Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3
Wczoraj i dziś od rana walka z brakami w sprzęcie. Udało się pchnąć naprzód i stoją pierwsze komplety websterowskie jako wielki eksperyment, czy to zadziała: 4 ramki, podkarmiaczka szerokości 8,5cm, 4 ramki. Po obiedzie wyprawa po czerw do odkładów, bo wreszcie udała mi się solidna seria wychowu. Larwy od matki - córki Borówkowej surwiwalówki, która bardzo ładnie u mnie pracuje.

   

Chciałem jutro znowu przekładać do tej rodziny wychowującej, ale muszę ją poobserwować i dobrze przeczesać. Jeden z mateczników na ramce wygląda jak wygryziony, co mnie trochę dziwi, bo tak naprawdę, to powinienem je pobierać dopiero jutro... Czyli dziś powinna się (większości) kończyć histoliza. A tu już jakiś wcześniak?

A na razie rozpadał się deszcz. Mój Tata kolebie się łódeczką po Wiśle gdzieś koło Wyszogrodu i twierdzi, że u niego się wypogodziło. Zatem zjemy obiad i będzie można już ruszać do pszczół. Oczko
== Apibus ibi mel? Buhahaha! ==

Cytuj ten post


Wiadomości w tym wątku
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - beekeeeper98 - 27.04.2017, 16:15
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - MirusB - 03.05.2017, 20:39
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - MirusB - 23.05.2017, 07:41
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - karolinka777 - 08.09.2017, 08:59
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - flamenco108 - 24.06.2018, 12:38