Jak z miodkiem czy miodzi u was?
#31
Na świerkach chyba spadz się pojawiła. Na jodłach też coś się dzieje na razie osy. Oby.

Pozdrawiam
Cytuj ten post
#32
U nas spadź to rzadkość więc pszczoły po rzepaku pojechały na akację do miasta.
Cytuj ten post
#33
(01.06.2015, 22:21)Krzyżak napisał(a): U nas spadź to rzadkość więc pszczoły po rzepaku pojechały na akację do miasta.

Gdzie stawiacie w mieście, jak wynajdujecie miejscówki? - chodzi mi o to by ludzi w "oczy nie kuło" i nikomu nie przeszkadzało. 
Cytuj ten post
#34
Pierw trzeba znaleźć pożytek. Jak masz np. znaleziony lasek akacjowy to ja szukam miejsca jak najdalej od ludzi i możliwie niewidoczny. Akcja jest o tyle dobrym pożytkiem, że trwa krótko więc za wielu ludzi nie zdąży namierzyć uli. Niestety w mieście ludzie są wszędzie, spacerują, biegają, jeżdżą na rowerach itp. Do tego bezdomni, złomiarze, opalacze przewodów i młodzież pijąca. Wszyscy oni również szukają ukrycia w krzakach Uśmiech
Cytuj ten post
#35
No właśnie o tych wszystkich "szwendaczy" mi chodzi. Myślałem raczej o postawieniu na stałe parę uli. Pożytków specjalnie wyszukiwać bym nie musiał bo w mieście jest sporo parków i rozmaitych alej, a tym samym masa klonów, kasztanowców, lip i wszelakiego dobra. Z tym, że wtedy musiała by to być jakaś ogrodzona miejscówka, a o taką raczej nie łatwo.
Cytuj ten post
#36
(02.06.2015, 07:38)Krzyżak napisał(a): Pierw trzeba znaleźć pożytek. Jak masz np. znaleziony lasek akacjowy to ja szukam miejsca jak najdalej od ludzi i możliwie niewidoczny. Akcja jest o tyle dobrym pożytkiem, że trwa krótko więc za wielu ludzi nie zdąży namierzyć uli. Niestety w mieście ludzie są wszędzie, spacerują, biegają, jeżdżą na rowerach itp. Do tego bezdomni, złomiarze, opalacze przewodów i młodzież pijąca. Wszyscy oni również szukają ukrycia w krzakach Uśmiech

ja proponowałbym zabronić ludziom przebywania w mieście. to rozwiązałoby wszystkie problemy pszczelarstwa ;-)
Cytuj ten post
#37
(02.06.2015, 09:08)MrDrone napisał(a):
(02.06.2015, 07:38)Krzyżak napisał(a): Pierw trzeba znaleźć pożytek. Jak masz np. znaleziony lasek akacjowy to ja szukam miejsca jak najdalej od ludzi i możliwie niewidoczny. Akcja jest o tyle dobrym pożytkiem, że trwa krótko więc za wielu ludzi nie zdąży namierzyć uli. Niestety w mieście ludzie są wszędzie, spacerują, biegają, jeżdżą na rowerach itp. Do tego bezdomni, złomiarze, opalacze przewodów i młodzież pijąca. Wszyscy oni również szukają ukrycia w krzakach Uśmiech

ja proponowałbym zabronić ludziom przebywania w mieście. to rozwiązałoby wszystkie problemy pszczelarstwa ;-)

Może na Prypeć? Duży uśmiech
Cytuj ten post
#38
(02.06.2015, 08:20)pastaga napisał(a): No właśnie o tych wszystkich "szwendaczy" mi chodzi. Myślałem raczej o postawieniu na stałe parę uli. Pożytków specjalnie wyszukiwać bym nie musiał bo w mieście jest sporo parków i rozmaitych alej, a tym samym masa klonów, kasztanowców, lip i wszelakiego dobra. Z tym, że wtedy musiała by to być jakaś ogrodzona miejscówka, a o taką raczej nie łatwo.

Jak na stałe to musi być teren prywatny, bo na miejskim nikt Ci nie pozwoli trzymać. Najlepiej dach :)
Do tego trzeba mieć spokojne pszczoły.

