Izolator Chmary w założeniach PN
#91
(28.09.2016, 19:27)pastaga napisał(a): Miałem ogromne problemy żeby znaleźć nieoznakowaną matkę, sporo polepszyło się odkąd zacząłem nieudolne próby z hodowlą na własne potrzeby. Nie wiem czy to kwestia opatrzenia czy co ale o wiele częściej zacząłem widywać matki w trakcie zwykłych przeglądów.

Aczkolwiek widywać i znajdywać to dwie różne rzeczy. Jak nie masz potrzeby to widujesz a jak masz to nie bardzo. Oczko
Ale w sumie Pastaga jakie masz potrzeby znajdywania matki tak musowo a nie jako luksus czy ciekawość. Tak szczerze?
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#92
(28.09.2016, 19:32)Borówka napisał(a):
(28.09.2016, 19:27)pastaga napisał(a): Miałem ogromne problemy żeby znaleźć nieoznakowaną matkę, sporo polepszyło się odkąd zacząłem nieudolne próby z hodowlą na własne potrzeby. Nie wiem czy to kwestia opatrzenia czy co ale o wiele częściej zacząłem widywać matki w trakcie zwykłych przeglądów.

Aczkolwiek widywać i znajdywać to dwie różne rzeczy. Jak nie masz potrzeby to widujesz a jak masz to nie bardzo. Oczko
Ale w sumie Pastaga jakie masz potrzeby znajdywania matki tak musowo a nie jako luksus czy ciekawość. Tak szczerze?

Racja z tym widywaniem jak nie ma potrzeby.
Podczas zwykłego przeglądu raczej specjalnie nie wyszukuje bo i po co, wystarczy że widzę jajka. Najbardziej wg. mnie przydaje się przy robieniu odkładów czy jakiś innych podziałach. Oczywiście można się bez tego obejść ale tak dla mnie jest łatwiej jak np. chcę zrobić odkład ze starą matką żeby rozładować nastrój. Przy przedłużającym się braku jajek po podaniu matki NU jak widzę, że matka już chodzi gruba to wiem, że powinno być ok i niedługo raczej się pojawią ale to jak wspomniałeś bardziej ciekawość Oczko
Cytuj ten post
#93
(28.09.2016, 19:43)pastaga napisał(a):
(28.09.2016, 19:32)Borówka napisał(a):
(28.09.2016, 19:27)pastaga napisał(a): Miałem ogromne problemy żeby znaleźć nieoznakowaną matkę, sporo polepszyło się odkąd zacząłem nieudolne próby z hodowlą na własne potrzeby. Nie wiem czy to kwestia opatrzenia czy co ale o wiele częściej zacząłem widywać matki w trakcie zwykłych przeglądów.

Aczkolwiek widywać i znajdywać to dwie różne rzeczy. Jak nie masz potrzeby to widujesz a jak masz to nie bardzo. Oczko
Ale w sumie Pastaga jakie masz potrzeby znajdywania matki tak musowo a nie jako luksus czy ciekawość. Tak szczerze?

Racja z tym widywaniem jak nie ma potrzeby.
Podczas zwykłego przeglądu raczej specjalnie nie wyszukuje bo i po co, wystarczy że widzę jajka. Najbardziej wg. mnie przydaje się przy robieniu odkładów czy jakiś innych podziałach. Oczywiście można się bez tego obejść ale tak dla mnie jest łatwiej jak np. chcę zrobić odkład ze starą matką żeby rozładować nastrój. Przy przedłużającym się braku jajek po podaniu matki NU jak widzę, że matka już chodzi gruba to wiem, że powinno być ok i niedługo raczej się pojawią ale to jak wspomniałeś bardziej ciekawość Oczko

