Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3
Niezła akcja, nie wytrzymałem dzisiaj i korzystając z pogody (na przemian pada i za chwilę pięknie świeci słońce) zabrałem się za rozganianie brody wiszącej ciągle pod daszkiem na frontowej ścianie nowego Warszawiaka (jest dość chłodno wieczorami a one ciągle tam siedziały). Pod brodą znalazłem przylepiony do zawiasa plasterek, w którym były już jajeczka. Nie znalazłem matki w trawie. Czyli wygląda na to, że przypałętał mi się jakiś mały roik, który został zaakceptowany przez pszczoły z Warszawiaka, albo pobłądziła jakaś matka z lotu godowego.
Jeszcze tak nie było, żeby jakoś nie było.
Członek SPN WOLNE PSZCZOŁY
Cytuj ten post


Wiadomości w tym wątku
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - beekeeeper98 - 27.04.2017, 16:15
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - MirusB - 03.05.2017, 20:39
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - MirusB - 23.05.2017, 07:41
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - karolinka777 - 08.09.2017, 08:59
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - regulus - 24.06.2018, 11:03