Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3
W Pszczelej Woli został zainstalowany ul poddawany całorocznej obserwacji, były tam dokonywane wszystkie możliwe pomiary na bieżąco analizowane przez podłączone komputery. Oglądałem jeden z zapisów aktywności rodziny zimą, który został zarejestrowany po wizycie sikorki na wylotku. Znaczne zwiększenie aktywności rodziny powodowało wzrost różnych zmiennych. Ogólnie wniosek był taki, że jakikolwiek silniejszy bodziec zewnętrzny powodował większe zużycie pokarmu i zaburzenia równowagi systemu.
Problemu nie ma, jak rodzina jest zdrowa, silna i ma odpowiednią ilość zapasów.
Rodziny starannie przygotowują się do zimy dbając np. o odpowiednie uszczelnienie ula, budują mostki łączące plastry. Niepotrzebnymi wglądami nie tylko je denerwujemy (zwiększamy ich aktywność), ale niszczymy ich pracę. Nie dokonają już później żadnych potrzebnych napraw. Na działania pszczelarz ma czas przed rozpoczęciem sezonu zimowego (odpowiednio przygotować ul i pasieczysko, ułożyć gniazdo, ocenić ilość zapasów i ewentualnie je uzupełnić) a potem pozostaje czekać do wiosny na efekt selekcji naturalnej. Jak coś zostało zaniedbane wcześniej, to może się popukać, ale w czoło.
Jeszcze tak nie było, żeby jakoś nie było.
Członek SPN WOLNE PSZCZOŁY
Cytuj ten post


Wiadomości w tym wątku
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - beekeeeper98 - 27.04.2017, 16:15
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - MirusB - 03.05.2017, 20:39
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - MirusB - 23.05.2017, 07:41
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - karolinka777 - 08.09.2017, 08:59
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - regulus - 24.02.2019, 15:22