Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3
Jednak ja daję do wypolerowania. Posmarowane miodem po godzinie są wypucowane i wówczas można przekładać. Tym bardziej, że woskowe miseczki trzymam w słoiku 900ml, gdzie obijają się o siebie. Coś tam zawsze się ukruszy, odłamie etc. Kropla miodu i godzinka rozwiązują problemy.
Zazwyczaj jak rozpoczynam hodowlę mam do zrobienia przy ulach mnóstwo innych rzeczy, więc ta godzinka nie zauważam kiedy schodzi. To tak umownie, swoją drogą... Jak przekładałem bez polerowania też przyjmowały, ale % zawsze był mniejszy.
Cytuj ten post


Wiadomości w tym wątku
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - beekeeeper98 - 27.04.2017, 16:15
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - MirusB - 03.05.2017, 20:39
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - MirusB - 23.05.2017, 07:41
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - MN - 23.05.2017, 12:07
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - karolinka777 - 08.09.2017, 08:59