Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3
Zaglądaliśmy przed chwilą pod powałki. Rodzinki utworzone w maju i czerwcu w dobrej sile, przy temperaturze ok. 8 stopni zasiadały na 8-9 uliczkach Dadanta. Odkład na mateczniku rojowym utworzony z 3 ramek WL 22 maja, dziś obsiadał... 14 uliczek Dadanta... Ale to na buchwaście, to się nie liczy Oczko
Niespokojność moją budzą oczywiście rodziny pozostawione na 3 korpusach Zandera, albo 2 korpusach Zandera i 1 korpusie z ramką WL. Ponieważ siedziały na ramkach, to nie zawsze potrafiłem poznać, czy znajduje się w tych ramkach zapas pokarmu. Sprawdzanie szarpanką sugerowało, że coś tam jest. Oczywiście rodzinki w ulikach dzielonych to już zupełnie poza skalą, nie ma literatury uczącej jak ocenić, co tam u nich się dzieje. Ale od zeszłego tygodnia na razie żadna rodzina nie poszła do skreślenia. Dzisiejsze widoczki raczej krzepiły. W zeszłą niedzielę większość miseczek była co najmniej w połowie pełna (czyli w połowie tylko pusta). Dolewałem pro forma do pełna nie bardzo wierząc, że nie marnuję w ten sposób syropu. Dziś większość podkarmiaczek zawierała tylko wysuszone na wiór liście.

Po krótkim okresie melancholii wywołanym zwijaniem się rodzin, teraz znowu szczyt fali. Przed nami znowu dołek... Smutny A do wiosny jeszcze prawie pół roku...
== Apibus ibi mel? Buhahaha! ==

Cytuj ten post


Wiadomości w tym wątku
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - beekeeeper98 - 27.04.2017, 16:15
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - MirusB - 03.05.2017, 20:39
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - MirusB - 23.05.2017, 07:41
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - karolinka777 - 08.09.2017, 08:59
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - flamenco108 - 22.10.2017, 17:55