Czyli wychodzi tylko przy robieniu odkłady ze starą matką. To tak jak u mnie. Druga sprawa to można zajrzeć do rodziny jak zaczyna składać jaja i po jajach się zorientować czy wszystko ok a później po czerwiu czy się unasienniła. 
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#94
...
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#95
(28.09.2016, 15:04)MrDrone napisał(a): no ja rzecz jasna pod żadnym pozorem nie dołączam do eksperymentu Oczko
powodzenia Michale w naturze na plastikowej węzie, pszczole hodowlanej, wywózkach, parzeniu kwasami i więzieniu matek w izolatorach Oczko jak to dobrze, że są różne naturalne drogi Oczko

Psy szczekają a karawana jedzie dalej. Dziel nienaturalnie pszczoły i karm je cukrem na zdrowie Oczko a co.
Nie zamierzam sprowadzać mojej gospodarki pasiecznej do nieskończonego dzielenia rodzin i "zostawiania ich tym samym w spokoju", bo byłoby to zwyczajnie nudne. Masz łeb i ch** to kombinuj Oczko
Cytuj ten post
#96
(29.09.2016, 07:47)MN napisał(a): Psy szczekają a karawana jedzie dalej. 

To przysłowie akurat tutaj nie pasuje... Bo karawana raczej kręci się w kółko, zapętlona mnóstwem zbędnych czynności wykonywanych od tak dawna, że już zapomniano, czy są one zawsze konieczne... A psy jak szczekały, tak szczekają. Jedyny stały element obrazu Oczko
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#97
No nie Krzysiu. Jedzie dalej, bo na początku roku każdy z nas był w innym miejscu niż dziś.
Cytuj ten post
#98
(29.09.2016, 07:47)MN napisał(a):
(28.09.2016, 15:04)MrDrone napisał(a): no ja rzecz jasna pod żadnym pozorem nie dołączam do eksperymentu Oczko
powodzenia Michale w naturze na plastikowej węzie, pszczole hodowlanej, wywózkach, parzeniu kwasami i więzieniu matek w izolatorach Oczko jak to dobrze, że są różne naturalne drogi Oczko

Psy szczekają a karawana jedzie dalej. Dziel nienaturalnie pszczoły i karm je cukrem na zdrowie Oczko a co.
Nie zamierzam sprowadzać mojej gospodarki pasiecznej do nieskończonego dzielenia rodzin i "zostawiania ich tym samym w spokoju", bo byłoby to zwyczajnie nudne. Masz łeb i ch** to kombinuj Oczko

Michał, mając świadomość, że każdy podział inny niż rójka jest nienaturalny i nie mając zamiaru wchodzić w bezsensowną dyskusję kto jest bardziej naturalny, chciałbym Ci tylko powiedzieć tyle, że mój podział jest równie naturalny jak i Twój. Ty tworzysz rodziny składańce z kilku rodzin, z matecznikiem z przekładanych larw z jeszcze innej (nie ma to jak dobra integracja), ja tworzę rodziny gdzie przyszłe pszczoły mają za przyszłą matkę swoją siostrzaną larwę i wszystkie pochodzą z jednej rodziny. 


Twoje gadanie o naturalnym zakarmieniu przez wywózki i tylko dlatego, że ciężki rok akurat dotknął mnie, a Ciebie ominął jest dla mnie tym szczekaniem właśnie Oczko ciekawe jak to się ma do zeszłego roku, kiedy tak jak i ja waliłeś cukier pszczołom. 

o mało też nie uwierzyłem, że te wywózki robisz dla dobra Twoich pszczół, a nie swojego portfela Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#99
(29.09.2016, 08:11)MN napisał(a): No nie Krzysiu. Jedzie dalej, bo na początku roku każdy z nas był w innym miejscu niż dziś.

A ja tam kibicuje tej karawanie Michała... z chęcią poczytam jak te izoloatorki dają radę w rodzinach bez leczenia...
Cytuj ten post
(29.09.2016, 08:11)MN napisał(a): No nie Krzysiu. Jedzie dalej, bo na początku roku każdy z nas był w innym miejscu niż dziś.

