Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3
Niestety. Podejrzewam jednak, ze te rodziny chorowały. Choć może to być jakaś genetyczna nieumiejętność też samej rodziny do samoobrony.
To są tylko moje ograniczone bardzo obserwacje i informacje przekazywane od innych ale Łukasz zdaje się uważa podobnie.
Zdrowa rodzina nawet 3-4 ramkowa rodzinka na WZ jest w stanie się obronić przez mały wylotek przed intruzami. Może nie przed zmasowanym atakiem. Ale choćby tyle aby do niego nie doszło czyli odpędzać lub likwidować zwiadowców.
U mnie jak na razie małe czy duże bez różnicy. Tylko próby pojedynczych zwiadowców.
Zresztą widać na moim filmiku z surwiwalową AMM z lasu jak strażniczki cały czas są w pogotowiu aby muchy nie weszły.
W zasadzie nie stosujemy innych metod niż spotykane w naturze - ergo działamy zgodnie z naturą.
Cytuj ten post


Wiadomości w tym wątku
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - beekeeeper98 - 27.04.2017, 16:15
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - MirusB - 03.05.2017, 20:39
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - MirusB - 23.05.2017, 07:41
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - karolinka777 - 08.09.2017, 08:59
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - Borówka - 19.10.2017, 16:11