Olejki eteryczne pochodzenia naturalnego
#1
Czy stosujecie olejki i czy macie jakieś doświadczenia w tym temacie...
Ja stosowałem w tamtym sezonie ale tylko na 2 rodzinkach olejek lawendowy nie mam pojęcia czy pomógł czy zaszkodził ale gdy kładłem świeżą lawendę na rodzinki to zwiększał się osyp V.

Ostatnio na forum Polanki Robin wrzucił bardzo ciekawe linki z Opisami patentowymi dotyczącymi olejków.
Jest tam patent na olejek jodłowy, izolat z orzecha włoskiego, izolat z cisu...
Wszystko fajnie opisane i testowane na roztoczu...
Warto poczytać bo może nam pomóc na etapie jakim się znajdujemy a przynajmniej ja zamierzam sprawdzić w tym sezonie kilka wybranych olejków zamiast tymolu w leczeniu interwencyjnym... oczywiście mam nadzieje, że nie będę musiał leczyć interwencyjnie.

Ściągnąć załączniki i czytać

.pdf   227414.pdf (Rozmiar: 189,63 KB / Pobrań: 819)

.pdf   227415.pdf (Rozmiar: 179,08 KB / Pobrań: 394)

.pdf   PL218627B1.pdf (Rozmiar: 158,24 KB / Pobrań: 170)
Cytuj ten post
#2
Łukasz, przeczytałem widać, że to działa Oczko, to świetna wiadomość. Doświadczeń nie mam żadnych. Trzeba próbować. Jeszcze nie wiem co i jak będę stosował, bo za dużo pomysłów w głowie. Najpierw myślałem o kwasach, teraz pomysł z ogrzaniem pakietów i te olejki. Wszystko wydaje się być dobrym rozwiązaniem. Na szczęście czasu dużo jeszcze, więc mogę się zastanowić. Daj znać jakbyś kupował te olejki i gdzie. Byłbym chętny.
--
Pozdrawiam,
Piotr
Cytuj ten post
#3
Co ty piszesz Piotrek. To wynalazki domorosłych alchemików. Każdy naukowiec na każdym szkoleniu tak Ci powie. Tylko chemia z Puław załatwia sprawę a nie jakieś olejki. Oczko
Olejkami to żonę nacieraj Oczko
Cytuj ten post
#4
(13.05.2015, 10:00)Krzyżak napisał(a): Olejkami to żonę nacieraj Oczko

nie będzie miała warrozy ;-)
Cytuj ten post
#5
(13.05.2015, 10:05)MrDrone napisał(a):
(13.05.2015, 10:00)Krzyżak napisał(a): Olejkami to żonę nacieraj Oczko

nie będzie miała warrozy ;-)

Oj nie martwcie się, nie ma i bez olejków, choć jeśli będą ładnie pachniały i trochę zostanie, to może da się namówić, ;-)
--
Pozdrawiam,
Piotr
Cytuj ten post
#6
(13.05.2015, 11:06)Pasieka "U Bzyla napisał(a): Oj nie martwcie się, nie ma i bez olejków, choć jeśli będą ładnie pachniały i trochę zostanie, to może da się namówić, ;-)

Uważaj na reinwazję Oczko
Cytuj ten post
#7
W razie czego zostało mi jeszcze kilka tabletek apiwarolu a jak będzie za słaby, to wzmocnię taktikiem Uśmiech
--
Pozdrawiam,
Piotr
Cytuj ten post
#8
Poczytałem i zamierzam używać olejku pichtowego.
Radzą zastosować od 0,1-0,5 g/dm3 kubatury ula.
Czyli na jeden korpus 3/4LN od 3,4-17 g. Dość duża rozbieżność. Trzeba będzie doświadczalnie wyczaić jaka ilość przy jakim porażeniu jest odpowiednia. Nasuwają się pytania:
  1. Jak aplikować ? Czy bezpośrednio na nośnik dozować czy mieszać z olejem ?
  2. Czy jeden ml to 1g substancji ?
  3. Jak długi jest czas odparowania/działania olejku ?
  4. Czy nośnik umieszczać nad gniazdem jak tymol ?
  5. Gdzie kupić najtaniej ?
Cytuj ten post
#9
Post polbarta z 04 marca 2015 z Ambrozji na temat olejku pichtowego:
"Olejek pichtowy z jodły syberyjskiej dostępny w każdej aptece. Jedna buteleczka na dwie tekturki pod siatkę, na dennicę lub pomiędzy korpusy do jednej rodziny pszczelej. Najlepszy obok olejku z drzewa herbacianego przeciwko warrozie.
Oczywiscie nie omieszkamy go sprawdzić po trzech tygodniach. Duży uśmiech"

