Rabunki na pasiece!
#31
Przy tak intensywnym rabunku jak w pierwszym poście .można uratować rodzinę całkowicie zasłaniając ul np. Nakładając startą poszewkę od kołdry intensywnie to spryskując wodą z mietą.warto też spryskać ule sąsiadujące.
Raz postawiłem przed stojakiem z czterema ulami kawał białej blachy dachowej .
Samo pryskanie uli,styków korpusów i bezposrednio pszczół chyba je ogłupia i przy małym rabunku jest skuteczne.
Cytuj ten post
#32
Po podkarmianiu rodzin przywiezionych dopiero z gryki pszczółki dostały lekkiego amoku, więc zrobiłem im sztuczny pożytek z wiaderek z syropem wyciekającym przez dziurki w wieczkach.
Jako że syrop początkowo kapał dość obficie, to posypałem go trochę świeżymi trocinami.
W efekcie wkrótce pszczoły wytresowały się na drewno iglaste i intensywnie oblatują zgromadzone nieopodal palety jak i inne elementy z surowego drewna.
Teraz narwałem fioletowych kwiatków z łąki (zdaje się że krwawnica pospolita), zrobiłem z nich napar i wyciąg, oraz położyłem ich trochę na podkarmiaczce z cukrem zalanym naparem i wyciągiem.
Może pomoże.
"Mądry nie jest uczony, uczony nie jest mądry" Lao - Tse
Cytuj ten post
#33
Moje sobie radzą i rabusiów wynoszą we czterech.
https://www.youtube.com/watch?v=RafGww2w2ss
HB
Cytuj ten post
#34
Dziś o 7 rano już było kilka pszczół na paśniku, ale zdążyłem dolać syropu.
Przy wylotkach się uspokoiło, choć może to mieć związek z przerobieniem syropu z podkarmiaczek.
Okaże się po następnym podkarmieniu.
"Mądry nie jest uczony, uczony nie jest mądry" Lao - Tse
Cytuj ten post
#35
Hej, doświadczeni hodowcy pszczółek "z wolnego wybiegu" ...
Od sierpnia i ja mam pszczoły (3 ule) i powoli uczę się pracy w pasiecie. Mam pytanie dotyczące rabunków. Czy mogłam je sama sprowokować dając pszczołom do "wylizania" miski po cieście miodowym, które sama przygotowywałam?
I jak rozpoznać kiedy to jest właściwy rabunek ? czy jak pszczoly kotłują się przed wejściem (tak jakby się biły, lub zlizywały z siebie coś) to jest ok i je zostawić, czy zamykać już wylotki?
A może (jak wolne pszczoły -to wolne) pozwolić im na to, żeby robiły co chcą - na zasadzie silniejszy musi zwyciężyć?
Cytuj ten post
#36
(02.10.2017, 08:10)Pszczółka Maja napisał(a): Hej, doświadczeni hodowcy pszczółek "z wolnego wybiegu" ...
Od sierpnia i ja mam pszczoły (3 ule) i powoli uczę się pracy w pasiecie. Mam pytanie dotyczące rabunków. Czy mogłam je sama sprowokować dając pszczołom do "wylizania" miski po cieście miodowym, które sama przygotowywałam?

Mogłaś. Zwłaszcza o tej porze jak nie ma wziątku w okolicy.
Cytat:I jak rozpoznać kiedy to jest właściwy rabunek ? czy jak pszczoly kotłują się przed wejściem (tak jakby się biły,  lub zlizywały z siebie coś)


Prawdopodobnie tak. Jak widać, że chcą zażądlić pszczoły to tak. Może jeszcze obserwować pszczoły nalatujące. Jak są lekkie podczas lądowanie a ociężałe podczas startu to znaczy, że to rabusie.


Cytat: to jest ok i je zostawić, czy zamykać już wylotki?

A może (jak wolne pszczoły -to wolne) pozwolić im na to, żeby robiły co chcą - na zasadzie silniejszy musi zwyciężyć?

Możesz przytkać wylotek na 1-2 pszczoły. Jak zdrowa rodzina i nie słabiak to się obroni.

Może pozwolić jeśli nie przeszkadza Ci, że możesz w ten sposób stracić rodzinę.
Cytuj ten post
#37
(02.10.2017, 08:10)Pszczółka Maja napisał(a): Hej, doświadczeni hodowcy pszczółek "z wolnego wybiegu" ...
Od sierpnia i ja mam pszczoły (3 ule) i powoli uczę się pracy w pasiecie. Mam pytanie dotyczące rabunków. Czy mogłam je sama sprowokować dając pszczołom do "wylizania" miski po cieście miodowym, które sama przygotowywałam?
I jak rozpoznać kiedy to jest właściwy rabunek ? czy jak pszczoly kotłują się przed wejściem (tak jakby się biły,  lub zlizywały z siebie coś) to jest ok i je zostawić, czy zamykać już wylotki?
A może (jak wolne pszczoły -to wolne) pozwolić im na to, żeby robiły co chcą - na zasadzie silniejszy musi zwyciężyć?

