dokarmianie cukierkami i cegłami cukrowymi
(23.01.2019, 15:08)bonluk napisał(a): Mnie dziwi jedno...  dla sporej grupy pszczelarzy pszczoły u góry = głód..

Mnie też dziwi... Moja najdłużej żyjąca rodzina co roku siedzi na górze przez cały sezon i tylko posuwa się w zimnej zabudowie od wylotka do tylnej ścianki. Nie doszła dalej niż jakieś 10 cm do tylnej ścianki (dwie zimy, ramka wielkopolska).
W tym roku to samo, siedzi na górze...
Uzależniony od zapachu z ula...
Cytuj ten post
(23.01.2019, 15:08)bonluk napisał(a): Mnie dziwi jedno...  dla sporej grupy pszczelarzy pszczoły u góry = głód..

Nie. Nie jest dla mnie to jednoznaczne. Po prostu wiem jak wyglada zakarmienie moich odkladów. I wiem ze troche poleglem na tej plaszczyźnie. A ze byly karmione identycznie, do tego poszly w podobnej sile do zimowli jeden padl ewidentnie z glodu z tej grupy wiec temu tez reszta dostala ceglyUśmiech
Cytuj ten post
Łukaszu, jak jest temp do -5st C nie ma problemu, o ile obok gdzieś znajduje się pokarm. W większym mrozie już bywa różnie. Nauczkę dostałem kilka lat temu, jak właśnie w 18tkach wlkp pszczoły w kilku rodzinach doszły w lutym do powałki. Na bocznych ramkach miały pełno pokarmu i wydawało mi się, że jest luz. Przyszło -10st C i trzymało 2 tygodnie. Pszczoły nie przetrwały. Teraz dla mojego spokoju wolę dać ciasto.
Cytuj ten post
Możliwe że tak jest...
Ja tylko pisze że nad klebem nie będzie -10 st. C zwłaszcza jeśli gora jest szczelna.
Cytuj ten post
Oj, chyba zmierzę w wolnej chwili temp nad kłębem, bo wydaje mi się, że może być niższa niż Ci się wydaje. Mam sporo luzu nad gniazdami, bo od 2.5cm do 4cm. Później albo PCV, folia albo zimna podkarmiaczka.
Na razie nic się nie skrapla, w gniazdach sucho, ale w ubiegłych latach folia potrafiła zajść szronem nad gniazdem...
Cytuj ten post
Nie musisz mierzyć w necie jest chyba ze 3 stanowiska gdzie na realu podają info o temp. na beleczkach, nad gniazdem itd.
Na polance jest chyba u Robina
Cytuj ten post
(23.01.2019, 15:08)bonluk napisał(a): Mnie dziwi jedno...  dla sporej grupy pszczelarzy pszczoły u góry = głód..

To chyba stereotyp wzięty z zaszłości historycznej. Kiedyś jak przeważnie ramki były wąsko-wysokie, to rzeczywiście pszczoły pod górną beleczką to prawdopodobnie oznaczało, że już wszystko wciągnęły.
Cytuj ten post
(23.01.2019, 17:20)Krzyżak napisał(a): To chyba stereotyp wzięty z zaszłości historycznej. Kiedyś jak przeważnie ramki były wąsko-wysokie, to rzeczywiście pszczoły pod górną beleczką to prawdopodobnie oznaczało, że już wszystko wciągnęły.

W WZ dobra pełnoprawna rodzina, nawet w czasach AMM, ponoć zajmuje całą szerokość ramki. Zatem faktycznie w WZ i w dodatku zacieśnionym gnieździe (wedle zwyczaju) tylko do obsiadanych ramek, to by się zgadzało.
Cytuj ten post
(23.01.2019, 17:20)Krzyżak napisał(a):
(23.01.2019, 15:08)bonluk napisał(a): Mnie dziwi jedno...  dla sporej grupy pszczelarzy pszczoły u góry = głód..

To chyba stereotyp wzięty z zaszłości historycznej. Kiedyś jak przeważnie ramki były wąsko-wysokie, to rzeczywiście pszczoły pod górną beleczką to prawdopodobnie oznaczało, że już wszystko wciągnęły.

