Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3
Potrzebuje porady...
Jedna rodzina (z tych które jeszcze żyją) siedzi cała na górze i ciągnie na resztkach pokarmu. Mam jutro trochę czasu, a ponieważ końca zimy nie widać - to będę im próbował dać papu.
Rozważam 2 opcje:
1. ramka zasklepionego pokarmu na płasko nad głowę
2. półkorpus wielkopolski z ładnie zasklepionymi (od deski do deski) ramkami nad głowę

Która opcja lepsza????

W opcji 1 obawiam się że może być mało, a w opcji 2 obawiam się czy przejdą do góry i czy zbytnio nie wyziębię gniazda.

Rodzina jest wartościowa dla mnie, po dobrych pszczołach miejscowych (odkład z zeszłego roku).
Miały problem z wychowaniem matki, zrobiły cichą wymianę tuż przed zakarmianiem jesienią i w związku z tym niezbyt dużo pobrały pokarmu.

Proszę o radę.......
Uzależniony od zapachu z ula...
Cytuj ten post


Wiadomości w tym wątku
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - beekeeeper98 - 27.04.2017, 16:15
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - MirusB - 03.05.2017, 20:39
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - MirusB - 23.05.2017, 07:41
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - karolinka777 - 08.09.2017, 08:59
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - Adam1969 - 16.02.2018, 17:22