Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3
Przedwczoraj udaliśmy się na kontrolę pasieki. W mojej okolicy pszczelarze twierdzili, że mieliśmy kiepski rok. Zatem przypadkiem zupełnie dobrym pomysłem było namnażanie. Ja namnażałem, choć nie dlatego, że tak doskonale rozpoznałem sytuację Oczko
Kilkanaście rodzin do zimy poszło w układach zwanych za Oceanem "spalmeryzowanymi", czyli dwie rodzinki dzielą półkorpusowe przestrzenie, ewentualnie dostają kolejne pół korpusu. Czyli zimują w "kominie", gdzie mają 8-10 ramek rozłożonych na 2 piętrach. Jeżeli bogowie pozwolą, to w przyszłym roku też będę tak zimował odkłady. Na razie wygląda to na doskonały pomysł. Wszystkie rodzinki w kominach siedziały głęboko, miały nad sobą po prawie (lub nawet ponad) całej ramce (20cm) pokarmu - komfort psychiczny jak w warszawiakach. Na ramce Dadanta było różnie, ale większość eksplorowała górne beleczki - na razie postanowiłem nic z tym nie robić, zobaczymy na początku lutego, to wyglądało, jakby tylko łaziły po tych zapasach, a nie zapinały kłąb.

Wszystkie rodziny TF na razie żyją. No, te, które przeżyły napad złodziei. Ale nie postawię pieniędzy, że na okradzionym pasieczysku żyją matki. Dwie rodzinki stojące gdzie indziej brzmiały podręcznikowo. Na okradzionym toczku chyba ciągle przeżywają przygodę. Albo jednak nie mają matki. Ale na razie nic z tym nie zrobię, zobaczymy za miesiąc. Zapasów mają wbród.
== Apibus ibi mel? Buhahaha! ==

Cytuj ten post


Wiadomości w tym wątku
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - beekeeeper98 - 27.04.2017, 16:15
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - MirusB - 03.05.2017, 20:39
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - MirusB - 23.05.2017, 07:41
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - karolinka777 - 08.09.2017, 08:59
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - flamenco108 - 01.01.2018, 14:36