Bartek zgadzam się z Tobą :) Miasto dla pszczół !!! Ludzie na pole orać !!!
Cytuj ten post
#39
Pierwszy miodzik, na razie wziąłem tylko od najsilniejszych rodzin.
Póki co ładna pogoda, więc pewnie niedługo i od reszty coś się weźmie.
Wielokwiat ze sporą ilością akacji.

[Obrazek: 100_4622.JPG]

Ciekawe, czy miód w plastrach okaże się chodliwym towarem.

[Obrazek: 100_4619.JPG]
Cytuj ten post
#40
(10.06.2015, 14:22)Przemek napisał(a): Ciekawe, czy miód w plastrach okaże się chodliwym towarem.


[Obrazek: 100_4619.JPG]
jeśli będzie rozprowadzany jako dodatek do gazetki to na pewno Oczko
Cytuj ten post
#41
Pięknie to wygląda. Z talerzem? Porcelanowym? A ten numerek  to ilość plastrów?
Cytuj ten post
#42
Heh, ten kawałek jest przeznaczony dla domowników na pewną okazję, stąd taki talerz Uśmiech. Dla klientów są talerzyki plastikowe, jednorazowe, jak do grilla.
Ten numerek to waga - 654 gram.
Cytuj ten post
#43
Uśmiech
Cytuj ten post
#44
W moich warunkach wczoraj odebrałem zasklepione nadstawki, ramki brzegowe nie zasklepione.12 ramkowe dadanty w nadstawce 1/2, 10 ramek szerokości 3,5 cm.

Najwcześniej takie nadstawki zasklepione odebrałem 20 maja.

Pozdrawiam
Cytuj ten post
#45
U mnie nie ma takich intensywnych i gwałtownych pożytków, może z wyjątkiem akacji, pszczoły niosą cały czas ale przybytki dzienne nie są duże. Jutro ma być 15-20 stopni i wilgotność powietrza 85-95%, liczę na spadź.
Cytuj ten post
#46
Na moim terenie najlepszy sezon od 10 lat. Spadziuje nawet lebioda.
Cytuj ten post
#47
(20.07.2015, 15:59)marbert napisał(a): Na moim terenie najlepszy sezon od 10 lat. Spadziuje nawet lebioda.

Hehe. Muszę jutro obejrzeć komosę. Widziałem wcześniej, ze spadziował rabarbar ale pszczoły się tym nie interesowały Oczko
Cytuj ten post
#48
Rok przedni i chyba najlepszy w mojej karierze pszczelarskiej jak do tej pory...
U nas troszkę spadź przytrzymało bo deszcze ulewne były ale myślę, że jeszcze nie powiedziała ostatniego słowa. Brakuje czasu aby objeździć pasieki i poodbierać miód z miodni i to jest w tej chwili dla mnie najgorsze...

a i jeszcze jedno bo często słyszałem, że 100 kg miodu z ula to magiczna liczba i tylko pasieki wędrowne są w stanie mieć takie osiągi. W takie pisanie byłem w stanie uwierzyć bo jak się przewozi z pożytku na pożytek to czemu nie... ale gdy ktoś pisał, że na stacjonarnej tyle wyciągnie to nie wierzyłem. Ten sezon który jeszcze trwa przekonał mnie, że to jest jednak prawda i takie wydajności są jak najbardziej możliwe i osiągalne nawet dla amatorów, którzy trzymają pszczoły naturalnie bez popędzania i gonienia ich wczesną wiosną...
Cytuj ten post
#49
Jak masz spadź to taki wynik możliwy. U mnie musiałaby być to pasieka gdzie mam rzepak, nawłoć i jeszcze jeden dobry pożytek. Niestety jak jest rzepak to są dobre gleby i ciężko w pobliżu o jakiś inny miodny pożytek w okolicy. Przeważnie jak jest rzepak to w koło tylko pszenica i kukurydza.
Cytuj ten post
#50
U mnie pożytek się skończył. Dzisiaj wziąłem 7 korpusów miodu z sześciu uli, ale nie wszystkie są pełne. Miodobranie muszę dokończyć jutro, bo pełno pszczół wszędzie lata.
Średnia miodu z ula to 22 kg w tym sezonie. Jak na słabe warunki pożytkowe to jestem zadowolony.
Cytuj ten post
#51
a pro po ceny miodu hahah.... http://palikot.pl/bartnik-piotr-pilasiewicz/ Gratuluje Piotrowi marketingu
Cytuj ten post
#52
(24.07.2015, 19:03)bonluk napisał(a): a pro po ceny miodu hahah.... http://palikot.pl/bartnik-piotr-pilasiewicz/ Gratuluje Piotrowi marketingu

