feromonowa pułapka na warrozę - Muller Brett
#1
Muller Brett

https://www.bienenschmid.at/varroa-bek%C3%A4mpfung-mit-mullerbrett/

https://buckfastimker.files.wordpress.com/2016/10/funktion_u_details_mullerbrett.pdf





W skrócie jak to działa:

Warroza szuka otwartego czerwiu przed zamknięciem za pomocą wyczuwania feromonów.
Pomiędzy korpusy wkłada się pułapkę z dwóch rodzajów oddzielonych siatek. Pierwsza górna aby warroza przeszła a pszczoły nie a druga z siatki 0,2 mm. Na dół wkłada się matkę z otwartym czerwiem i jedzeniem. Na górę zamknięty czerw i większość jedzenia. Oba oddzielone części mają wylotki. Górny korpus musi mieć mały wylotek aby nie stymulować rabunków.
Czeka się 12 dni. Warroza z wylęgniętych robotnic węszy na dole czerw otwarty i pada z głodu na siatce dolnej 0,2 mm.
Po 12 dniach mamy jedną rodzinę i bezmatek. Z bezmatka możemy zrobić odkład dając matkę lub matecznik albo ponownie połączyć.

Zapraszam do dyskusji.
Cytuj ten post
#2
(26.12.2017, 22:42)Borówka napisał(a): Zapraszam do dyskusji.

Przeczytałeś forum niemieckie, na którym to było wałkowane? O ile dobrze to zrozumiałem (tak gdzieś rok temu), to kolejny "wynalazek", który nie działa, ale poprawia samopoczucie pszczelarza.
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#3
(26.12.2017, 23:06)flamenco108 napisał(a):
(26.12.2017, 22:42)Borówka napisał(a): Zapraszam do dyskusji.

Przeczytałeś forum niemieckie, na którym to było wałkowane? O ile dobrze to zrozumiałem (tak gdzieś rok temu), to kolejny "wynalazek", który nie działa, ale poprawia samopoczucie pszczelarza.

Nie znam niemieckiego poza kilka zwrotami grzecznościowymi i zrozumiem słówek podobnych dla wszystkich języków indoeuropejskich.
Cytuj ten post
#4
(26.12.2017, 23:13)Borówka napisał(a):
(26.12.2017, 23:06)flamenco108 napisał(a):
(26.12.2017, 22:42)Borówka napisał(a): Zapraszam do dyskusji.

Przeczytałeś forum niemieckie, na którym to było wałkowane? O ile dobrze to zrozumiałem (tak gdzieś rok temu), to kolejny "wynalazek", który nie działa, ale poprawia samopoczucie pszczelarza.

Nie znam niemieckiego poza kilka zwrotami grzecznościowymi i zrozumiem słówek podobnych dla wszystkich języków indoeuropejskich.

Robi to za Ciebie google-translator. Przekład z niemieckiego na angielski działa bardzo dobrze.
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#5
Jak znajdziesz czas to możesz wkleić w takim razie linka.
Cytuj ten post
#6
(26.12.2017, 23:19)Borówka napisał(a): Jak znajdziesz czas to możesz wkleić w takim razie linka.

Proszszsz: https://translate.google.pl/#de/en/
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#7
pomnę
Cytuj ten post
#8
To jest to co polbart pokazywał na jednym ze swoich filmików. Tylko to zakłada, że warroza idzie do komórki, a nie jedzie na pszczole, aż do docelowego plastra. Gdyby szła sama, to przerwy pomiędzy ramkami w korpusach wystarczyłyby, żeby ograniczyć rozmnażanie warrozy Oczko Bo przerwa między ramkami, jest większa niż zasięg warrozy, warroza skoczna przecież nie jest.
A w praktyce to pewnie ma takie samo działanie jak przerwa w czerwieniu. Wsadzić jakąkolwiek barierę by nie przechodziły pszczoły, a po 12 dniach przesypać pszczoły cukrem pudrem, czy przelać syropem z kwasem i efekt byłby jeszcze lepszy. Jakby zabrać cały czerw matce i zastosować zabieg również w dolnej części rodziny na samym starcie, to pewnie efekt były jeszcze bardziej spektakularny.
Cytuj ten post
#9
No wiec dziala czy nie dziala?
Testowales Koszu czy czytales te niemieckie fora?

