Nowa matka + odkład + przyjęcie matki
#1
Potrzebna porada,

Wczoraj po południu odebrałem na poczcie mateczkę (leżała tam od czwartku 8.06) wysłana była w poniedziałek rano z Niemiec (5.06) zachowania poczty nie będę tu poruszał...

Do rzeczy - totalny brak kontaktu i odzewu ze strony niemieckiego hodowcy... więc pojawił się problem. Matka miała być czerwiąca ale wygląda na nieunasienioną (jest tylko nieznacznie większa od pszczół towarzyszących ???) schudła, zmizerniała ???

Dziś szybka decyzja, że aby nie stracić matki zrobię odkład. Matka podana na razie w zakorkowanej klateczce.

Zaczęło strasznie lać więc musiałem przerwać robienie odkładu (czy mogę jutro dodać jeszcze 2 lub 3 ramki z czerwiem zasklepionym i pszczołą z innych rodzin?)

Dodam że to odkład bez wywożenia, wlotek zamknięty, osiatkowana dennica, podałem rzadki syrop.

Jak z dużym prawdopodobieństwem określić że przyjęły matkę przed wyłamaniem korka z klateczki?

z góry dzięki za wszelkie wskazówki
Cytuj ten post
#2
Cytat:Jak z dużym prawdopodobieństwem określić że przyjęły matkę przed wyłamaniem korka z klateczki?

1. Nie buczą i cicho bzyczą, zachowują się spokojnie
2. Obsiadają klateczkę i widać, że karmią matkę przez klateczkę
3. Gdzieniegdzie zawoskowały klateczkę, zaczęły robić zaczątki komórek w otworach klateczki.

Spełnienie tych trzech zjawisk daje chyba największe prawdopodobieństwo graniczące z pewnością.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post