Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3
bonluk dobrze radzi.
Ja od dwóch lat trzymam się zasady, że leczę w sezonie objawowo, jak widzę że jest kiepsko.
W tym sezonie tymol dostało 9 rodzin. Wystarczyła jedna kuracja (2 dawki co 10 dni).
Osiem z nich się pozbierało, jedna padła. Jak mam to wymieniam matkę, lub podaje larwy z dobrych rodzin.
Komercyjne pszczoły właściwie dawały radę jeden sezon i szły do krainy wiecznych pożytków.
Miałem: Asty, Sklenary, Viktorie, Primy i jeszcze coś (nie pamiętam)... Od Kuby matka też poległa pierwszej zimy. Jednak po niektórych komercyjnych mam f2 i jakby lepiej dają radę.
Lokalna pszczoła to klucz do powodzenia.
Uzależniony od zapachu z ula...
Cytuj ten post


Wiadomości w tym wątku
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - beekeeeper98 - 27.04.2017, 16:15
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - MirusB - 03.05.2017, 20:39
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - MirusB - 23.05.2017, 07:41
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - karolinka777 - 08.09.2017, 08:59
RE: Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3 - Adam1969 - 31.10.2019, 23:01