Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3
Po zebraniu pszczelarskim skoczyłem ukłonić się pszczołom. Tak sobie, po jednej rodzinie na pasieczysku - uchylić daszek i popatrzeć, czy ktoś tam jeszcze jest. Dwa zdechlaki na nieleczonym pasieczysku, które przeżyły napaść złodziei przed Bożym Narodzeniem już nie żyje. Na innym pasieczysku pierwsza rodzina, której powałki uchyliłem, okazała się martwa. Zimowały na trzech korpusach Zandera (prawie 23cm wysokości, 42cm szerokości). Pierwszy korpus to były puste ramki, drugi i trzeci - gniazdo. Kłąb zajmował około 7 uliczek na trzecim i przechodził na korpus poniżej. Coś sobie źle ułożyły zapasy. W trzecim korpusie było sucho, a drugi ważył ze 20kg. Na szczytach ramek pierwszego korpusu setki osypanych roztoczy. To była rodzina leczona kroplówką z 3,5% kwasem szczawiowym (coś jak Beevital) w okresie bezczerwiowym. Nie wiem zatem, czy te trupki pochodziły z listopada, czy padły teraz, razem z rodziną. W komórkach widziałem sporo białawych śmiotków - coś jak odchody roztoczy. Na pszczołach nie zauważyłem Varroa, a szukałem.
Na tym samym pasieczysku mam dwie ostatnie nieleczone rodziny - na podstawie stukania stwierdzam, że wszystko u nich w porządku. Na "puk" odpowiadały "wżżżż". I oby tak było dalej.
== Apibus ibi mel? Buhahaha! ==

Cytuj ten post


Wiadomości w tym wątku
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - beekeeeper98 - 27.04.2017, 16:15
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - MirusB - 03.05.2017, 20:39
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - MirusB - 23.05.2017, 07:41
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - karolinka777 - 08.09.2017, 08:59
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - flamenco108 - 04.03.2018, 15:29