Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3
Mój wujek po świętach zaczął ciąć wierzbę energetyczną z plantacji. Jest w szoku, bo wiele drzewek już ma "kotki". Jemu źle to wróży bo będzie musiał dłużej suszyć drewno - soki już krążą... Pewnie lada moment zacznie kwitnąć miejscami leszczyna.
Cytuj ten post
O nie... to bardzo zła wiadomość, ja chce odmłodzić i mocno przyciąć starą jabłoń by później ją zaszczepić. Chciałem to zrobić końcem lutego, by jak najmniej obciążać to stare drzewo. Jak natura zaczyna się budzić, to jeszcze nie zdążę...
Cytuj ten post
(04.01.2018, 09:25)kosz85 napisał(a): O nie... to bardzo zła wiadomość, ja chce odmłodzić i mocno przyciąć starą jabłoń by później ją zaszczepić. Chciałem to zrobić końcem lutego, by jak najmniej obciążać to stare drzewo. Jak natura zaczyna się budzić, to jeszcze nie zdążę...
Takie rzeczy robi się początkiem kwietnia...no końcem marca (tu zawsze wyznacznikiem są pąki na drzewie gotowe do otwarcia, nie mówię o pąkach kwiatowych, żeby była jasność). Wtedy można przycinać i szczepić. Jeszcze mogą być tęgie mrozy. 
Pamiętajcie o tym.

Jak tam sytuacja w ulach? Matki czerwią? Na innych forach czytam o padłych rodzinach na czerwiu.
HB
Cytuj ten post
Nie zaglądam. Nie będę się denerwować. Na razie to mi kury zdychają Smutny
Cytuj ten post
Pogoda jak jest każdy widzi.
Jeżeli patrzeć na pogodę to lepiej aby teraz do 20 stycznia była późna jesień niż późna jesień od połowy lutego do końca kwietnia z incydentami zimowymi. Dlatego myślę, że po 20 stycznia nadejdzie jednak jakieś ochłodzenie przypominające zimę i chciałbym aby potrwało do końca lutego. Liczę też na wczesną wiosnę z pierwszymi prawdziwymi oblotami w pierwszej dekadzie marca i lotami po pyłek koło połowy tego miesiąca.
Tyle życzeń...
Cytuj ten post
(05.01.2018, 08:28)bonluk napisał(a): Liczę też na wczesną wiosnę z pierwszymi prawdziwymi oblotami w pierwszej dekadzie marca i lotami po pyłek koło połowy tego miesiąca.
Tyle życzeń...

Skoro potrafisz tak zgrabnie sformułować dobre życzenia, to ja się tylko pod nimi podpisuję Oczko
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
Krzysiek a u Was górale co mówią?
Cytuj ten post
(05.01.2018, 13:50)bonluk napisał(a): Krzysiek a u Was górale co mówią?

Że gęsi wreszcie odleciały, znakiem tego idzie ochłodzenie. Dlatego ja obstawiam, że zacznie się w drugiej połowie stycznia. Ale jak długo potrwa, to nie mam przepowiedni Oczko
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
Na taką pogodę żeby matki nie czerwiły to dobrym sposobem wydaje się ulokowanie ich w ciemnej stodole...
Cytuj ten post
(07.01.2018, 21:32)kubi napisał(a): Na taką pogodę żeby matki nie czerwiły to dobrym sposobem wydaje się ulokowanie ich w ciemnej stodole...
W ulu domowym matka nie czerwi.
Cytuj ten post
(07.01.2018, 21:42)emzarek napisał(a):
(07.01.2018, 21:32)kubi napisał(a): Na taką pogodę żeby matki nie czerwiły to dobrym sposobem wydaje się ulokowanie ich w ciemnej stodole...
W ulu domowym matka nie czerwi.

Chyba przestała czerwić Cwaniak
Cytuj ten post
Zajrzałem rano do szklanego ula (przez szybkę) osyp na jakieś 100 -150 pszczół to raczej malutko, reszta żyje, widać jak lekko poruszają się między ramkami, ale siedzą dość wysoko, chyba siedzą na pokarmie.
Zdjęcia nie idzie zrobić bo wszystko się odbija od szyby.
Mam nadzieje że życie jest i w pozostałych ulach.
Cytuj ten post
No to mam pierwszą stratę. Zwiało mi warszawiaka.
Cytuj ten post
Twarde są. Połatałem ul, zmiotłem pszczoły (przy okazji obsrały mnie równo) i ładnie siedzą na ramkach. Na szczęście rano przestało wiać, wyszło słońce i nie było mrozu. Jakaś szansa jest.
Cytuj ten post
Kilkanaście lat temu składałem 400 ulową pasiekę (nie moją )na ulach korpusowuch po wichurze.
W tak ekstremalnych warunkach,jak temperatura minusowa ,pszczoły połączyły się i nie bardzo im pszeszkadało że są z innej koloni.ja nie byłem w stanie określić który korpus jest z którego ula.


Odkąd mam pszczoły w stodole na zimę, śpię spokojniej  
Cytuj ten post
(19.01.2018, 20:31)Jacuch napisał(a): Odkąd mam pszczoły w stodole na zimę, śpię spokojniej  

A kiedy wystawiasz je na zewnątrz?
Cytuj ten post
(20.01.2018, 19:22)kubi napisał(a):
(19.01.2018, 20:31)Jacuch napisał(a): Odkąd mam pszczoły w stodole na zimę, śpię spokojniej  

A kiedy wystawiasz je na zewnątrz?

Opisane to jest w dziale Twój pomysł na pasiekę - Pomysł Jacucha na pszczoły
Cytuj ten post
(19.01.2018, 15:17)regulus napisał(a): Twarde są. Połatałem ul, zmiotłem pszczoły (przy okazji obsrały mnie równo) i ładnie siedzą na ramkach. Na szczęście rano przestało wiać, wyszło słońce i nie było mrozu. Jakaś szansa jest.
Przeżyją...miałem takie sytuacje.
HB
Cytuj ten post