Ocena rodziny
#1
Jest to mój pierwszy wgląd w pszczele gniazdo stąd prośba o ocenę rodziny.
Dzisiaj czas i pogoda pozwoliły zajrzeć do jednego z 2 uli.
Ul, który otworzyłem jest wyraźnie słabszy, w dzień lotni jest przy nim o połowę mniej pszczół - dzisiaj chyba wszystkie siedziały w środku.
Stan od przywiezienia na początku kwietnia: ocieplenie boczne, od góry ramki okryte gazetami i jakąś poduszką, 9 ramek. A w tym całym sajgonie larwy moli lub barciaka? i jeszcze mrówki.
Po telefonie do poprzedniego właściciela dołożyłem do każdego po ramce (17-04-17, ale pustą bez węzy i drutów) - jest odbudowana, trochę w niej czerwiu odkrytego i klika komórek z trutniami już zakrytych resztę praktycznie pusta.
Jeżeli dobrze rozpoznaje to tylko na jednej skrajnej ramce jest trochę zakrytego miodu, ale w każdej ramce jest dużo świeżego nakropu.
Czy czerwiu nie powinno być więcej o tej porze?

Poniżej wstawiam zdjęcia z dnia dzisiejszego
[Obrazek: th_20170507_105827_zpsmmnrmouw.jpg] [Obrazek: th_ramka%201_zpsffzsry3x.jpg] [Obrazek: th_ramka%201_02_zpsmfcqezbl.jpg] [Obrazek: th_ramka%202_zps0xpmezef.jpg]
[Obrazek: th_ramka%203_02_zpseced546i.jpg] [Obrazek: th_ramka%204_zpsth0glste.jpg] [Obrazek: th_ramka%204_02_zpsqlxawttc.jpg] [Obrazek: th_ramka%205_02_zpsbb3lida8.jpg] co to sa za komórki? 
[Obrazek: th_ramka%206_zpsuh7swtm3.jpg] matecznik nowej królowej? [Obrazek: th_ramka%206_02_zpsv46qteei.jpg]
Cytuj ten post
#2
Ten matecznik to chyba cicha wymiana, albo ratunkowy. Sprawdziłeś resztę ramek? Widziałeś matkę albo więcej miseczek? Jak jest matka i tylko ten jeden matecznik to raczej cicha wymiana.
Jak odbudowały ramkę to wkładasz kolejną do odbudowania albo i dwie, zależnie od siły. O tej porze spokojnie możesz też dać nadstawkę, u mnie silniejsze już zalewają. Słabsza jest mniej więcej na podobnym etapie, jedna ramka odbudowana, wiec dodałem dwie kolejne w rodnie.
Cytuj ten post
#3
Nie jestem pewien czy ją widziałem, na ostatniej ramce albo to była matka albo truteń - większa głowa i chyba dłuższy odwłok, bez znacznika (podobno w jednym ulu jest znaczona, a w drugim nie).
Pierwszy dziewiczy przegląd, trema, gasnący podkurzacz w pogotowiu, nie mogłem się jej dopatrzeć na 100%

Co z tym matecznikiem?
Cytuj ten post
#4
Jeżeli to matecznik bo zdjęcie słabo go pokazuje... możesz zrobić tak.
Zabierz ramkę z tym matecznikiem, dołóż ramkę z czerwiem na wygryzieniu z drugiej rodzin, dołóż ramkę z pokarmem lub daj im pokarm i masz gotowy fajny odkładzik. Teraz musisz tylko sprawdzić czy rodzina z matecznikiem ma matkę, jeśli są świeże jajka to ma... przy przekładaniu ramek poszukaj matki aby nie przełożyć jej do nowego odkładu. Matki szukaj tam gdzie są same jajka lub wygryza się młoda pszczoła i szklą się przygotowane komórki.

