Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3
Zdania są podzielone. Jedni twierdzą np. Pan Woś, że tak nie wolno i że pszczoły przerabiają takie komórki. Inni z kolei, że to w niczym nie przeszkadza. Nie wiem, nie trenowałem. Dla świętego spokoju kupował bym "prawidłową" węzę. Są producenci o szerokich walcach, którzy wykonują taką węzę.
Cytuj ten post
(26.02.2018, 21:10)Krzyżak napisał(a): Zdania są podzielone. Jedni twierdzą np. Pan Woś, że tak nie wolno i że pszczoły przerabiają takie komórki. Inni z kolei, że to w niczym nie przeszkadza. Nie wiem, nie trenowałem. Dla świętego spokoju kupował bym "prawidłową" węzę. Są producenci o szerokich walcach, którzy wykonują taką węzę.

Jeżeli układ komórek na węzie warszawskiej jest nieprawidłowy, to przypuszczam, że Sławek kupuje węzę Dadanta właśnie, sprzedawaną jako warszawska. Z tego wynikałby wniosek, że owszem, może kupować węzę Dadanta, bo to nie zrobi różnicy. Oczko
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
Ok. Dziękuję za wyjaśnienie.
Cytuj ten post
(26.02.2018, 21:47)slawekmalec1992 napisał(a): Ok. Dziękuję za wyjaśnienie.

Sławek zacznij robić weze samemu bo co roku będziesz wymiatal ule w rodzinach nieleczonych.
Cytuj ten post
(26.02.2018, 21:10)Krzyżak napisał(a): Zdania są podzielone. Jedni twierdzą np. Pan Woś, że tak nie wolno i że pszczoły przerabiają takie komórki. Inni z kolei, że to w niczym nie przeszkadza. Nie wiem, nie trenowałem. Dla świętego spokoju kupował bym "prawidłową" węzę. Są producenci o szerokich walcach, którzy wykonują taką węzę.

W zasadzie to można sprawdzić prostym testem. Wkładając, żeby nie jedną, to 2-3 węzy do różnych rodzin odwrotnie niż cała reszta. Sprawdzić odbudowane komórki. Jeżeli są tak samo jak w węzach z kątem ostrym pionowo, to znaczy, że dawanie takiej węzy to niepotrzebne dokładanie pracy pszczołom. Inna sprawa czy może to wpływać na knocenie węzy np. 4,9, kiedy celem jest sprowokowanie pszczół do budowy małej komórki.
Sławku. Właściwie to mógłbyś sprawdzić swoje komórki po tych padłych pszczołach i napisać tu jakie są wyniki. 
Cytuj ten post
(26.02.2018, 22:38)bonluk napisał(a):
(26.02.2018, 21:47)slawekmalec1992 napisał(a): Ok. Dziękuję za wyjaśnienie.

Sławek zacznij robić weze samemu bo co roku będziesz wymiatal ule w rodzinach nieleczonych.


O ile coś mi się uda rozmnożyć w tym roku to puszczę bez węzy i niech robią co chcą bo tak to się tylko napracuje. Może ta jedna rodzina, która co prawda była ratowana ale jednak przeżyła ma jakieś szanse chociaż teraz to ja już nic nie wiem. Próbowałem już 4.9mm pszczoły budowały ale padły jak i inne, bez węzy też próbowałem - pszczoły padły. Rozmnażałem tylko z tych przeżywających. Nie mam aż takiego dużego zaplecza żeby zrobić 40 odkładów potem to wszystko nakarmić a na wiosnę dalej przerób tych ramek po padłych rodzinach itp. może na ulach strikte korpusowych było by mi łatwiej to ogarnąć. 
Cytuj ten post
U mnie dzisiaj prawdopodobnie najzimniejsza noc tego roku. Było - 25 st. C ahe te biedne pszczoły w ulach z pojedynczej deski
Cytuj ten post
(02.03.2018, 10:55)bonluk napisał(a): U mnie dzisiaj prawdopodobnie najzimniejsza noc  tego roku. Było - 25 st. C ahe te biedne pszczoły w ulach z pojedynczej deski

U mnie "tylko" - 20 ale też jestem ciekaw jak ta pojedyncza decha się sprawdzi Uśmiech. Mój dziadek mówił, że im zimno w tych moich ulach Język
Take a time to waste a moment
Cytuj ten post
W 2017 roku miałem pierwszy masowy oblot 1 marca.
Od przyszłego tygodnia, od poniedziałku prognozy wskazują, że skończy się mróz.
Jak patrzyłem na długoterminowe to pierwszy oblot, może nastąpić u mnie jednak mniej więcej w połowie marca.
Ciekawe czy już czerwią czy zaczną dopiero teraz po mrozach, od przyszłego tygodnia.
Kusi ciekawość by sprawdzić ale rozsądek podpowiada, aby ją ograniczać i nie grzebać.
Cytuj ten post
(03.03.2018, 11:53)Borówka napisał(a): W 2017 roku miałem pierwszy masowy oblot 1 marca.
Od przyszłego tygodnia, od poniedziałku prognozy wskazują, że skończy się mróz.
Jak patrzyłem na długoterminowe to pierwszy oblot, może nastąpić u mnie jednak mniej więcej w połowie marca.
Ciekawe czy już czerwią czy zaczną dopiero teraz po mrozach, od przyszłego tygodnia.
Kusi ciekawość by sprawdzić ale rozsądek podpowiada, aby ją ograniczać i nie grzebać.

