Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3
Staram się trzymać z dala od uli, co w tygodniu przychodzi mi dość łatwo, bo gdy wychodzę z domu, jest ciemno i tak samo, gdy wracam. Ale dziś przeszedłem się koło tych, co stoją pod domem. 8 stopni Celsjusza (281 stopni Kelvina), więc pojedyncze pszczoły z niektórych latały. Fortówka przedwojenna ma wylotek na poziomie dna dennicy i zobaczyłem parę martwych pszczół i strażniczkę. Znakiem tego żyją. Ale ta rodzina mnie specjalnie nie zdziwiła. Mam Ci ja tu na podwórku jedną taką, co tylko przez pomyłkę i lenistwo nie stała się częścią innej. W październiku byłem przekonany, że zaraz będę miał pusty ul. W połowie listopada jednakoż w ulu znajdował się kłębik na 3-4 uliczki, a było ciepło i trwały normalne loty, więc może były to pełne 4 uliczki. A dziś patrzę, strażniczki na wylotku pilnują interesu. Miły początek weekendu.
== Apibus ibi mel? Buhahaha! ==

Cytuj ten post


Wiadomości w tym wątku
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - beekeeeper98 - 27.04.2017, 16:15
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - MirusB - 03.05.2017, 20:39
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - MirusB - 23.05.2017, 07:41
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - karolinka777 - 08.09.2017, 08:59
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - flamenco108 - 08.12.2018, 12:06