Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3
(11.09.2017, 13:24)bonluk napisał(a): No szybko się zabrały jeżeli to były z tego sezonu rodziny... 
To co z karmieniem ruszyliście chyba pełna parą.?

Teraz z karmieniem co parę dni dolewanie, czyli do pełna Oczko 

Moja rodzina, co się wypszczeliła, to była rodzina, z której pod koniec maja przez pomyłkę zabrałem matkę - i ona sobie sama nową wyhodowała. Wcześniej uleciała z wiatrem inna, która miała raczej matkę jeszcze od Dziadka Józefa z Przedwojennych, czyli nieznanego wieku.

U brata, ta rodzina, co się osypała, też miała raczej starą matkę, chyba, że się wyroiła, czego nikt nie sprawdzał - brat w tym sezonie nie miał czasu jeździć do pszczół, więc na jego części ćwiczyliśmy hands-off beekeeping Oczko
[Obrazek: 2017-09-09-Y03Pilawa-02_osypana_i_folia.jpg]
Trochę z lewej widać  folię streczową, w którą zawinięte było ciasto, wystającą z wylotka. Pszczoły postanowiły posprzątać, zanim padły.

W zasadzie u brata ta rodzina nie osypała się w całości. Na dennicy było czarno - i to mnie dziwi, że o tej porze sezonu wystąpił taki gwałtowny czynnik śmierci, który nie pozwolił 90% rodziny ulecieć z ula i umrzeć gdzieś w terenie. Pozostały 2 uliczki pszczół.
[Obrazek: 2017-09-09-Y03Pilawa-03_zostalo_malo_pszczoly.jpg]
Brat nawet znalazł matkę, ale zero jakiegokolwiek czerwiu, znakiem tego (bo nie zaglądaliśmy tam od bodaj miesiąca) nie czerwiła od dawna.

Tak w ogóle to zarówno prawie nie dotykane brata, jak i moje przedwojenne, z których zrobiłem po 3 dodatkowe rodzinki, nie zachowały się na poziomie, moim skromnym zdaniem. Przy czym, co dla mnie ciekawe, wszystkie ostatecznie dobiły do podobnej siły, bez względu na to, czy były z czerwiu okradane, czy też nie. Poza ramkami w liczbie 2szt. z przesiadki od Dziadka, dostały po 2 węzy. Całą resztę musiały sobie od zera same sklecić - i praktycznie żadnej się nie udało napełnić korpusu plastrami. Głodu nie cierpiały, no może 2 tygodnie po lipie - niektóre. Ale wtedy już było ich tylko 60%. Teraz jest już 50% macierzaków, czyli z 8 kupionych od Dziadka pozostało 4 rodzinki. Jakaś choroba musiała je toczyć.
== Apibus ibi mel? Buhahaha! ==

Cytuj ten post


Wiadomości w tym wątku
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - beekeeeper98 - 27.04.2017, 16:15
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - MirusB - 03.05.2017, 20:39
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - MirusB - 23.05.2017, 07:41
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - karolinka777 - 08.09.2017, 08:59
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - flamenco108 - 11.09.2017, 13:54