Jeżeli boisz się cokolwiek robić, nie rób nic pszczoły rozwiążą ten problem za Ciebie.
Cytuj ten post
#5
Ramkę z matecznikiem i z pszczołami na niej?
Drugiej rodziny dzisiaj nie otwierałem bo sie nagle pogoda zaczęła załamywać, spadła temperatura, mrzawka itp, A po drugie ule stoją blisko siebie (3m), pierwsza rodzinka już latała i szukała guza, musiał bym stać tyłem do ich wylotka Oczko

Czy to jest normalny czerw trutowy? larwy wystają z niedomkniętych komórek
[Obrazek: th_ramka%205_02_zpsbb3lida8.jpg]

To nie strach, a raczej respekt i ostrożność przed nieznanym, zresztą jeden szybszy ruch tuz przed zamknięciem i mi łapki podziabały Płacz
Cytuj ten post
#6
Łukasz dobrze mówi. Jak masz pusty ul, albo twój ul ma drugi wylotek to zrób odkład z tą ramką z matecznikiem i dodaj ramkę z młodymi larwami/jajeczkami z drugiego ula, wtedy pszczoły założą nowe mateczniki.
Jeśli nie chcesz robić odkładu, czy powiększać pasieki, to po prostu je zostaw i sprawdź w połowie maja czy są młode larwy/jajeczka. I tak, ramkę z matecznikiem i pszczołą ale bez matki), natomiast ramka z jajeczkami bez pszczoły, by się nie ścięły Uśmiech Nie chcesz walk w ulu.

Każda komórka ma najpierw larwę, która jest karmiona a potem zasklepiana i powstaje Ci czerw kryty. Larwy raczej nie wystają z komórek, mogłeś uszkodzić je przy wyjmowaniu ramki, lub po prostu pszczoły jeszcze nie zdążyły ich zasklepić. Jest też 3cia opcja, pszczoły odsklepiają komórkę bo larwa zamarła lub jest chora.

Ostre pszczoły jak na początek, skoro tak dziabią przy byle ruchach, aczkolwiek pogoda słaba, jeśli zanosiło się na deszcz, burzę, lub za bardzo chłodziłeś gniazdo to mogłeś zdenerwować. Ja zaczynałem w zeszłym sezonie, i w tym roku mam też Warszawiaki (wcześniej tylko korpusowe). Tak hobbystycznie, bardzo przyjemnie mi się przy nich pracuje. Zrobiłem sobie z dżinsów i bluzy przykrycia na ramki i odsłaniam tylko fragmentami. Pszczoły się mniej denerwują i praktycznie nie skaczą. Aczkolwiek to też zależy od rodziny, mam niby dwie od tego samego pszczelarza i jedna jest duża spokojna i daje pracować, a druga mimo że mniejsza to upiornie ruchliwa, startuje z plastra i co gorsza szuka, ale na szczęście nie żądli.

Staraj się jak najspokojniej rozsuwać ramki i nie odsłaniaj od razu wszystkich jak nie musisz, a na resztę kładź chociaż tą gazetę. No i delikatnie, ale to przyjdzie po jednym sezonie Uśmiech
Jeśli jeszcze nie znasz triku, to ja polecam jednorazowe rękawiczki nitrylowe. Jakoś pszczoły je ignorują Duży uśmiech Jest dobre czucie więc ramkami operujesz delikatniej, ręce się nie brudzą propolisem, a jak się już za bardzo kleją to zmieniasz na kolejne. Jedyny ich minus że po stosunkowo krótkim czasie ręka jest mokra, ale w sumie odkryjesz to dopiero przy zdejmowaniu. Kupiłem paczkę 100 rękawiczek i sobie chwalę. Podpatrzone u Łukasza Uśmiech Dla mnie to zmieniło zupełnie moje podejście, grube rękawice zawsze mam w samochodzie, ale nie używam.
Cytuj ten post
#7
(07.05.2017, 20:38)Miecho napisał(a): Ramkę z matecznikiem i z pszczołami na niej?
Drugiej rodziny dzisiaj nie otwierałem bo sie nagle pogoda zaczęła załamywać, spadła temperatura, mrzawka itp, A po drugie ule stoją blisko siebie (3m), pierwsza rodzinka już latała i szukała guza, musiał bym stać tyłem do ich wylotka  Oczko