Krzyśku! Nie Krzysiu! Już się tak ze mną nie pieść! Przyznaję, że na tym forum jest najbardziej pieszczotliwie, ale bez przesady, bez przesady... Oczko
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
(29.09.2016, 08:25)MrDrone napisał(a):
(29.09.2016, 07:47)MN napisał(a):
(28.09.2016, 15:04)MrDrone napisał(a): no ja rzecz jasna pod żadnym pozorem nie dołączam do eksperymentu Oczko
powodzenia Michale w naturze na plastikowej węzie, pszczole hodowlanej, wywózkach, parzeniu kwasami i więzieniu matek w izolatorach Oczko jak to dobrze, że są różne naturalne drogi Oczko

Psy szczekają a karawana jedzie dalej. Dziel nienaturalnie pszczoły i karm je cukrem na zdrowie Oczko a co.
Nie zamierzam sprowadzać mojej gospodarki pasiecznej do nieskończonego dzielenia rodzin i "zostawiania ich tym samym w spokoju", bo byłoby to zwyczajnie nudne. Masz łeb i ch** to kombinuj Oczko

Michał, mając świadomość, że każdy podział inny niż rójka jest nienaturalny i nie mając zamiaru wchodzić w bezsensowną dyskusję kto jest bardziej naturalny, chciałbym Ci tylko powiedzieć tyle, że mój podział jest równie naturalny jak i Twój. Ty tworzysz rodziny składańce z kilku rodzin, z matecznikiem z przekładanych larw z jeszcze innej (nie ma to jak dobra integracja), ja tworzę rodziny gdzie przyszłe pszczoły mają za przyszłą matkę swoją siostrzaną larwę i wszystkie pochodzą z jednej rodziny. 


Twoje gadanie o naturalnym zakarmieniu przez wywózki i tylko dlatego, że ciężki rok akurat dotknął mnie, a Ciebie ominął jest dla mnie tym szczekaniem właśnie Oczko ciekawe jak to się ma do zeszłego roku, kiedy tak jak i ja waliłeś cukier pszczołom. 

o mało też nie uwierzyłem, że te wywózki robisz dla dobra Twoich pszczół, a nie swojego portfela Oczko

Zgadzam się z Tobą, że nie ma się co kłócić. Gdybym wywoził tylko dla portfela to wziąłbym ten miodek a nie zostawiał z 30kg w ulu, nie sądzisz?
Rodziny tf jak będą silne, będę dzielił na 2 max 3 w roku, więc bez składańców. Składańce mają być produkcyjne w pasiece leczonej, o której jak możesz zauważyć staram się tutaj nie wspominać.

Mam nadzieję, że przyszły rok będzie u Ciebie obfitszy w pożytki.

Krzyśku, też masz rację Oczko
Cytuj ten post
(30.09.2016, 12:39)MN napisał(a):
(29.09.2016, 08:25)MrDrone napisał(a):
(29.09.2016, 07:47)MN napisał(a):
(28.09.2016, 15:04)MrDrone napisał(a): no ja rzecz jasna pod żadnym pozorem nie dołączam do eksperymentu Oczko
powodzenia Michale w naturze na plastikowej węzie, pszczole hodowlanej, wywózkach, parzeniu kwasami i więzieniu matek w izolatorach Oczko jak to dobrze, że są różne naturalne drogi Oczko

Psy szczekają a karawana jedzie dalej. Dziel nienaturalnie pszczoły i karm je cukrem na zdrowie Oczko a co.
Nie zamierzam sprowadzać mojej gospodarki pasiecznej do nieskończonego dzielenia rodzin i "zostawiania ich tym samym w spokoju", bo byłoby to zwyczajnie nudne. Masz łeb i ch** to kombinuj Oczko

Michał, mając świadomość, że każdy podział inny niż rójka jest nienaturalny i nie mając zamiaru wchodzić w bezsensowną dyskusję kto jest bardziej naturalny, chciałbym Ci tylko powiedzieć tyle, że mój podział jest równie naturalny jak i Twój. Ty tworzysz rodziny składańce z kilku rodzin, z matecznikiem z przekładanych larw z jeszcze innej (nie ma to jak dobra integracja), ja tworzę rodziny gdzie przyszłe pszczoły mają za przyszłą matkę swoją siostrzaną larwę i wszystkie pochodzą z jednej rodziny. 


