Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3
Wczytując się w wypowiedzi na forum potwierdzam (Małopolska), że rok jest niezwykle trudny. Pszczelarstwo przez uwarunkowania pogodowe jest nieprzewidywalne ale przez to niezwykle ciekawe. Każdy rok jest inny i trudno jest wypracować jakieś standardowe procedury.Mam 15 rodzin w pełnej gotowości bojowej a tutaj taka pogoda... Od 2 tygodni robię wszystko aby uniknąć masowych rójek. Modlę się tylko o kwitnienie czeremchy amerykańskiej (może już dzisiaj) i docelowo akacji. Pszczoły pracują super ale nic nie zrobią przy ciągłych deszczach i burzach... Życzmy sobie przynajmniej pogody ducha jeżeli z samą pogodą bywa różnie.
Cytuj ten post


Wiadomości w tym wątku
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - beekeeeper98 - 27.04.2017, 16:15
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - MirusB - 03.05.2017, 20:39
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - MirusB - 23.05.2017, 07:41
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - karolinka777 - 08.09.2017, 08:59
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - bees4all - 20.05.2019, 11:54