Zakup pszczół blisko nowej pasieki
#1
Witam! Chciałem kupić rodziny pszczele jednak teraz aktualnie przebywa ja około 1,5km-2km ode mnie. Co mogę zrobić aby pszczoły nie powrócily do poprzedniego właściciela? Niestety nie mam możliwości przewiezienia ich gdzieś dalej w inne miejsce żeby zapomniały poprzednie miejsce.
Pozdrawiam
Cytuj ten post
#2
Jeżeli zabierasz wszystkie  rodziny z pasieczyska to zrób to na raty,zostaw jedną najsłabszą i zabierz ją następnego dnia.przy takich odległościach raczej nie 0winny wrócić,na pewno nie całe rodziny, najwyżej jakieś uparte sztuki.
Gdyby była inna pogoda to można zamknąć rodziny na dwie doby.ale przy takich upałach nie polecam.
Około 1,5-2 ? Na Geoportal jest miarka odległości. Zmież w prostej i będziesz wiedział dokładnie.
Cytuj ten post
#3
(21.05.2017, 09:28)koening napisał(a): Witam! Chciałem kupić rodziny pszczele jednak teraz aktualnie przebywa ja około 1,5km-2km ode mnie. Co mogę zrobić aby pszczoły nie powrócily do poprzedniego właściciela? Niestety nie mam możliwości przewiezienia ich gdzieś dalej w inne miejsce żeby zapomniały poprzednie miejsce.
Pozdrawiam

a skad jestes?
Cytuj ten post
#4
O dzieki całkowicie zapomniałem o geoportalu. Zmierzyłem odległość i w lini prostej jest dokladnie 1,22km.
Hmm na przyszly tydzien zapowiadają deszcze w mojej okolicy to może jednak można by było warto zamknąć rodziny na ten czas co mówisz?
Dokladnie
@bonluk - jestem dokładniej z buska zdroju Oczko
Cytuj ten post
#5
(21.05.2017, 10:10)koening napisał(a): O dzieki całkowicie zapomniałem o geoportalu. Zmierzyłem odległość i w lini prostej jest dokladnie 1,22km.
Hmm na przyszly tydzien zapowiadają deszcze w mojej okolicy to może jednak można by było warto zamknąć rodziny na ten czas co mówisz?
Dokladnie
@bonluk - jestem dokładniej z buska zdroju Oczko

Mozesz zrobic tak jak pisal Jacuch... lub przetrzymaj w zamknieciu 1-2 dni. Najlepiej w cieniu i na siatce... w dodatku przy wypuszczaniu napchaj im w wylotek trocin niech oczyszczaja... 
Cytuj ten post
#6
Ja kupowałem pszczoły sztuczne rójki na takie odległości to osadzałem wieczorem.
Może jakieś wracały następnego ale nie było widocznego ubytku.

Kiedyś kupiłem 2 rodziny całe pół kilometra w lini prostej i wieczorem przewiozłem. Następnego dnia poszedłem do ustawionych skrzynek z plastrami w poprzednie miejsce to nie było może maksymlanie 5 pszczół.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#7
Jak deszcz to zwiększona wilgotność..ja bym nie zamykał,ale jestem przeczulony l,ugotowałam swoje najlepsze rodziny w tamtym roku.
Cytuj ten post
#8
Jak przewoziłem pszczoły w tym roku na odległość 2km, to robiłem to późnym wieczorem, tak by pszczoły już tego dnia nie latały. Dodatkowo zapchałem liśćmi i jakąś gałązką wylotek tak by miały wentylację, ale by musiały się namęczyć by wyjść. Dodatkowo jakaś gałąź rzuca z przodu na ul, by pszczoły zobaczyły, że coś się zmieniło.
Moje nie wróciły, ale to był chłodny kwiecień i w nocy było zimno co też sprzyja takim operacją. Właściwie to ten sam rodzaj problemu co z odkładem, więc można spróbować zamknąć i do piwnicy, tylko trzeba zapewnić dobrą wentylację.
Cytuj ten post
#9
Hmmm czyli po prostu wylotek zatkać jakąś siatką żeby przepuszczalo powietrze a żeby nie mogły wyjść i tak zostawić na dwie doby?
Muszę sobie zbić jeszcze jakąś transportówke żeby przenieść je do mnie na pasiekę
Cytuj ten post
#10
Zależy co to za ule, jak korpusowe które pokazywałeś w drugim swoim wątku to dorzuć im jeszcze po korpusie.
Jak jakieś trumniaki leżaki z małym wylotkiem to siatka może nie wystarczyć,pszczoły mogą zapchać wylotki tym co próbują wynieść ,a potem to się zapycha lawinalnie głównie ugotowanym pszczołami.
Pszczoły przerabiają naprawdę duże ilości tlenu..
Jak masz tackera,kawałek płótna i kilka listewek  możesz zrobić tymczasowe skrzynki wentylacyjne na wylotki,żeby pszczoły mogły posprzątać (zawsze coś padnie w czasie transportu) I miały dostęp powietrza
Może trochę demonizuję ale u mnie wczoraj było 29ºC
Cytuj ten post
#11
Jak to są leżaki i masz beleczki to ja bym zrobił tak że wyciągnąłbym wszystkie beleczki i nad całym gniazdem przybił moskitierę takerem i wieczorem tego samego dnia jak by się pszczoły uspokoiły i weszły do ula to tą samą siatkę przybił na wylotek przewiózł na miejsce docelowe i delikatnie podniósł daszek tak aby była cyrkulacja powietrza i poczekał te kilka dni, później tylko ściągnąć siatki założyć beleczki i gotowe.
Cytuj ten post