Twoje gadanie o naturalnym zakarmieniu przez wywózki i tylko dlatego, że ciężki rok akurat dotknął mnie, a Ciebie ominął jest dla mnie tym szczekaniem właśnie Oczko ciekawe jak to się ma do zeszłego roku, kiedy tak jak i ja waliłeś cukier pszczołom. 

o mało też nie uwierzyłem, że te wywózki robisz dla dobra Twoich pszczół, a nie swojego portfela Oczko

Zgadzam się z Tobą, że nie ma się co kłócić. Gdybym wywoził tylko dla portfela to wziąłbym ten miodek a nie zostawiał z 30kg w ulu, nie sądzisz?
Rodziny tf jak będą silne, będę dzielił na 2 max 3 w roku, więc bez składańców. Składańce mają być produkcyjne w pasiece leczonej, o której jak możesz zauważyć staram się tutaj nie wspominać.

Mam nadzieję, że przyszły rok będzie u Ciebie obfitszy w pożytki.

Krzyśku, też masz rację Oczko

Jeśli dasz Tym rodzinom 2-3 sezony szansę i będziesz dzielił (jak się będą nadawały na 2-3 odkłady) a później po kilku latach rozmnożysz pasiekę TF z tego co zostanie to już inna metoda niż opisywana na początku. Oczko
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
Nie rzucam słów na wiatr, więc testowo podjąłem rękawicę Oczko
Cytuj ten post
(30.09.2016, 12:58)MN napisał(a): Nie rzucam słów na wiatr, więc testowo podjąłem rękawicę Oczko

Kubie zapewne chodziło (nie chcę za niego mówić, ale tak to rozumiem) o to, że w zasadzie zgadzasz się obecnie (lub choćby podejmujesz rękawicę testowo) z potrzebą robienia tego co przez cały czas krytykowałeś jako niecelowe lub bezsensowne. 
chciałbym Ci tylko uświadomić, że w zasadzie z tego co piszesz teraz będziesz realizował postulaty amerykanów, których bardzo krytykujesz i pisałeś, że nie warto ich czytać Oczko 

(czym innym są założenia gospodarki naturalnej, a czym innym jest "techniczna metoda dojścia" do gospodarki TF w postaci modelu ekspansji, który jak rozumiem dalej negujesz. model ekspansji w wydaniu małych rodzinek jest dyskusyjny, ale założenia gospodarki naturalnej opartej na wiedzy Webstera, Busha, Lusby i innych w zasadzie obecnie będziesz realizować Oczko ... to tak tylko Ci piszę Michale w ramach uświadomienia, żebyś się nie zaperzał dla samego negowania tylko dlatego, że Dron o czymś pisze... Oczko).
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
Postaram się Oczko a tak serio, to dało mi do myślenia porównanie Kuby rodziny pszczelej ze starymi jabłoniami. Coś w tym może być i warto to sprawdzić.
Tylko Bartku ja tej szklanki pszczół nie podzielę ;P
Cytuj ten post
(30.09.2016, 13:08)MN napisał(a): Tylko Bartku ja tej szklanki pszczół nie podzielę ;P

oj tam, oj tam, zawieź je do Drona to zrobi ci z nich 10 odkładów Oczko
Cytuj ten post
(30.09.2016, 13:11)emzarek napisał(a):
(30.09.2016, 13:08)MN napisał(a): Tylko Bartku ja tej szklanki pszczół nie podzielę ;P

