Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3
Na 44 przełożone larwy przyjęcie wynosi dokładnie 50% czyli 22 zostały ładnie podlane mleczkiem. Zobaczymy, ile z nich dotrwa do końca wyścigu. Dawcy to moje fuksówki, jedyna rodzina, która przeżyła zeszłą zimę. Rodzina wychowująca jest w solidnej sile, ścieśniona i dokarmiona, mają kilka ramek z pierzgą, więc powinny dać radę.

Z 3 mateczników, które w zapoprzedni weekend dostałem od Łukasza: 2szt. zapodałem do rodzin przedwojennych ze starymi matkami, które mi się cosik nie podobały. Jeden poszedł do odkładu z buchwastów. Odkład buchwastowy zachowywał się, jakby miał nieunasiennioną matkę (zero czerwiu otwartego i spokój) - ale dziwuję się, myślałem, że cicha wymiana polega na tym, że starą matkę kesim dopiero, jak nowa pokaże, co umie? W przedwojennych chyba się nie udało, widziałem czerw otwarty we wszystkich stadiach (choć właśnie tego bym się spodziewał na podstawie moich wyobrażeń o cichej wymianie), a nawet jedną matkę - malutką, chudziutką, czarniutką - Łukasz, czy z tej rójki, co mi dałeś mateczniki, były czarne pszczoły? Tak czy owak zakładam sukces i oznaczyłem te rodzinki do nieleczenia.

Co do odkładów w dzielonych korpusach a'la Webster: muszę dopilnować, aby nie było szpar, przez które pszczoła może się przecisnąć - 3 uliki musiałem połączyć, w efekcie mam 3 średnie rodzinki, zamiast 6 małych - i tak w każdym z nich unasienniła się tylko jedna matka. Mają tydzień, potem pewnie zrobię z nich odkłady weselne pod rosnące mateczniki.

Po pierwszych sukcesach z ramkami bez węzy dziś kolejna sesja z bałaganem - znalazłem nawet komórki z miodem długości 32mm! Muszę wymyślić jakiś skuteczny sposób na porządkowanie tego, na razie mieszałem odwracając ramki lub prasując zbyt wyrośnięte komórki przy pomocy dłuta.

Liczę i liczę te swoje rodzinki, i wychodzi mi jakaś kuriozalnie wielka liczba: 37szt. Z tego 19 z czerwiącymi matkami, pozostałe w stanach pośrednich. A w drodze są te larwy po fuksówkach... Czyżby miało mi się udać dojść do półsetki?
== Apibus ibi mel? Buhahaha! ==

Cytuj ten post


Wiadomości w tym wątku
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - beekeeeper98 - 27.04.2017, 16:15
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - MirusB - 03.05.2017, 20:39
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - MirusB - 23.05.2017, 07:41
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - flamenco108 - 27.06.2017, 19:42
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - karolinka777 - 08.09.2017, 08:59