Hehe nieźle. No ale jak znajduje klientów i jest zadowolony to spoko. W każdym razie za taką cenę raczej nie chciałbym aby miód kontaktował się wiaderkiem plastykowym. To do poprawki IMO.
Cytuj ten post
#53
(24.07.2015, 20:00)Borówka napisał(a):
(24.07.2015, 19:03)bonluk napisał(a): a pro po ceny miodu hahah.... http://palikot.pl/bartnik-piotr-pilasiewicz/ Gratuluje Piotrowi marketingu

Hehe nieźle. No ale jak znajduje klientów i jest zadowolony to spoko. W każdym razie za taką cenę raczej nie chciałbym aby miód kontaktował się wiaderkiem plastykowym. To do poprawki IMO.

Też mi to wpadło w oko...
Cytuj ten post
#54
Gliniane powinien mieć :) Myślę, że Kuba też da nam takie ceny ;)
Cytuj ten post
#55
(25.07.2015, 08:16)Krzyżak napisał(a): Gliniane powinien mieć Uśmiech Myślę, że Kuba też da nam takie ceny Oczko

Drewniane by wystarczyły. Gliniane się tłuką przy obijaniu o drzewo pewno.

[Obrazek: Kazubek-na-mi%C3%B3d-PME-5559-Wyszk%C3%B...odecka.jpg]

Jak rekonstrukcja historyczna to rekonstrukcja. Oczko
Cytuj ten post
#56
Nad kadłubkiem do podbierania miodu jeszcze pracuje, na jesienne miodobranie będzie gotowy. Miód pakuje jak należy w lipowe dłubanki o pojemności około litra z wciskaną nakrywką wykonane według materiałów źródłowych z Puszczy Białowieskiej. Cena owszem wysoka, ale jakoś środki na prowadzenie fundacji trzeba zdobywać.


Załączone pliki Miniatury
   
Cytuj ten post
#57
(26.07.2015, 20:45)pilasiewiczp napisał(a): Nad kadłubkiem do podbierania miodu jeszcze pracuje, na jesienne miodobranie będzie gotowy. Miód pakuje jak należy w lipowe dłubanki o pojemności około litra z wciskaną nakrywką wykonane według materiałów źródłowych z Puszczy Białowieskiej. Cena owszem wysoka, ale jakoś środki na prowadzenie fundacji trzeba zdobywać.

Piotrze bardzo dobrze, działaj bo widać, że wiesz co robisz... a naczynie czyli ta dłubanka świetna
Cytuj ten post
#58
U mnie miodzi, od 2-3 dni ładnie niosą. Dzisiaj na pasiece czuć było piękny, charakterystyczny zapach odparowywanego nektaru.
Nie wiem co dokładnie zbierają, ale wydaje mi się że kwitnie tylko rozchodnik i niewielkie ilości nawłoci.
Cytuj ten post
#59
(30.08.2015, 11:41)Przemek napisał(a): U mnie miodzi, od 2-3 dni ładnie niosą. Dzisiaj na pasiece czuć było piękny, charakterystyczny zapach odparowywanego nektaru.
Nie wiem co dokładnie zbierają, ale wydaje mi się że kwitnie tylko rozchodnik i niewielkie ilości nawłoci.

U mnie też noszą od ostatniego deszczu ok. tydzień temu.
Cytuj ten post
#60
Niech noszą, teraz co nanoszą to zostanie dla nich. Mam nadzieję że uda się zazimować w sporym procencie na miodzie, jak rok temu.
Cytuj ten post