oj tam, oj tam, zawieź je do Drona to zrobi ci z nich 10 odkładów Oczko

Dokładnie Oczko zrobi się i 11 jak trzeba będzie Oczko

A tak serio, Michale - jeszcze raz: czym innym jest "model ekspansji" jako koncepcja techniczna, a czym innym są założenia gospodarki naturalnej (typu 4 kroki Busha). Ty, pomimo wielokrotnych prób wyjaśnienia Ci różnic, wciąż te dwie odrębne rzeczy łączysz . 
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
(30.09.2016, 13:15)MrDrone napisał(a):
(30.09.2016, 13:11)emzarek napisał(a):
(30.09.2016, 13:08)MN napisał(a): Tylko Bartku ja tej szklanki pszczół nie podzielę ;P

oj tam, oj tam, zawieź je do Drona to zrobi ci z nich 10 odkładów Oczko

Dokładnie Oczko zrobi się i 11 jak trzeba będzie Oczko

A tak serio, Michale - jeszcze raz: czym innym jest "model ekspansji" jako koncepcja techniczna, a czym innym są założenia gospodarki naturalnej (typu 4 kroki Busha). Ty, pomimo wielokrotnych prób wyjaśnienia Ci różnic, wciąż te dwie odrębne rzeczy łączysz . 

No tak bo można trzymać pszczoły wedle 4 zasad i w ogóle ich nie dzielić nawet.
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
(30.09.2016, 13:18)Borówka napisał(a):
(30.09.2016, 13:15)MrDrone napisał(a): A tak serio, Michale - jeszcze raz: czym innym jest "model ekspansji" jako koncepcja techniczna, a czym innym są założenia gospodarki naturalnej (typu 4 kroki Busha). Ty, pomimo wielokrotnych prób wyjaśnienia Ci różnic, wciąż te dwie odrębne rzeczy łączysz . 

No tak bo można trzymać pszczoły wedle 4 zasad i w ogóle ich nie dzielić nawet.

I można użyć modelu ekspansji nie przestrzegając 4 kroków Busha. Tak przypuszczam.
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
(30.09.2016, 13:33)flamenco108 napisał(a):
(30.09.2016, 13:18)Borówka napisał(a):
(30.09.2016, 13:15)MrDrone napisał(a): A tak serio, Michale - jeszcze raz: czym innym jest "model ekspansji" jako koncepcja techniczna, a czym innym są założenia gospodarki naturalnej (typu 4 kroki Busha). Ty, pomimo wielokrotnych prób wyjaśnienia Ci różnic, wciąż te dwie odrębne rzeczy łączysz . 

No tak bo można trzymać pszczoły wedle 4 zasad i w ogóle ich nie dzielić nawet.

I można użyć modelu ekspansji nie przestrzegając 4 kroków Busha. Tak przypuszczam.

nawet był filmik na tym forum podsuwany, gdzie jeden z pszczelarzy dokładnie praktykował model ekspansji - tyle, że namawiał do leczenia młodej rodzinki. 
Szymon podesłał to jako świetny sposób na odkłady, ale rzecz jasna równocześnie krytykując mnie i moją praktykę za prowadzenie modelu ekspansji, bo ja to robię źle i mam złą metodę Oczko hehe Oczko ale już nie pamiętam gdzie to było. 
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
(30.09.2016, 14:51)MrDrone napisał(a): Szymon podesłał to jako świetny sposób na odkłady, ale rzecz jasna równocześnie krytykując mnie i moją praktykę za prowadzenie modelu ekspansji, bo ja to robię źle i mam złą metodę Oczko hehe Oczko ale już nie pamiętam gdzie to było. 

Tłumaczyłem Ci chyba z tydzień czasu, że odkłady które robił ów człowiek nijak się miały do Twoich.
Ale widzę nie zrozumiałeś. Szkoda.
Cytuj ten post
(30.09.2016, 14:55)Krzyżak napisał(a):
(30.09.2016, 14:51)MrDrone napisał(a): Szymon podesłał to jako świetny sposób na odkłady, ale rzecz jasna równocześnie krytykując mnie i moją praktykę za prowadzenie modelu ekspansji, bo ja to robię źle i mam złą metodę Oczko hehe Oczko ale już nie pamiętam gdzie to było. 

