Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3
Pojechałem na kontrol. Znowu minus trzy rodziny.

Z dwóch ostatnio skradzionych ramek najwyraźniej jedna matka zaginęła, zerwana przez złodzieja powałka sprawiła, że rodzinki się połączyły tworząc najlepiej dziś wyglądającą na tym pasieczysku. Pozostałe w tym miejscu są co najwyżej średniakami. Stały tam ule-macierzaki przedwojennych. Stały, bo już tylko jeden pozostał wśród żywych. Za to odkłady z nich wywiezione w inne miejsce mają się dobrze. Ostatnia przedwojenna wygląda nieźle, ale zobaczymy. Jeżeli dożyje, to znowu będzie fuks. Dla dokładności: to jest córka, a nie stara matka dziadkowa.

Zajrzałem dziś na dwa pasieczyska, w tym jedno z samymi rodzinami nieleczonymi. Te nieleczone wciąż wyglądają lepiej. Ule znacznie cięższe, większy ruch w środku. Brak oznak zdenerwowania. Rodzinka na mateczniku od Łukasza na ramkach dadanowskich bardzo ładnie wygląda, dwie pozostałe tego samego pochodzenia ciężko określić, bo mają kominy wysokości ok. 70cm, więc ich nie widziałem zbyt wielu, gdzieś się pochowały, a na wylotku to już tylko straż stała. Pozostałe rodziny na tym pasieczysku określiłbym na mocną czwórkę, może nawet z plusem.

Idę oddać się melancholii Oczko
== Apibus ibi mel? Buhahaha! ==

Cytuj ten post


Wiadomości w tym wątku
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - beekeeeper98 - 27.04.2017, 16:15
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - MirusB - 03.05.2017, 20:39
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - MirusB - 23.05.2017, 07:41
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - karolinka777 - 08.09.2017, 08:59
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - flamenco108 - 02.10.2017, 19:42