Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3
Nie uważam, że mam już jakąś pasiekę, więc będę popisywał tu, dopóki nie przezimują mi jakieś rodziny.

Lipowa aleja prowadząca na pelcowiskie działki zmienia kolor na ciemniejszy żółty i widać, że część kwiatów przekwitła. Od razu daje się zauważyć zmiany przed wylotkiem spowodowane bliskim końcem kwitnienia lip. Jeszcze kilka dni temu był w zasadzie jeden korytarz, którym prosto, ewentualnie po wykonaniu kręgu, pszczoły leciały w stronę drzew. Teraz ruch odbywa się w różne strony i przykładowo teraz, kiedy stoi się w prześwicie między bzem a altanką, to można zaliczyć "niebezpieczne zbliżenie". Prześwit nie znajduje się na trasie na lipy i przez ostatni tydzień żadna pszczoła nie korzystała z tej trasy. Nawet ciekawie wygląda ta sekunda, kiedy wzrok wychwytuje lecącą wprost na Twój nos pszczołę, jakiś metr przed zderzeniem, można dostrzec sporo szczegółów Oczko, na szczęście lotniczka dodaje gazu i mija Cię górą.

Zaczynam trochę rozumieć, dlaczego dziadek tak nie tęskni za lataniem i nawet nie daje się wsadzić do motolotni jako pasażer... Chyba ta część jego osoby, która jest pilotem, leci kawałek z każdą zbieraczką.
Cytuj ten post


Wiadomości w tym wątku
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - beekeeeper98 - 27.04.2017, 16:15
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - MirusB - 03.05.2017, 20:39
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - MirusB - 23.05.2017, 07:41
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - karolinka777 - 08.09.2017, 08:59
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - michal79 - 14.06.2018, 11:01