Pszczelarstwo darwinistyczne wg T. Seeleya
(11.10.2019, 23:15)regulus napisał(a): Mnie martwi bardziej problem dominacji wpływów grup lub jednostek skupionych na doraźnym zysku, bez oglądania się na jakiekolwiek konsekwencje "przyrodnicze". Chodzi mi o kreowanie sztucznych zagrożeń i potrzeb.

Uważam, że masz rację w powyższej uwadze. Aktualnie doszło do rozchwiania debaty i odpowiedzialni za to chcą, abyśmy z krwawą pianą na ustach bronili albo podejścia ściśle intensywnego, ze zrównywaniem pagórków i tworzeniem pól wielkości państewek, albo przeciwnie - robili Rejtana przed afrykańskim pomorem świń i biednym losem szczurów miejskich. Właściwe rozumienie leży gdzieś pośrodku, a dyskutować warto, aby ów środek zlokalizować.
== Apibus ibi mel? Buhahaha! ==

Cytuj ten post