Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3
(29.06.2017, 21:05)Krzyżak napisał(a): A nie połączyły się czasem ?
To że się słyszą/czują w niczym nie przeszkadza. Można dać nawet kratę na górę i wspólną podkarmiaczką powałkową karmić. Dopóki matki są odseparowana to wszystko jest ok.
Jak matki się spotkają to jedna ginie i rodziny się łączą.

Co więcej Jerzy Tombacher twierdził, że jego ojciec gospodarował w WZ długie lata tak, że miał po środku kratę odgrodową na środku, dwa wyloty po przeciwnych stronach ula, dwie matku w ulu odseparowane kratami a robotnice zintegrowane w całym ulu. Miód zbierał z nadstawek wspólnych dla robotnic obu matek W ten sposób ponoć ten dwumatek nigdy mu się nie roił.
Cytuj ten post


Wiadomości w tym wątku
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - beekeeeper98 - 27.04.2017, 16:15
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - MirusB - 03.05.2017, 20:39
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - MirusB - 23.05.2017, 07:41
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - Borówka - 29.06.2017, 21:11
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - karolinka777 - 08.09.2017, 08:59