Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3
Nie zastanawialiście się dlaczego robią to tylko Skandynawowie? Powoli u nich koniec sezonu, czyli wirowanie wrzosu. To ich główny pożytek. Ramki z galaretą wyciskają jak się nie da wykręcić. Pszczoły zrzucają na węzę, dają na maxa cukru i te przy długich czerwcowych dniach nadganiają. Wiosenne pożytki u nich nie istnieją. Liczy się borówka i później wrzos. Reszta to chwasty, które też coś dają.
Przełóżmy to teraz na naszą sytuację: zrzucamy pszczoły na węzę we wrześniu. Nie mając dłuuugich dni pszczoły dochodzą do siły na lipiec. A tu susza... Słabną. W sierpniu, już przynajmniej u mnie po sezonie, więc bilans zrzucania na węzę może być tylko taki, że pszczoły przeżyją bez chemii. Może... Szwedzi leczą kwasem szczawiowym. Zrzucając pszczoły na węzę poleją raz, dadzą 20-25kg cukru i nie boją się reinwazji, późnego czerwienia etc. Sam miałem zapędy na zimowanie na węzie, ale zgłębiłem temat i uznałem, że odpuszczam.
Kupiłem za to 3 izolatory Chmary i zamierzam użyć je w następny weekend. Żeby od połowy września nie było już czerwiu niezasklepionego.
Cytuj ten post


Wiadomości w tym wątku
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - beekeeeper98 - 27.04.2017, 16:15
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - MirusB - 03.05.2017, 20:39
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - MirusB - 23.05.2017, 07:41
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - MN - 01.09.2017, 07:46
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - karolinka777 - 08.09.2017, 08:59