Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3
W sobotę zlikwidowałem toczek, na którym pszczoły po raz drugi mi wymarły prawie wszystkie. Szymon widział to miejsce i wskazał wilgoć, ale był w okresie bezlistnym, więc nie mógł załamać rąk nad zacienieniem (zaciemnieniem?).
Wywiozłem stamtąd jednego maluszka-słabiaczka-marniaczka zasiedlającego może (powtarzam: może) dwie uliczki. Był to odkład z połukaszowej córki z P18 (czyli drugie pokolenie na mojej pasiece) zrobiony na eksperymentalnym ustawieniu a'la Webster, czyli 4 ramki + podkarmiaczka dzieląca + 4 ramki. Na jesień dostał półkorpusik (podobnie jak sąsiadka) na spód, z ramkami częściowo zbudowanymi. Do zimy zabudował wszystko i zalepił do-ku-ment-nie. Martwych pszczół na dennicy znalazłem zatem warstwę ze 2cm grubą.
Postawiłem go pod domem na miejscu po wymarłej fortowej przedwojennej. Rabusie z innych uli polatywały dookoła, ale żadna nie próbowała wnijść do środka - miały to miejsce obcykane, ale jednak nie wejszły. Niechęć do wnijścia uznałem za dobry omen.

[Obrazek: 2019-03-23_ORZ_Uprzatniety_toczek.jpg]

Jednakowoż wczoraj poszedł grad, potem śnieg, a nocą temperatura spadła poniżej -7'C. Dziś rano wciąż było -2'C. Żebym to wiedział, to skorzystałbym już w sobotę z okazji, żeby zrobić eksperyment z "ratowania" słabiaka metodą stawiania na silnej rodzinie przez kratę odgrodową. Niestety, muszę czekać na ocieplenie. Jeżeli dożyje, to tym bardziej wart będzie ratowania. Tym bardziej, że z napisu na daszku wynika, że był nieleczon. Paradoks: leczone padły, nieleczona przeżyła. 
Same fuksy mi się trafiają, czy co? Bo poprzednia fuksówka, co jako jedyna przeżyła pomór, właśnie zakończyła swoją linię genetyczną: wszelkie jej pozostałości, córki, wnuczki - RIP.
Tak czy siak odbieram to jako nauczkę, by niczego nie odkładać na potem: jeżeli uznam, że coś trzeba zrobić, powienienem to zrobić od razu, a nie przekładać na następny weekend.
== Apibus ibi mel? Buhahaha! ==

Cytuj ten post


Wiadomości w tym wątku
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - beekeeeper98 - 27.04.2017, 16:15
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - MirusB - 03.05.2017, 20:39
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - MirusB - 23.05.2017, 07:41
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - karolinka777 - 08.09.2017, 08:59
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - flamenco108 - 27.03.2019, 09:11