Możliwe ale grupy na Fb mają mnóstwo takich głodnych rodzin po samej obecności pszczół na górze ramek...
Cytuj ten post
A to nie wiem. Nie miałem nigdy pszczół linii FB Oczko
Cytuj ten post
(23.01.2019, 18:56)Krzyżak napisał(a): A to nie wiem. Nie miałem nigdy pszczół linii FB Oczko

To konkurencyjna dla Buckfasta linia Fastbuck Oczko
== Apibus ibi mel? Buhahaha! ==

Cytuj ten post
(23.01.2019, 19:00)flamenco108 napisał(a):
(23.01.2019, 18:56)Krzyżak napisał(a): A to nie wiem. Nie miałem nigdy pszczół linii FB Oczko

To konkurencyjna dla Buckfasta linia Fastbuck Oczko

dobra nazwa... na linię
Cytuj ten post
FastBack Duży uśmiech Pędem wraca do właściciela, nawet z pasieki oddalonej o 100km Oczko Pszczelarski gołąb pocztowy.
Cytuj ten post
(24.01.2019, 09:00)kosz85 napisał(a): FastBack Duży uśmiech Pędem wraca do właściciela, nawet z pasieki oddalonej o 100km Oczko Pszczelarski gołąb pocztowy.
Ależ skąd! Fast Buck(s) czyli szybkie dołki (pieniądze, nie golfowe) Oczko

EDITH: A jak już wyklują się po latach zdziczałe, samomieszne, wlotunasiennione, wolne pszczoły, to można to interpretować jako Szybkobrykacze, od szybkiego brykania i żądlenia Oczko
== Apibus ibi mel? Buhahaha! ==

Cytuj ten post
Czy te cegły w końcu tylko ratują od głodu, czy wspomagają wiosenny rozwój?


----
To jest link do strasznych rzeczy
Cytuj ten post
(24.01.2019, 10:02)michal79 napisał(a): Czy te cegły w końcu tylko ratują od głodu, czy wspomagają wiosenny rozwój?

Według mnie nic nie wspomaga wiosennego rozwoju...
Według wielu pszczelarzy pokarmy typu ciasta białkowo-węglowodanowe plus witaminki, odżywki tak...
Cytuj ten post
(24.01.2019, 10:02)michal79 napisał(a): Czy te cegły w końcu tylko ratują od głodu, czy wspomagają wiosenny rozwój?

Michale a czytał Ty ten wątek od początku oglądając linki?

Powtórzę cegła to cegła. Po prostu pokarm-narzędzie. Można go zastosować do różnych celów. Cechy pokarmu w zakresie szybkości pobierania są takie: cienki syrop>ciężki syrop>ciasto>cegła-płyta. Ja wrzuciłem przepis na cegłę tutaj jako ciekawostkę-propozycję na awaryjne karmienie zimą lub zastępczy pokarm na zimę. Syrop na ten przykład, moim zdaniem wogóle się nie nadaje na karmienie zimowe. Regulus twierdził co innego. Czekam na eksperyment.
Są też inne cechy: cegła i ciasto nie kusi do rabunków, cegłę robi się prosto, cegła jest tańsza niż kupione gotowe ciasto, do cegły ciężko dodać niektóre różne dodatki itd. Jeszcze prościej po prostu sypie się cukier na gazetę metodą mountain camp. Ale niektórzy twierdzili, że im pszczoły wynoszą kryształki. Ale niektórzy tak karmią (w tym wielebni Oczko ) i też jest dobrze.

Rozważając cechy tego narzędzia jakim jest cegła można wyobrazić sobie różnorakie zastosowania. Ja stosowałem w zimę z bardzo dobrym skutkiem (wszystkie przeżyły i się rozwinęły dobrze). Najczęściej widziałem to narzędzie w zastosowaniach zimowych. A do czego Ty potrzebujesz?
Cytuj ten post
(24.01.2019, 10:02)michal79 napisał(a): Czy te cegły w końcu tylko ratują od głodu, czy wspomagają wiosenny rozwój?

Każdy rodzaj stymulacji daje pszczołom jakiś impuls.
Wiosną jeżeli się stymuluje to jednak trzeba pamiętać o równowadze.jak jest cukier to powinien też być pyłek.
Słyszałem na jakimś wykładzie że matki  wiosną grzeją z czerwiem jak szalone (w sytuacji wziątku ) i nie patrzą czy jest pyłek/pierzga, oraz ile jest pszczoły w stosunku do czerwiu. Tym bardziej że wypada dużo starej pszczoły. W razie przymrozku może być tak że nie będą grzały całego czerwiu i skończy się to dla nich katastrofą .
Cytuj ten post
Słyszałem że z tym czerwieniem matek pszczelich to jak z pozycjami, jedne na jeźdźca, inne na misjonarza...