Kuba wiesz że to fusy z ta pogodą..
Tu wyjaśnione https://meteomodel.pl/BLOG/wiosenne-rozdania/
Cytuj ten post
(03.03.2018, 12:09)bonluk napisał(a): Kuba wiesz że to fusy z ta pogodą..
Tu wyjaśnione https://meteomodel.pl/BLOG/wiosenne-rozdania/

Tak wiem ale chyba mogą być mniej lub bardziej prawdopodobne fusy?
Jak patrzę na numeryczną na 72h to od jutra mróz odpuszcza. Już teraz mam tylko minus 5.
Cytuj ten post
(03.03.2018, 12:13)Borówka napisał(a):
(03.03.2018, 12:09)bonluk napisał(a): Kuba wiesz że to fusy z ta pogodą..
Tu wyjaśnione https://meteomodel.pl/BLOG/wiosenne-rozdania/

Tak wiem ale chyba mogą być mniej lub bardziej prawdopodobne fusy?
Jak patrzę na numeryczną na 72h to od jutra mróz odpuszcza. Już teraz mam tylko minus 5.

72 h a 10 dni to chyba spora różnica... 
Cytuj ten post
Po zebraniu pszczelarskim skoczyłem ukłonić się pszczołom. Tak sobie, po jednej rodzinie na pasieczysku - uchylić daszek i popatrzeć, czy ktoś tam jeszcze jest. Dwa zdechlaki na nieleczonym pasieczysku, które przeżyły napaść złodziei przed Bożym Narodzeniem już nie żyje. Na innym pasieczysku pierwsza rodzina, której powałki uchyliłem, okazała się martwa. Zimowały na trzech korpusach Zandera (prawie 23cm wysokości, 42cm szerokości). Pierwszy korpus to były puste ramki, drugi i trzeci - gniazdo. Kłąb zajmował około 7 uliczek na trzecim i przechodził na korpus poniżej. Coś sobie źle ułożyły zapasy. W trzecim korpusie było sucho, a drugi ważył ze 20kg. Na szczytach ramek pierwszego korpusu setki osypanych roztoczy. To była rodzina leczona kroplówką z 3,5% kwasem szczawiowym (coś jak Beevital) w okresie bezczerwiowym. Nie wiem zatem, czy te trupki pochodziły z listopada, czy padły teraz, razem z rodziną. W komórkach widziałem sporo białawych śmiotków - coś jak odchody roztoczy. Na pszczołach nie zauważyłem Varroa, a szukałem.
Na tym samym pasieczysku mam dwie ostatnie nieleczone rodziny - na podstawie stukania stwierdzam, że wszystko u nich w porządku. Na "puk" odpowiadały "wżżżż". I oby tak było dalej.
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
U mnie póki co padły trzy /nieleczone/ na 70 wszystkich.
Niech już się ciepło robi i do roboty Uśmiech
Cytuj ten post
a na ile nieleczonych ?
Fakty nie przestaną istnieć z powodu ich ignorowania 
Jola
Cytuj ten post
Bodajże 8.
Cytuj ten post
to raduję się z Tobą Uśmiech
Fakty nie przestaną istnieć z powodu ich ignorowania 
Jola
Cytuj ten post
(04.03.2018, 19:22)Krzyżak napisał(a): U mnie póki co padły trzy /nieleczone/ na 70 wszystkich.
Niech już się ciepło robi i do roboty Uśmiech

A czym leczyles?
Cytuj ten post
(05.03.2018, 08:40)kubi napisał(a):
(04.03.2018, 19:22)Krzyżak napisał(a): U mnie póki co padły trzy /nieleczone/ na 70 wszystkich.
Niech już się ciepło robi i do roboty Uśmiech

A czym leczyles?

Różnymi środkami w zależności od potrzeby, ale używałem tymolu, kwasu szczawiowego i mrówkowego.
Cytuj ten post
Dzisiaj w okolicy Warszawy godziny 12:00 temperatura ma przebić magiczną granicę 0 stopni. I będzie potem coraz cieplej, bo na niedzielę zapowiadają 13 stopni. Czas pozdejmować kuczki.
Cytuj ten post
Okolice Iławy od 9 do teraz trzyma zero.o siódmej było -7.
Trzeba chyba iść wygrabić pasieczysko,i poroztawiać stojaki.na iwie coraz wiecej kotków.
Cytuj ten post
W mojej pasiece delikatny oblot. 


Załączone pliki Miniatury
   
Cytuj ten post
Około 6 stopni. Oblatuje się pierwsza rodzina: Kampinosy
Cytuj ten post
I u mnie dzisiaj delikatny ruch na wylotkuUśmiech 2/4 rodziny przezyly jak na dzień dzisiejszy. Czyli 50% upadków.
Zapobiegawczo dostały po placku ciasta. I czekac az cos zacznie dawac pyłek...
Cytuj ten post
Wczoraj usunąłem puste korpusy spod gniazd, wymiotłem osyp i zasunąłem dennice. Zauważyłem kilka wracających pszczół z pierwszymi malutkimi obnóżami pyłkowymi pewnie z przebiśniegów.
Cytuj ten post
Śpieszcie się, za tydzień przewidują 30 cm pokrywy śnieżnej.
Cytuj ten post
Faktycznie, Windguru na niedzielę zapowiada ok 12 cm śniegu w Wawie. Ale to jeszcze taka prognoza Schrodingera Oczko
Cytuj ten post
Dziś zmusiłam się, żeby zaglądnąć do uli. Zaczynam od początku. Nic nie przeżyło Smutny
Jutro zabiorę się za porządkowanie. Może. Bo depresję mam.
Cytuj ten post
Kwitną przebiśniegi i krokusy, ciepło a robale siedzą w ulach, bo wieje. Takie życie. Ech...
Cytuj ten post
A u mnie jak na razie nie najgorzej.
Dwie zeszłoroczne rójki żyją i ładnie w sobotę latały.
Trzecią niestety zagłodziłem?
Nauczka żeby nie zimować na jednym korpusie.
Cytuj ten post