Myślę, że warto go podpytać na ten temat bo pewnie sporo już przetestował i na pewno może coś doradzić.
Cytuj ten post
#10
Ja będę aplikował na nośnik czyli jakieś tekturki albo filc, czy ściereczki...
Ilość na pewno nie duża około 50 kropel czyli jakieś 2,5 ml. Będę umieszczał to nad gniazdem.
Czas działania do póki pszczoły nie rozprawią się z nośnikiem ale dłużej niż 2 tygodnie to chyba w ulu nie powinno to leżeć...
Szymon olejki można kupić tam gdzie podrzuciłeś mi stronę do tymolu http://www.magicznyogrod.pl/... Mają wszystko co trzeba, szybka wysyłka.
Cytuj ten post
#11
Znalazłem coś takiego (niestety link do olx więc pewnie niedługo wygaśnie):
Olejki eteryczne Ecopol

Spotkał się ktoś z tym środkiem? Co o tym myślicie?
Cytuj ten post
#12
Nabijanie kasy bo jakby nie można kupić olejków i zrobić samemu..
Cytuj ten post
#13
Przypuszczam, że cena za wschodnią granicą jest niższa, a ceny olejków u nas bardzo niskie nie są więc może tak dużo by się nie przepłacało kupując gotowe do użycia paski.
Cytuj ten post
#14
Nie wiem ale ja do gotowcow nie mam zaufania...
Jak zrobię coś sam to jeśli nawet przeplace wiem czego i w jakich ilościach użyłem.
Cytuj ten post
#15
Zakupiłem preparat na bazie olejku pichtowego z Ukrainy. Nie ma zapachu, kolor żółty i w dotyku tłuste.
Tanie to nie jest. Podałem dziś rójce na tekturze około 2 mil na ramki. Zobaczymy.
Obserwacje opisze.
Cytuj ten post
#16
Słyszałem, że te olejki do kupienia np. w aptece to nie są prawdziwe olejki eteryczne, tylko tanie podróbki. Gość mi mówił, że nie nadają się do leczenia warrozy, bo mają za małe stężenie, i że mogą być pomocne jedynie przy łączeniu pszczół.
Cytuj ten post
#17
Przemku
Po podaniu z apteki olejku pichtowego w jednej rodzinie posypało się 4 szt w ciągu doby. Może to zbieg okoliczności? Może. W aptece są olejki tylko do stosowania zewnętrznego ale i też do wewnętrznego .
Myślę ze te z możliwością wewnętrznego są bezpieczniejsze dla ludzi jak i naszych podopiecznych.

Pozdrawiam
Cytuj ten post
#18
Po podaniu specyfiku z Ukrainy w ciągu trzech dni nie posypało się nic. 3mil na rójkę w ampułce jest 6mil.

Ale może nie miało się co osypać?

Pozdrawiam
Cytuj ten post
#19
Może działanie tego specyfiku jest dłuższe? Sprawdź w kolejne dni. Ciekawe. Coś czuję, że u mnie by tak nie było ;(.
--
Pozdrawiam,
Piotr
Cytuj ten post
#20
Olejek olejkowi nierówny. Dr Różański:

Cytat:Znowu fałszują olejki eteryczne
Ostatnio chciałem wprowadzić do preparatów dla ludzi i zwierząt olejek różany, ale zrezygnowałem z tego, bowiem ani jeden dostępny na rynku polskim nie spełniał wymogów farmakopealnych; wszystkie były rozcieńczone alkoholem benzylowym, parafiną i zawierały domieszkę olejku geraniowego i cytronelowego. Dwa spośród badanych zawierały aldehyd benzoesowy oraz stanowiły mieszaninę pojedynczych estrów, terpenów i ketonów (kompozycja zapachowa, choć producent gwarantował naturalność produktu). Smutne to, bowiem olejki są drogie i wiele osób wiąże z nimi duże nadzieje terapeutyczne, tymczasem stanowią one często sztuczną kompozycję zapachową, rozcieńczoną, nie mającą nic wspólnego z naturalnym olejkiem eterycznym. Gdy wkurzony zrobiłem awanturę dostawcom, przysłali prawdziwe papiery, z których wynikało, że więcej tam rozpuszczalników i “stabilizatorów” niż samego olejku. Olejek 96-98% stawał się tak na prawdę 45-60%.

Pomijając fałszowanie, nawet sam proces wytwarzania ma duży wpływ na stężenie olejków:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Technologia_olejk%C3%B3w_eterycznych

Tutaj dr Różański o olejku pichtowym:

