Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3
#11
Rosjanie przenosili ramki z pszczołami nawet na mrozie, chyba łączyli rodziny, ale dlaczego zimą to nie wiem.

Ja też obsesyjnie lubię grzebać w ulach, teraz na szczeście podniesienie 50 daszków nie jest tak łatwe i przyjemne jak podniesienie 3 daszków. Okazuje się że daszki, a nawet powałki są dość ciężkie.

W tym roku jakieś 20 % przeglądów w gnieździe miało sens (ekonomiczny) bo mogłem jakoś poratować pszczoły przed prawdopodobną zagładą. Czyli zasada Pareto działa.

Nie wiem jak u Ciebie, ale u mnie raczej jeszcze chłodno, dopiero od niedzieli ma być potencjalnie 16 stopni.
Pamiętaj że otwarty czerw lubi mieć wokół siebie jakieś 36 stopni bez przeciągów.
Ale pszczoły wytrzymają, nie takie rzeczy wytrzymywały przez ostatnie 70 milionów lat.

Aha, jak już robisz przegląd to dobrze jak masz w miarę dokładny plan i różne warianty obmyślane, czyli bądź przygotowany na ratowanie rodziny z głodu i na dokładanie pustych ramek, gdyby rodzina miała już ciasno.

Ja dodałem w kilkunastu rodzinach górne korpusy chyba kilka tygodni temu jak było całkiem ciepło i mam wrażenie że tylko utrudniłem pszczołom życie. No ale ciepła wiosna musi w końcu kiedyś nadejść.
ignorabimus
Cytuj ten post


Wiadomości w tym wątku
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - Czarek - 25.04.2017, 09:25
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - beekeeeper98 - 27.04.2017, 16:15
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - MirusB - 03.05.2017, 20:39
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - MirusB - 23.05.2017, 07:41
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - karolinka777 - 08.09.2017, 08:59