Najlepiej zobaczy jak wygląda rabunek np. na youtube... pewnie są takie linki.
Porównasz jak to wygląda u Ciebie...
Intensywny rabunek poznasz bo przed ulem pełno pszczół i walą do niego każdą szparą..
Najgorsze są ciche rabunki...

Ratunek na rabunek jest tylko jeden... jeżeli naprawdę wystąpi rabunek. Wywiezienie pszczół na inne pasieczysko.
Cytuj ten post
#38
Dzięki za informacje i rady. Wygląda, że jednak rabowały jedne drugie. Jade w sobotę do moich pszczół znowu, więc zobaczę, co z moich rodzin zostało...
Cytuj ten post
#39
"- Ul leczony karmi się i wymienia się matkę na odporniejszą. Do nich używa ekranów przeciwrabunkowych albo małych wylotków. "

Możesz przybliżyć co to jest ekran przeciwrabunkowy?
Cytuj ten post
#40
[Obrazek: SK-Robber-screen-300x225.jpg]
Cytuj ten post
#41
"Robbing screen" jeden z fajniejszych wynalazków powszechnie używanych w stanach:
http://cookevillebeekeepers.com/06/how-to-make-a-simple-robber-screen
https://honeybeesuite.com/the-undervalued-robbing-screen/

Wszystkie odkłady i słabsze rodziny powinny je mieć w standardzie Uśmiech
Cytuj ten post
#42
Jak to niby ma działać?
Cytuj ten post
#43
(29.12.2017, 11:38)emzarek napisał(a): Jak to niby ma działać?

Mniemam, że tak samo jak to co u Ostrowskiej chyba czytałem.
Wkładało się taką śluzę, że pszczoły musiały kluczyć aby wejść.
Zwiększa to szanse na obronę i odstraszenie czy likwidację rabusiów przed wejściem.

MOD:
Połączono 3 wątki i 1 offtop o tym samym.
Cytuj ten post
#44
To wykorzystuje efekt jaki niektórzy obserwują przy dennicy osiatkowanej, albo osiatkowanej wentylacji. Pszczoły rabujące próbują się wedrzeć do ula po zapachu, w szale rabowania, najkrótszą drogą, zupełnie przy tym nie myśląc.

Zapach wydostaje się przez osiatkowany wlotek i tam trafia 90% rabusiów. Pszczoły atakowane, przyzwyczajone do przeszkody, korzystają ze swojej pamięci i nie mają problemu ze znalezieniem prawdziwego wejścia do ula. Dlatego sugeruje się stosowanie tego jako profilaktykę, a nie jako lekarstwo, bo w momencie rabunku większość lotnej pszczoły, może mieć również problem z powrotem.

Też to obserwowałem, że rabusie wciskają się w najróżniejsze szpary warszawiaka, wszędzie gdzie czują zapach, a często omijają główny wlotek, który jest strzeżony.
Cytuj ten post
#45
To ciekawe. Wypróbuję jak będzie na czym. Dzięki za info.
Cytuj ten post
#46
(29.12.2017, 11:11)kosz85 napisał(a): "Robbing screen" jeden z fajniejszych wynalazków powszechnie używanych w stanach:
http://cookevillebeekeepers.com/06/how-to-make-a-simple-robber-screen
https://honeybeesuite.com/the-undervalued-robbing-screen/

Wszystkie odkłady i słabsze rodziny powinny je mieć w standardzie Uśmiech

Tutaj jeden z ostatnich wpisów Erika Osterlunda - The robber screen prevents reinvasion of Varroa mites*, który zastanawia się czy te ekrany przeciwrabunkowe mogą ułatwić wyrobienie pasieki tolerancję na warrozę, jeśli będą w każdym ulu (a nie tylko w nukach), na pasiekach w których pszczelarz podejmuje się takiego działania. Czyli problem bomby roztoczowej i horyzontalnej reinwazji selekcjonującej pasożyta, w pasiekach z nieodpornymi pszczołami, na zjadliwość (według organiczników czy naukowców: Osterlund - Reinvasion Is Worst Avoid reinvasion when bees adapt**, Howis, Seeley, Crowder, Oliver, Dworski, Hans Otto Johnse, częściowo: Heaf). Ocenia, że jak to testował to ilość horyzontalnego przepływu pszczół zmniejszyła się o 40%. To sporo. Choć jego obserwacja polegała tylko na rozróżnianiu koloru Elgonów i Krainek. Według niego będzie to ograniczało możliwość reinwazji i mite bomb, w przypadku posiadania na pasiece zdychające słabiaki, w tych nieprzyrodniczym zagęszczeniu rodzin pszczelich jakimi są pasieki. Jedyne wady, jakie na razie zaobserwował, to łatwiejsza możliwość dla szerszeni upolowania pojedynczej pszczoły. Ale może gra warta świeczki przy problemach z selekcją. Co o tym sądzicie? Może to kolejny kamyczek do bardzo wieloczynnikowego przecież zagadnienia, który mógłby coś pomóc.

* tłumaczenie Osterlund: Ekrany przeciwrabunkowe zapobiegają reinwazji roztoczy warroza
** tłumaczenie: Osterlund: Reinwazja jest najgorsza - Unikaj reinwazji, kiedy pszczoły się przystosowują

http://www.elgon.es/diary/?p=1101
Cytuj ten post