Tłumaczyłem Ci chyba z tydzień czasu, że odkłady które robił ów człowiek nijak się miały do Twoich.
Ale widzę nie zrozumiałeś. Szkoda.

może nijak, ale ja widziałem jak ten człowiek je robił i moje były tworzone bardzo podobnie (a często większe), a Ty nie widziałeś jak ja robię odkładów, więc nie masz o tym pojęcia Oczko
Szkoda, że nie łapiesz tego, że nie widzisz przez ramię co robię, bo jesteś o kilkaset kilometrów dalej. Naprawdę szkoda. Oczko

ale dobrze, że wiesz lepiej co ja robię niż ja samOczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
A macie gdzieś ten filmik..?
A już wiem to chodziło o ten matecznik tak?
Cytuj ten post


Cytuj ten post
(30.09.2016, 14:55)Krzyżak napisał(a):
(30.09.2016, 14:51)MrDrone napisał(a): Szymon podesłał to jako świetny sposób na odkłady, ale rzecz jasna równocześnie krytykując mnie i moją praktykę za prowadzenie modelu ekspansji, bo ja to robię źle i mam złą metodę Oczko hehe Oczko ale już nie pamiętam gdzie to było. 

Tłumaczyłem Ci chyba z tydzień czasu, że odkłady które robił ów człowiek nijak się miały do Twoich.
Ale widzę nie zrozumiałeś. Szkoda.
Obejrzałem film i nie łapię różnicy. Poza larwami szlachetnymi. . .
(30.09.2016, 15:04)MrDrone napisał(a):
(30.09.2016, 14:55)Krzyżak napisał(a):
(30.09.2016, 14:51)MrDrone napisał(a): Szymon podesłał to jako świetny sposób na odkłady, ale rzecz jasna równocześnie krytykując mnie i moją praktykę za prowadzenie modelu ekspansji, bo ja to robię źle i mam złą metodę Oczko hehe Oczko ale już nie pamiętam gdzie to było. 

Tłumaczyłem Ci chyba z tydzień czasu, że odkłady które robił ów człowiek nijak się miały do Twoich.
Ale widzę nie zrozumiałeś. Szkoda.

może nijak, ale ja widziałem jak ten człowiek je robił i moje były tworzone bardzo podobnie (a często większe), a Ty nie widziałeś jak ja robię odkładów, więc nie masz o tym pojęcia Oczko
Szkoda, że nie łapiesz tego, że nie widzisz przez ramię co robię, bo jesteś o kilkaset kilometrów dalej. Naprawdę szkoda. Oczko

ale dobrze, że wiesz lepiej co ja robię niż ja samOczko


Pszczołowód
Cytuj ten post
Różnica jest oczywista... Bartek ma inne ramki a w sumie to nie ramki tylko szklanki chyba?
Cytuj ten post
(30.09.2016, 18:37)emzarek napisał(a): Obejrzałem film i nie łapię różnicy.  Poza larwami szlachetnymi. . .

Szymon łapie Oczko a kto wie - może nawet tworzy tą różnicę Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
Bo jak twierdzi cała pszczelarska Polska, jestem najmądrzejszy na tym forum Oczko
Cytuj ten post
Miałem okazję porozmawiać z Grześkiem chwilę i zagaiłem go o te izolatory. Używa je już jakiś czas i stosował amitrazę, później kwas mrówkowy, żeby w ubiegłym roku użyć 1 raz BeeVital a w tym roku zostawić pszczoły bez leczenia. Ufa bezgranicznie tym izolatorom i liczy, że na wiosnę wiele rodzin nie spadnie.
Cytuj ten post
a mi się wydawało, że w tym roku podał kwas - tylko nie pamiętam czy do wszystkich.
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post