Po za tym co znaczy nie dziala?
To, ze nie da sie nieleczyc farmakologicznie pszczol jezeli zamiast nich zastosujemy pulapke.
Czy to, ze zadna warroza nie pada i ul czesciowo nie oczyszcza sie z warrozy? Co mozna by stosowac jako dodatek albo jako treatment do soft bond testu przed wymiana matki?
Cytuj ten post
#10
Interesowałem się tym, jak polbart to pokazywał na swoim filmiku. Opinie czytałem różne, ale niewiele informacji znalazłem. Ale mówię, sądzę że tu większą rolę odgrywa przerwa w czerwieniu. Brak czerwiu odkrytego powoduje, że stara warroza (a letnia żyje krócej) bytująca na pszczole się osypuje i przerywasz cykl rozmnażania roztocza.

Nie napisałem nigdzie, że to nie działa Uśmiech Napisałem jedynie, że to się sprowadza do przerwy w czerwieniu. Jak sam wiesz, przerwa w czerwieniu ma duży wpływ na populacje roztocza, szczególnie wczesnym latem. Przy zastosowaniu dodatkowych metod (chemicznych lub mechanicznych), można osiągnąć jeszcze lepsze wyniki.
Tak samo działa Randy Oliver, wszystko jest oparte o prostą matematykę rozwoju czerwiu pszczelego.
Cytuj ten post
#11
(27.12.2017, 10:02)kosz85 napisał(a): Przy zastosowaniu dodatkowych metod (chemicznych lub mechanicznych), można osiągnąć jeszcze lepsze wyniki.

To znaczy?

Testowałeś?

Cytat:Opinie czytałem różne, ale niewiele informacji znalazłem. Ale mówię, sądzę że tu większą rolę odgrywa przerwa w czerwieniu. 

Rozumiem. Czyli to Twoje domysły. Może i tak.

Cytat:Nie napisałem nigdzie, że to nie działa

Nie napisałem, że Ty pisałeś. Krzysiek piał, że tak pisali.
Cytuj ten post
#12
(27.12.2017, 10:04)Borówka napisał(a):
(27.12.2017, 10:02)kosz85 napisał(a): Przy zastosowaniu dodatkowych metod (chemicznych lub mechanicznych), można osiągnąć jeszcze lepsze wyniki.

To znaczy?

Testowałeś?

Randy Oliver testował. Nie samą pułapkę, ale przerwę w czerwieniu. Jeśli masz przerwę w czerwieniu, obojętne z pułapką czy bez, i zastosujesz metodę kwasem czy cukrem pudrem i wywołasz dodatkowy osyp warrozy, to jesteś na plusie względem samej pułapki, która sama w sobie nie spowoduje zwiększonego osypu warrozy z pszczoły.
Cytuj ten post
#13
(27.12.2017, 10:08)kosz85 napisał(a):
(27.12.2017, 10:04)Borówka napisał(a):
(27.12.2017, 10:02)kosz85 napisał(a): Przy zastosowaniu dodatkowych metod (chemicznych lub mechanicznych), można osiągnąć jeszcze lepsze wyniki.

To znaczy?

Testowałeś?

Randy Oliver testował. Nie samą pułapkę, ale przerwę w czerwieniu. Jeśli masz przerwę w czerwieniu, obojętne z pułapką czy bez, i zastosujesz metodę kwasem czy cukrem pudrem i wywołasz dodatkowy osyp warrozy, to jesteś na plusie względem samej pułapki, która sama w sobie nie spowoduje zwiększonego osypu warrozy z pszczoły.

Tak ale wtedy są też negatywne uboczne skutki leczenia na środowisko ula i pszczoły np. kwasu więc są wady i zalety jak ze wszystkim. 
Cytuj ten post
#14
(27.12.2017, 10:10)Borówka napisał(a):
(27.12.2017, 10:08)kosz85 napisał(a):
(27.12.2017, 10:04)Borówka napisał(a):
(27.12.2017, 10:02)kosz85 napisał(a): Przy zastosowaniu dodatkowych metod (chemicznych lub mechanicznych), można osiągnąć jeszcze lepsze wyniki.

To znaczy?

Testowałeś?

Randy Oliver testował. Nie samą pułapkę, ale przerwę w czerwieniu. Jeśli masz przerwę w czerwieniu, obojętne z pułapką czy bez, i zastosujesz metodę kwasem czy cukrem pudrem i wywołasz dodatkowy osyp warrozy, to jesteś na plusie względem samej pułapki, która sama w sobie nie spowoduje zwiększonego osypu warrozy z pszczoły.

