Pasieka w sadzie
#91
(24.05.2019, 20:58)terran napisał(a): Pytanie do bardziej doświadczonych kolegów. Zapodałem dziś mateczkę do odkładu. Jak myślicie przyjmie się?

https://youtu.be/5zLSxZM53Co

Moim zdaniem takie zachowanie pszczół oznacza, że są zainteresowane pozytywnie tą matką. Ale po doświadczeniach z niefrasobliwym podawaniem matek NU, w tym roku będę zostawiał je w klateczce na dzionek albo i dwa, aby pszczołom zaczęło bardziej zależeć Oczko
== Apibus ibi mel? Buhahaha! ==

Cytuj ten post
#92
Jako członek pasieki z kilkudziesięcioletnim stażem 100% udanego poddawania matek (dzisiaj zostałem przyjęty :p) mogę kolegom sprzedać nasz patent, tak na przyszłość Oczko. Sprzedać?
Cytuj ten post
#93
Sprzedawaj!!! Ja w zeszłym sezonie do jednego odkładu podałem matule nie przyjęła się potem następna nu a na koniec jeszcze jedną im i żadnej nie chciały.
Także mam nadzieję flamenco i liczę, że po raz pierwszy się uda ?
Cytuj ten post
#94
Potrzebne są zapałki, rolka srebrnej taśmy klejącej i lokówka do włosów (taka plastikowa do papilotów klasyczna).
Masz?
Cytuj ten post
#95
Aaa, jednak nie. Doczytałem notatki, tamto było na warrozę Język


A teraz już serio:
potrzebne jest pudełko transportowe (z dobrą wentylacją, np. ścianki z siatki) i piwnica.

Z docelowego ula strząsamy do pudełka pszczoły, dajemy chwilkę tym lotnym na wzlecenie. Do wieczka od środka montujemy klateczkę z matką. Zamykamy. Zabieramy do piwnicy na noc. Pszczoły zrobią kłąb wokół matki. Na drugi dzień towarzystwo wtrząchamy z powrotem do ula, a klateczkę klasycznie między ramki. Wyłamujemy wejście dwa dni później.
Cytuj ten post
#96
Tylko że ja nie chcę jeździć co 2 dni na pasiekę bo trochę za daleko mam no i brak u mnie piwnicy, więc chyba pozostanę przy standardowym podawaniu matki.
Cytuj ten post
#97
Ja tam stosuję metodę na lenia. Wkładam matkę w klateczce (z wyłamanym już wieczkiem) przyczepioną drutem pośrodku pustej ramki w środek gniazda. Nie sprawdzam, czy kitują klateczkę. A ramki z pszczołami do odkładów przygotowuję przenosząc je nad kratę odgrodową tydzień wcześniej. Z zypańcami jest za dużo roboty.
Jeszcze tak nie było, żeby jakoś nie było.
Członek SPN WOLNE PSZCZOŁY
Cytuj ten post
#98
(27.05.2019, 18:03)regulus napisał(a): Ja tam stosuję metodę na lenia.....

A jakie masz wyniki przyjęć?
I pytanie drugie uszczegóławiające. Jakie masz wyniki w podawaniu AMM do innych pszczół?
Cytuj ten post
#99
Jeżeli chodzi o AMM, to wyniki mam fatalne, ale może dlatego, że starałem się stosować do instrukcji Lutza, a nie robić po swojemu. Jedyną nieunnasiennioną w zeszłym roku, którą przyjęły i tak później wymieniły.
Jeszcze tak nie było, żeby jakoś nie było.
Członek SPN WOLNE PSZCZOŁY
Cytuj ten post