całkiem fajna pszczoła. Choć zapewne inni mają inne zdanie.
Warunki na Ziemi od początku życia nie są optymalne dla życia (Warónki na ziemi od poczontkó rzycia niesom optymalne dla rzycia).
Cytuj ten post
(02.03.2019, 21:39)Borówka napisał(a):
(02.03.2019, 21:20)truten1974 napisał(a): nadaje sens selekcji-powodzenia!

A ja proponuję poczytać dwa artykuły ze archiwum Wolnych Pszczół dla początkujących:
Jeden właśnie kolegi Bonluka:
http://wolnepszczoly.org/metoda-malych-krokow-do-pszczelarstwa-naturalnego-dla-poczatkujacych/

A drugi: http://wolnepszczoly.org/metoda-malych-krokow-do-pszczelarstwa-naturalnego-dla-poczatkujacych/

Kolega napisał, że ma w przygotowaniu słownie DWA ule, więc jeśli zamierza zasiedlić DWA, to nie ma mowy o żadnej selekcji w kierunku o jaki chodzi, moim zdaniem, czyli w zasadzie obojętne jaką pszczołę kupi skoro dopiero zaczyna.
U mnie Asta raz się nie sprawdziła (kilka lat temu), a teraz się sprawdziła więc wychodzi na zero. Całkiem fajna pszczoła. Choć zapewne inni mają inne zdanie.

Niech kolega przypomni ile tych Ast było, że się sprawdziły lub nie tak aby obraz był pełniejszy...

Na dwa ule i to TBH kup 2 roje po 100 zł a nie kupuj dwóch odkładów na Aście po 200-250 zł... ot taka różnica.
Cytuj ten post
(02.03.2019, 21:39)Borówka napisał(a): [quote='truten1974' pid='54628' dateline='1551558040']
nadaje sens selekcji-powodzenia!
[/quot

Kolega napisał, że ma w przygotowaniu słownie DWA ule, więc jeśli zamierza zasiedlić DWA, to nie ma mowy o żadnej selekcji w kierunku o jaki chodzi, moim zdaniem. A w dodatku jeżeli zaczyna to popełni jeszcze sporo niedociągnięć z praktyki pszczelarskiej, czyli w zasadzie obojętne jaką pszczołę kupi (pod względem selekcji) skoro dopiero zaczyna na dwóch ulach.
U mnie Asta raz się nie sprawdziła (kilka lat temu, a teraz się sprawdziła) więc wychodzi na zero. Całkiem fajna pszczoła. Choć zapewne inni mają inne zdanie.

Można w totolotka skreślić 1000 kuponów i nic nie wygrać można skreślić jeden i stać się milionerem- z genami może być podobnie -może to są tylko dwa ule -a może właśnie kolejne dwa do selekcji -kto wie?
powodzenia Klaudiusz
Cytuj ten post
(02.03.2019, 22:30)truten1974 napisał(a): Można w totolotka skreślić 1000 kuponów i nic nie wygrać można skreślić jeden i stać się milionerem- z genami może być podobnie -może to są tylko dwa ule -a może właśnie kolejne dwa do selekcji -kto wie?
powodzenia Klaudiusz

Nie to mi chodziło. Musiałbym tutaj wchodzić w zawiłości mechanizmów mikroewolucyjnych, ale w skrócie nie chodziło mi o to los czy fart rodzin, od których się zaczyna, tylko o to co się później z nimi robi dalej, znaczy próbuje selekcjonować w tym wypadku. Na dwóch rodzinach nie będzie tego typu systematycznej selekcji. Za dużo tu przypadków, zdarzeń losowych nie związanych z koewolucją pasożyta i pszczół (która niekoniecznie musi iść w kierunku złagodnienia pasożyta), za dużo wpływu niedoświadczonego pszczelarza, za dużo wpływu sąsiednich pasiek, a jeśli nie ma wpływu sąsiednich pasiek to za dużo dryfu genetycznego. Natomiast próbować oczywiście można. Choć moim zdaniem prawdopodobieństwo trafienia, że 1-2 dwoma rodzina uzyska się efekt założyciela jest bardzo znikome (w granicach niemożliwości) w Polsce. Sam to robiłem, robię, choć miałem nieco więcej uli (to wciąż mało), ale gdybym miał zaczynać raz jeszcze, zacząłbym inaczej.
Warunki na Ziemi od początku życia nie są optymalne dla życia (Warónki na ziemi od poczontkó rzycia niesom optymalne dla rzycia).
Cytuj ten post