Czy to jest normalny czerw trutowy? larwy wystają z niedomkniętych komórek
[Obrazek: th_ramka%205_02_zpsbb3lida8.jpg]

To nie strach, a raczej respekt i ostrożność przed nieznanym, zresztą jeden szybszy ruch tuz przed zamknięciem i mi łapki podziabały  Płacz

Tak ramkę z matecznikiem i pszczołami. Sprawdź tylko czy matka tam nie siedzi...
Tak jest to normalny czerw trutowy wyciągnięty na prawdopodobnie komórkach pszczelich czyli pszczoły sobie powiększyły komórkę i ją wyciągnęły do góry. Normalna sprawa na starych plastrach, czasami nadbudowują takie komórki na już istniejących.
Jeszcze jedno przy takiej pogodzie nie tworzyłbym odkładu na otwartym czerwiu. Dołóż ramkę z czerwiem na wygryzieniu który praktycznie sam się ogrzewa...
Cytuj ten post
#8
Na razie nic nie zrobię, aura dość nie sprzyjająca, muszę poczekać do weekendu ma być lepiej wtedy się przyjrzę wszystkiemu jeszcze raz i na spokojnie, uzbroję się puste ramki i koniecznie dobre rękawice - niestety po 24h wystąpiła u mnie reakcja alergiczna w okolicach ugryzień i trzyma nadal Płacz
Cytuj ten post
#9
Miecho ... będę( jak się ociepli) w Twojej okolicy - bo zamiaruję się udać do Huty Dłutowskiej na przegląd pasieki koleżanki - więc jeśli masz chęć możemy się spotkać w celach pszczelarskich Duży uśmiech
Fakty nie przestaną istnieć z powodu ich ignorowania 
Jola
Cytuj ten post
#10
(09.05.2017, 18:42)Miecho napisał(a): Na razie nic nie zrobię, aura dość nie sprzyjająca, muszę poczekać do weekendu ma być lepiej wtedy się przyjrzę wszystkiemu jeszcze raz i na spokojnie, uzbroję się puste ramki i koniecznie dobre rękawice - niestety po 24h wystąpiła u mnie reakcja alergiczna w okolicach ugryzień i trzyma nadal  Płacz

Niestety jak poczekasz do końca tygodnia to już może być po wyborach Oczko Cykl matki trwa 16dni, ale jeśli to na zdjęciu był matecznik, to był zasklepiony czyli co najmniej 9-10 dzień, jeśli wygryza się 15-16dnia, to masz prostą matematykę by wyliczyć ile masz dni. Albo właściwie ilu nie masz Uśmiech Prościej by było gdyby był niezasklepiony. Ja lubię patrzeć sobie na takie koło/kalendarz do wychowu matek:
[Obrazek: kTEgAMeBWwJZ0FbZjh8AwhHEymA_MfA9neHf4kNo...-WaxU=h900]

Swoją drogą jad pszczeli nie w nadmiarze jest zdrowy, działa antyreumatycznie i antyzapaleniowo. A podobno po jakimś czasie można się uodpornić w jakimś stopniu.
Do tego czy na pewno masz reakcje alergiczną? Bo opuchlizna to zwykła reakcja, alergia to jak dostajesz wysypki, masz kłopoty z oddychaniem, puchniesz niemiłosiernie. Jak nie będziesz ruszał miejsca użądlenia to zwykle przechodzi szybciej. Warto też z początku wyciągać (zeskrobywać) od razu żądła. A jak sądzisz, że masz alergie, to do lekarza i niech Ci przepisze adrenaline na wszelki wypadek i hydrokortyzol na większe opuchlizny, bo od czasu do czasu może się zdarzyć. Ja zwykle miałem lekką opuchliznę i świąd przez 3-6dni. Jak trzesz/drapiesz to zwykle swędzi dłużej. Np na rękach, bo ciężko nie trzeć ręką jak swędzi Język Ale zawsze bądź gotów na coś dziwnego, ja jak raz dostałem w nadgarstek to ręka mi spuchła jak balon, aż do łokcia. Co ciekawe, żądło które w tym samym czasie dostałem na drugiej ręce, zero reakcji.
Cytuj ten post