Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3
Mieliśmy w sobotę wybrać się do uli, ale w końcu zachorzałem i nie wyszło. Ale mój brat pojechał na spacer i obejrzał kilka toczków. Na razie wszystkie żyją i mają jeszcze zapas pokarmu nad głową, co mnie cieszy, bo jako początkujący czytam te niusy na internetach i tam rysuje się obraz, jakby u wszystkich już towarzystwo błagało o cukier.

Tak sobie myślę, że moim rejonie w przyszłym sezonie będziemy mieli sto pociech z napszczeleniem i rójkami.

Tylko jedna rodzina łaziła zezłoszczona po górnych beleczkach ramek, ale ona całą dotychczasową zimę spędziła z myszami i ich zwiększone zużycie pokarmów wydaje się zupełnie zrozumiałe. Wyganiałem z niej myszy przed Nowym Rokiem, ale widać uparte, wróciły. W przyszły weekend lub wcześniej dokonamy wymiany ula tej rodzinie, żeby się zdziwiły.
== Apibus ibi mel? Buhahaha! ==

Cytuj ten post


Wiadomości w tym wątku
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - beekeeeper98 - 27.04.2017, 16:15
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - MirusB - 03.05.2017, 20:39
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - MirusB - 23.05.2017, 07:41
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - karolinka777 - 08.09.2017, 08:59
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - flamenco108 - 11.02.2018, 12:50