A konkretnie jedne czerwią na długość dnia, inne na wziątek, jeszcze inne na ocieplenie...

Myślałem że teraz nie mam po co im zaglądać i sprawdzać ramek czy mają żarcie, czy już się skończyło. Że może po oblocie, jak będzie cieplej to im położę żeby daleko nie musiały latać w marcu...

Ale w sumie nie wiem, to skomplikowane.


----
To jest link do strasznych rzeczy
Cytuj ten post
Najprostsza metoda na ciasto. Zapraszam.



Cytuj ten post
(03.08.2019, 09:07)Borówka napisał(a): Najprostsza metoda na ciasto. Zapraszam.




Jak to cenowo stoi do ceny gotowego ciasta?

https://www.sklep.diamant.pl/cukier-puder-10-kg.html

https://www.sklep.diamant.pl/fondant-pszczeli-15-kg.html

Coś mi tu nie gra w cenie 2,54 za kg i cenie 3,24 za kg.

Jeden raz zakarmiłem gotowym ciastem diamanta. Mym zdaniem to ciasto nie nadaje się na karmienie po 1 sierpnia , może po 10. Zresztą jak producent podaje nie ma tam informacji o karmieniu na zimę. Ze Niemcy w Bawarii to robią ale mają inne ciasto do zimowego karmienia dostosowane.
Cytuj ten post
Nie wiem co Ci tu nie gra, przecież sam przedstawiłeś ceny, gdzie puder jest tańszy za kilogram. W dodatku, to jest nieprawidłowe porównanie, bo dla uproszczenia przyjmijmy, że puder to 100% masy cukru w cukrze, a w cenie gotowego jest jeszcze masa wody, która w samoróbce jest, przyjmijmy znów dla uproszczenia, za darmo.
Cytuj ten post
To właśnie nie gra. Co piszesz.
Znowu ktoś na pszczelarzach się dorabia. Zły
Chyba że ten cukier puder w detalu jest inny jak ten w hurcie? Nieśmiały
Cytuj ten post
Nie wiem o co Ci chodzi...
Cytuj ten post
(03.08.2019, 21:56)Borówka napisał(a): Nie wiem o co Ci chodzi...

Stosowałem ciasto diamanta i ciasto z Rumunii,czasem w ulach odkładowych mej nieprzemyślanej konstrukcji stosuję cukier puder jak kolega.
Odnoszę wrażenie że w/w ciasta to nie jest cukier puder wymieszany z wodą. Nas etykiecie tego nie widzę! A zauważam różnice.
Cytuj ten post
Nadal nie wiem o co Ci chodzi.
Przecież w linku, który podałeś jest wyraźnie po polsku napisany skład. Ciasto konfekcjonowane jest robione inna metodą, ma inwert oraz nieco inna strukturę.
Cytuj ten post
(04.08.2019, 10:12)Borówka napisał(a): Nadal nie wiem o co Ci chodzi.
Przecież w linku, który podałeś jest wyraźnie po polsku napisany skład. Ciasto konfekcjonowane jest robione inna metodą, ma inwert oraz nieco inna strukturę.

Inwert jest tańszy od cukru.
Cytuj ten post
No co z tego, że inwert jest tańszy od sacharozy, choć chyba nie jest to regułą wcale? Nadal ciasto z pudru jest tańsze, niż konfekcjonowane ciasto z sacharozy i inwertu. Może przeprowadź równanie matematyczne o co Ci chodzi? Wez też pod uwagę, że kilogram inwertu to również woda.
Cytuj ten post
Jeśli z dostawą do domu. A tak jest w istocie. Cukier puder jest tańszy od ciasta około 7... parę groszy.
To masz Jakubie rację.
Uważam ponadto iż pewnie takie ciasto jest leprze do zimowania rodzi pszczelich niż oryginalna mieszanka cholera wie czego.

Różnica jedynie ceny mnie zastanawia bo pszczelarze to chyba jakiś odbiorca raczej marny.( choć mogę się mylić). Ale można dodać jeden litr miodu i inwertaza poczyni swoje.
Cytuj ten post
Przesyłka kosztuje w przypadku ciasta i pudru podobnie w stosunku do masy produktu. Także w obu przypadkach można podjechać do hurtowni czy sklepu i transportować samemu .
Cytuj ten post