Ul domowy
Trzymam kciuki za projekt 2018/2019 Uśmiech
Take a time to waste a moment
Cytuj ten post
(11.09.2018, 10:10)alientresor napisał(a): Trzymam kciuki za projekt 2018/2019 Uśmiech
Ja też Uśmiech
Cytuj ten post
Rety, Rety heh szalenie się cieszę ,że też zaraziłeś się obserwacjami.
Ul zrobiłeś dobrze ale popraw delikatnie kiedyś wentylację i podkarmiaczke
. Pomiędzy korpusami - szybkami zostawiaj 2 mm szczelinę. Niestety siatka po boku ula jest bardzo szybko zamykana przez pszczoły kitem.
Jeśli karmisz 1:1 syropem pszczoły nie sklepią bo nie maja jak odparować wody- mała wentylacja jeśli szyba kończy się przy szybie.
Użyj dużych dawek inwertu podawanego nie ze strzykawki a butelki przynajmniej 2x 0,5 litra kilka razy. Butelka z duża ilością dziurek w nakrętce tak aby pobieranie szło bardzo sprawnie.
Musisz zatrzymać matkę w czerwieniu jeśli maja przetrwać do wiosny.
Przynajmniej 2/3 powierzchni powinno być zasklepione przed zimą- ja już tak mam od początku wrzesnia.
Teraz ostatnie uzupełnienie tylko u rodzin co dłużej czerwily i koniec.
Jeśli będziesz podkarmiac później matka nie skończy czerwic i masz koniec znpszczoalmi koło połowy stycznia.
Ważne żeby zimą miały tylko pokarm w plastrach bez dokarmiania.
Dokarmianie można wznowić w końcu stycznia / lutym lub później ale tylko gdy brakuje pokarmu i tylko gęstym invertem aby jak najsłabiej stymulować czerwienie matki. Jeśli wcześniej trzeba karmić to tylko wstawiając zasklepioną ramkę z pokarmem , inaczej matka zacznie czerwic.
Pozdrawiam i powodzenia hehe
O wrześniu i sierpniu możesz przeczytać na mojej stronie:
http://windowbee.com/wrzesien/
Tam umieszczone są informacje o pracach w sezonie z małymi ulami obserwacyjnymi.
W tym roku zanim nie poprawisz tych kilku rzeczy przełóż do swojego ula ramkę pełną zapasu i już nic nie karm bo już bardzo pozna pora na to matka przedłuży Tobie czerwienie i klops gotowy.
WindowBee






#s3gt_translate_tooltip_mini { display: none !important; }
Cytuj ten post
O, witam u nas pomysłodawcę koncepcji Uśmiech 
Dzięki za rady, problemy z wentylacją są w tym roku u mnie widoczne, co ciekawe w zeszłym roku takich problemów nie było, ale też rodzina była mniejsza. U mnie odstępy między szybami zostały zupełnie zakitowane natomiast nie ma śladów propolisowania siatek w otworach bocznych. Co nie zmienia faktu, że jest trochę za wilgotno zwłaszcza przy podawaniu rzadkiego syropu. Ostatnio dostają już gęsty syrop i mam nadzieję że sytuacja się poprawi. Na razie jedyne co mogłem zrobić to ponawiercać drewno tak, aby był nieco większy dopływ powietrza. Generalnie problemy, które zaobserwowałem w trakcie używania swojej wersji to mały otwór wylotowy (przydałby się większy albo klika alternatywnych), za mała wentylacja (można spokojnie na każdym boku zamiast jednego osiatkowanego otworu zrobić nawet 4 o tej samej średnicy) i problem z podkarmianiem przy ustawieniu wszystkich 4 pięter ramek (mam za blisko do sufitu i się nie mieści).
Cytuj ten post
Widziałem że też masz te korpusy rozkręcane to zostaw dwa tylko, na górny daj sam zapas już zasklepiony( ale pełną ramkę wielkoposką) a dół zostaw z czerwiem tak jak masz. I wtedy zmieści się porządna podkarmiaczka. Moje pszczoły obsiadajace 1,5-2 ramki wlkp na czarno wprowadzają przez 2-3 doby 2 litry inwertu w plastry. Twoje też potrafią tylko musza mieć dobry dostęp do pokarmu( duże otwory w nakrętce podkarmiaczki) i miejsce do gromadzenia zapasu. A miejsce pewnie będzie po wygryzajacym się czerwiu co zatrzyma już nie potrzebne czerwienie.
No mam taką nadzieje.






#s3gt_translate_tooltip_mini { display: none !important; }
Cytuj ten post