Co w trawie piszczy o tej porze? cz.3
Popularność langów w kraju miodem płynącym, to chyba jednak pieśń przyszłości.
Jeszcze tak nie było, żeby jakoś nie było. 
Cytuj ten post
Witam Panowie i Panie (jeśli jakieś jeszcze na forum są).
Dawno się nie odzywałem, ale oczywiście pszczelarze (jak się wdepnie to dupa Uśmiech)
Zeszłej wiosny miałem armagedon więc te zdechlaki co mi pozostały podleczyłem kwasem szczawiowym i jakoś tam odbudowałem pasiekę do 43 rodzin do zimy.
Wczoraj objechałem toczki i lata 37, czyli sporo (jak na moje pszczelarzenie).
Jutro wiosna, więc robię sobie dzień urlopu i objazd - sprawdzę pokarm i mam zamiar zajrzeć pod każdy daszek.

Jeszcze raz pozdrówka dla wszystkich!
Uzależniony od zapachu z ula...
Cytuj ten post
U mnie obloty były 20- 21 lutego czyli w sobotę i niedzielę , pszczoły ładnie się obleciały na 25 rodzin żyją 24. Od poniedziałku noszą już wodę i pyłek w naprawdę dużych ilościach.Zajrzałem do kilkunastu rodzin, zapasów mają sporo widać, że matki dopiero zaczynają czerwić, choć są też rodziny gdzie matki czerwią co najmniej od początku lutego bo wygryzają są już młode pszczoły.Ogólnie siłę rodzin oceniam jako przeciętną tak od 2 do 5 ramek WZ.
Cytuj ten post
(24.02.2021, 12:17)kosz85 napisał(a): Borówka jednak LN3/4 ? Wybór ze względu na popularność w Polsce?

A nie LN2/3. Pomyliłem się. Ze względu na dostępność tanich akcesoriów w Czechach, których nie mam chęci ani możliwości robić samemu. Jak np. dośc tanie porządnie wykonane ramki plastikowe z plastikową węzą oraz te zielone fajne ramki do wolnej zabudowy z zaczątkiem węzy. Nie chce mi się robić, a tym bardziej wtapiać węzy, ale pozostawianie tylko wolnej zabudowy jest dla mnie niepraktyczne z kolei.
W zasadzie nie stosujemy innych metod niż spotykane w naturze - ergo działamy zgodnie z naturą.
Cytuj ten post