Trutówki
#1
Wszystko co tyczy się trutówek.

Na początek:

Profesor Jerzy Woyke
1984 Czy pszczoły przenoszą jaja.
Pszczelarstwo 35(8): 9-10


Zdarza się czasem, że pszczoły za- kładają mateczniki ratunkowe na czer- wiu wyprodukowanym przez trutówki. W większości przypadków nic z ta- kich mateczników nie wygryza się. W Zakładzie Pszczelmctwa SGGW wyka- zano, że z 2 proc. jaj złożonych przez trutówki pszczół europejskich rozwija­ ły się robotnice. Istnieją więc możli- wości wychowania matki z jaj złożo- nych przez trutówki.
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#2
Thomas Seeley "Wisdom of teh hive"

"Although worker honey bees cannot mate, they do possess ovaries and can produce viable eggs; hence they do have the potential to have male offspring (in bees and other Hymenoptera, fertilized eggs produce females while unfertilized eggs produce males). It is now clear, however, that this potential is exceedingly rarely realized as long as a colony contains a queen (in queenless colonies, workers eventually lay large numbers of male eggs; see the review in Page and Erickson 1988). One supporting piece of evidence comes from studies of worker ovary development in queenright colonies, which have consistently revealed extremely low levels of development. All studies to date report far fewer than 1 % of workers have ovaries developed sufficiently to lay eggs (reviewed in Ratnieks 1993; see also Visscher 1995a). For example, Ratnieks dissected 10,634 worker bees from 21 colonies and found that only 7 had moderately developed egg (half the size of a completed egg) and that just one had a fully developed egg in her body."
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#3
Przypadek z trutówkami jest opisywany w literaturze US między innymi na przykładzie pasiek Lusby (o ile dobrze pamiętam), gdzie robiono walk-away split. Robiono go na tyle często, że geny promujące tą cechę, czy raczej wadliwy podział komórki, stał się znaczący w pasiece i posiadał wysoki udział w populacji.
Cytuj ten post
#4
(15.07.2017, 10:31)kosz85 napisał(a): Przypadek z trutówkami jest opisywany w literaturze US między innymi na przykładzie pasiek Lusby (o ile dobrze pamiętam), gdzie robiono walk-away split. Robiono go na tyle często, że geny promujące tą cechę, czy raczej wadliwy podział komórki, stał się znaczący w pasiece i posiadał wysoki udział w populacji.

I co odchowywały się sprawne królowe z tego?

Jak znajdziesz linka do tego opisu to proszę podlinkuj go tutaj. Dzięki.
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#5
(15.07.2017, 10:47)Borówka napisał(a): I co odchowywały się sprawne królowe z tego?

Tak, odchowywały. W tym był właśnie cały hit, bo walk-away split bez jaj i czerwiu, odchowywał matki Uśmiech A, że robili ich dużo, to wspierali selekcje takiej genetyki.
Cytuj ten post
#6
(15.07.2017, 11:01)kosz85 napisał(a):
(15.07.2017, 10:47)Borówka napisał(a): I co odchowywały się sprawne królowe z tego?

Tak, odchowywały. W tym był właśnie cały hit, bo walk-away split bez jaj i czerwiu, odchowywał matki Uśmiech A, że robili ich dużo, to wspierali selekcje takiej genetyki.

I czy takie rodziny z takimi królowymi szyły udanie do zimy?
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#7
(15.07.2017, 11:12)Borówka napisał(a):
(15.07.2017, 11:01)kosz85 napisał(a):
(15.07.2017, 10:47)Borówka napisał(a): I co odchowywały się sprawne królowe z tego?

Tak, odchowywały. W tym był właśnie cały hit, bo walk-away split bez jaj i czerwiu, odchowywał matki Uśmiech A, że robili ich dużo, to wspierali selekcje takiej genetyki.

I czy takie rodziny z takimi królowymi szyły udanie do zimy?

Tak, pełnoprawne rodziny.
http://www.dave-cushman.net/bee/thelytoky.html
Cytuj ten post
#8
(15.07.2017, 11:49)kosz85 napisał(a):
(15.07.2017, 11:12)Borówka napisał(a):
(15.07.2017, 11:01)kosz85 napisał(a):
(15.07.2017, 10:47)Borówka napisał(a): I co odchowywały się sprawne królowe z tego?

Tak, odchowywały. W tym był właśnie cały hit, bo walk-away split bez jaj i czerwiu, odchowywał matki Uśmiech A, że robili ich dużo, to wspierali selekcje takiej genetyki.

I czy takie rodziny z takimi królowymi szyły udanie do zimy?

Tak, pełnoprawne rodziny.
http://www.dave-cushman.net/bee/thelytoky.html

Dzięki. Fascynujące. Duży uśmiech
Aczkolwiek przyznają, że jest to u europejskich podgatunków rzadkie to jednak możliwe to pewnego upowszechnienia.
Ciekawe czy protoplaści Capensis często w historii gubili swoje matki i robotnice zostawały bez jajek, że mają taką skłonność.
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post