Tak ale wtedy są też uboczne skutki leczenia na środowisko ula i pszczoły np. kwasu więc są wady i zalety jak ze wszystkim. 

Cukier puder, czy polanie samym syropem, nie ma wad kwasu. A co do skuteczności, to policz to sobie. Przyjmując, że metoda działa blisko w 100% i dzielimy rodzinę na pół, a po 12 dniach łączymy. To policz jaką głupotę robimy nie stosując dodatkowo przykładowo cukru pudru.
Po 12 dniach wszystkie roztocza z ostatnich zasklepionych komórek wychodzą, nie wszystkie od razu szukają nowych komórek. W pułapce zostają uwięzione głównie roztocza, które w ciągu tych 12 dni szukałyby nowych komórek, czyli głównie roztocza będące na pszczole, a nie te pod zasklepem. Warroza w przypadku braku czerwiu pozostaje w "phoretic stage" 5 do 14 dni. Cykl pszczoły trwa 21-24 dni, ale tak naprawdę warrozę interesuje larwa dopiero 5-6 dnia. Czyli średnio 16-19 dni jest w komórce. W trakcie sezonu warroza głównie siedzi pod zasklepem i rozmnaża się. Na pszczole górnolotnie szaczując jest może 1/8 populacji, czyli nad pułapką mamy połowę rodziny czyli 1/16 populacji. Czerw stopniowo się wygryza, wówczas do 1/16 populacji warrozy, która właściwie umrze ze starości, a nie od uwięzienia w pułapce dołączy co następuje. Przyjmijmy, że warroza pozostaje średnio 9dni w "phoretic stage" czyli do 1/16 dołączy warroza z 12 - 9 dni = 3dni jest to 1/4 populacji z pod zasklepu. Cała populacja pod zasklepem to 7/8 czyli daje nam to 7/32 populacji, która zostanie przymuszona by znaleźć czerw odkryty. Większość wygryzionej warrozy z ostatnich z tych 9 dni nie zostanie uwięziona. Szacując na korzyść metody jest to 9/32 populacji (28%).
Dodając do tego zabieg mechaniczny lub chemiczny na koniec 12 dnia, możesz zwiększyć tą liczbę o duży procent całej warozy pod zasklepem, czyli pozostałych 19/32 przy 60% skuteczności zastosowanej metody (a np kwasy dają bliżej 90% więc mówię o stosowaniu metody mechanicznej np cukru), daje to 11/32 populacji, czyli generalnie więcej niż stosując samą pułapkę. Łącznie dając 20/32 populacji (62%).
Przy założeniu że stosujemy metodę o 90% skuteczności daje to 26/32 populacji (81%).

Metoda trwa zbyt długo, aby efektywność na poziomie 28% była opłacalna. Do tego zwykła przerwa w czerwieniu i zastosowanie słabego środka mechanicznego da porównywalne efekty bez dodatkowego sprzętu (pułapki). Ale oczywiście to tylko moja opinia. Wyliczenia są  czysto teoretyczne i mało dokładnie zawyżające wyniki metody na jej korzyść i zaniżając wyniki kontr metod. Stosując informacje o cyklu pszczoły i roztocza na postawie http://articles.extension.org/pages/65450/varroa-mite-reproductive-biology
Cytuj ten post
#15
Nie pisałem, że nie można łączyć metod. Pisałem, że może to być dodatek.
Ilośc poświęconego czasu na jej włożenie i zdjęcie wydaje się znikoma.
Zrobić też łatwo.

Warto chyba w tym dziale omawiać i znać różne metody.
Cytuj ten post
#16
(27.12.2017, 10:51)Borówka napisał(a): Nie pisałem, że nie można łączyć metod. Pisałem, że może to być dodatek.
Ilośc poświęconego czasu na jej włożenie i zdjęcie znikoma.

Warto chyba w tym dziale omawiać i znać różne metody.

Pytałeś z czego wynika moje rozumowanie, to Ci je opisałem. Logicznie i oparte o cykl rozwoju pszczoły i roztocza. Ale oczywiście warto przetestować, być może zachodzą tam procesy o których nie wiemy. Widziałem na filmikach, że Polbart  próbuje nęcić warrozę octem jabłkowym do pułapek na żuczki ulowe.
Cytuj ten post