Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3
Pierwsza seria mateczników z mojej nieleczonej przedwojennej rozdana do ulików weselnych. Niestety, braki sprzętowe, brak suszu, brak organizacji i doświadczenia - praca trochę chaotyczna i przez to więcej pracy. Ostatecznie utworzyliśmy z najlepszą z żon 10 nowych jednostek różnego typu. Unasiennienie pod domem, a potem wywieziemy, bo zrobiło się gęsto, a przykucnięty pożytek oraz intensywne grzebalnictwo na tyle rozsierdziły towarzystwo, że nie zawsze można swobodnie siedzieć na werandzie. Druga seria larw, z Łukasza P18 (jak wyżej opisał), od wczoraj dojrzewa w drugiej rodzinie wychowującej. Teraz mam dylemat, jak złożyć kolejną rodzinę wychowującą, bo nabałaganiłem w tym pięknym schemacie, który tak ładnie się zaczął z wiosny... Wnioski, nauczki na przyszłość. Jak zwykle pszczoły nie chciały się zachowywać dokładnie zgodnie z podręcznikiem.

Impregnacja podkarmiaczek ramkowych przy pomocy parafiny (kiedyś, jak będę duży i będę miał dużo wosku, przejdę na wosk) działa ładnie, przestały przeciekać.
== Apibus ibi mel? Buhahaha! ==

Cytuj ten post


Wiadomości w tym wątku
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - beekeeeper98 - 27.04.2017, 16:15
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - MirusB - 03.05.2017, 20:39
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - MirusB - 23.05.2017, 07:41
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - karolinka777 - 08.09.2017, 08:59
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - flamenco108 - 25.05.2018, 18:47