Cytat:27. Oleum Pichtae – Olejek pichtowy (Abies siberian essential oil, Oleum Pini sibiricum, Fir needle siberian oil). Otrzymywany jest z jodły syberyjskiej Abies sibirica. Jodła białokora, pichta syberyjska, albo inaczej jodła syberyjska - Abies sibirica (Ledeb. 1833; synonim Pinus sibirica (Ledeb.) Turcz. - należy do podgromady nagonasiennych drobnolistnych Conipherophytina, klasy iglastych Coniferopsida, rodziny sosnowatych Pinaceae.
Inne synonimy tej rośliny to: Picea pichta (J. Forbes) Loudon, Pinus picea Pall.; Abies pichta (Lodd.) J. Forbes; ang. Siberian fir.
Jest to drzewo iglaste dorastające do 40 m wysokości. Iglaste liście osiągają długość do 3 cm, szerokość 1,2-2 mm. Występuje w Chinach Mongolii i na Syberii. Szyszki stojące do góry, do 8 cm długości, cylibdryczne. Istnieją podgatunki i odmiany jodły syberyjskiej, np. var. semenovii (Fedtschenko) T.S. Liu 1972, sibirica ssp semenovii (Fedtsch.) Farjon 1990, A. semenovii Fedtschenko 1898, A. pichta kirghisorum Svoboda.
Jodła syberyjska dostarcza olejek eteryczny pichtowy = olejek pichtowy = Fir needle siberian oil = Fir (Siberian) Essential Oil = Abies siberian essential oil = Oleum Pini sibiricum, który jest ruchliwą cieczą o silnym balsamiczno-cytynowo-miętowym zapachu i terpentynowo-gorzkawym smaku, barwy żółtawo-zielonkawej lub bezbarwnej. W składzie chemicznym zawiera octan bornyl, alfa-pinen, beta-pinen, kamfen, cineol, mircen. Najwięcej posiada octanu bornylu i kamfenu.
Olejek pichtowy działa immunostymulująco, żółciopędnie, żółciotwórczo, przeciwzapalnie, moczopędnie, przeciwobrzękowo, przeciwświądowo, przeciwdepresyjnie, wzmacniająco ogólnie, napotnie; reguluje wypróżnienia, wzmacnia serce, rozszerza drogi oddechowe ułatwiając oddychanie. Działa mukolitycznie (upłynnia śluz) i silnie odkażająco na przewód pokarmowy, układ oddechowy i skórę. Wykazuje silny wpływ przeciwgrzybiczy, przeciwroztoczowy (zabija roztocze pasożytujące na skórze), przeciwpierwotniakowy i przeciwbakteryjny. Odświeża skórę i oddech. Po zażyciu doustnym wchłania się wciągu 20-30 minut do krwi i limfy, wywierając działanie miejscowe i ogólne. Wydalany jest wraz z moczem, z potem, łojem, żółcią i powietrzem wydychanym przez płuca. Pobudza wydzielanie kwasu solnego, soku trzustkowego i jelitowego. Działa rozkurczowo i wiatropędnie. Zwiększa krążenie mózgowe, skórne, wieńcowe i w kończynach. Działa przeciwwysiękowo.
Olejek pobudza aktywność i liczbę makrofagów i granulocytów obojętnochłonnych, jest wymiataczem wolnych rodników i nadtlenków, przez co działa przeciwnowotworowo i opóźnia procesy starzenia tkanek, w tym skóry. Zwiększa syntezę cytokin, interferonu i TNF (Tumor Necrosis Factor). Jest silnym wirustatykiem (virustatica), czyli substancją hamującą replikację i dojrzewanie wirusów. Olejek pichtowy uszkadza osłonki lipoproteinowe wirusów i strukturę rdzenia nukleinowego wirusów. Zażywany dłuższy czas poprawia samopoczucie.
Olejek pichtowy działa przeciwłuszczycowo, przeciwtrądzikowo, zapobiega wypadaniu włosów, likwiduje łupież skóry owłosionej.
Wskazania do stosowania olejku pichtowego: depresja, nerwice, stres, ropnie na skórze, czyraki, liszaje, liszajce, grzybice skóry u układowe, łojotokowe zapalenie skóry, łuszczyca, trądziki, opryszczka, owrzodzenia, reumatyzm, artretyzm, przeziębienie, nieżyty układu oddechowego, chrypka, kaszel, zapalenie zatok obocznych nosa, kamica żółciowa, kolki, zaparcia, zapalenie gruczołu krokowego, niemoc płciowa, blednica skóry, słabe krążenie w kończynach (stale zimne, blade lub sine dłonie i stopy) i w mózgowe, świąd skóry, ukąszenia owadów i pająków, użądlenia, zaburzenia trawienne, ból brzucha, skąpe miesiączkowanie, stan przedmiesiączkowy i zaburzenia emocjonalne okresu przekwitania I pokwitania, bóle głowy, obrzęki, plamy na skórze.
Nie podawać osobom uczulonym na składniki olejku, kobietom w ciąży, kobietom karmiącym (w czasie laktacji). Nie podawać dzieciom do 3 roku życia.
Doustnie /per os/: co 4-6 godziny 3 krople na cukrze lub miodzie; przy chorobach zakaźnych i przeziębieniu – co 2 godziny 3 krople na miodzie.
W chorobach skóry i do wcierań wzmacniających, przeciwreumatycznych i przeciwbólowych, odprężających – po rozcieńczeniu z olejem winogronowym, oliwką lub olejem migdałowym w proporcji 1:1 (10 ml olejku pichtowego na 10 ml wybranego oleju rozcieńczającego).
Do wcierań przeciwłuszczycowych i przeciwtrądzikowych: 10 ml olejku pichtowego na 5 ml tranu ciekłego, oleju rycynowego, olejku migdałowego lub oleju winogronowego.
Miód pichtowy – Mel Pichtae: na każdą łyżkę miodu spadziowego lub lipowego dać 3 krople olejku pichtowego, zmieszać. Zażywać co 4 godziny po 1 łyżce w razie kaszlu, chrypki, utraty głosu z przyczyn zapalnych, osłabieniu serca, w przeziębieniu i chorobach zakaźnych (np. przy grypie).
Nafta pichtowa – Naphta Pichtae: 5-10 ml olejku pichtowego zalewamy 50 ml nafty czystej (najlepiej kosmetycznej); olejek dobrze rozpuszcza się w nafcie. Nafta pichtowa usuwa zaskórniki, roztocze ze skóry (np. nużeniec, dermatophagoides), oczyszcza dokładnie pory, rozmiękcza naskórek, usuwa łój, hamuje wydzielanie gruczołów łojowych. Zapobiega powstawaniu ropni i cyst ropnych, usuwa pryszcze, leczy zapalenie mieszków włosowych i gruczołów apokrynowych. Stosowana przez dłuższy czas usuwa przebarwienia i uelastycznia skórę. Znakomita do leczenia łuszczycy i trądzików oraz do dokładnego demakijażu. Wcierana we włosy zapobiega ich wypadaniu, leczy łuszczycę skóry owłosionej i łupież. Zapobiega łamliwości i rozdwajaniu włosów, przywraca naturalny połysk i puszystość włosów.
Cytuj ten post